Sztuczna Inteligencja odtworzyła grę Pac-Man. Wystarczyło, że popatrzyła

Strona główna Aktualności
fot. Spencer Platt/Getty Images
fot. Spencer Platt/Getty Images

O autorze

40 lat temu świat świat ujrzał pewną kulkę zjadającą inne kulki i uciekającą przed duchami. I tak powstał fenomen gry Pac-Man. Ten okrągły jubileusz pociągnął za sobą wiele wspomnień, ale i stanowił pretekst dla firmy Nvidia, by zaangażować sztuczną inteligencję. Firma stworzyła nowy model SI zwany GameGAN. Co takiego zrobił z Pac-Manem?

GameGAN został stworzony pod to, aby odtwarzać gry wizualnie poprzez tzw. model GAN. Sieć neuronowa analizuje obraz, a następnie stara się stworzyć nową zawartość opartą o oryginał.

Rozwiązanie Nvidii jest o tyle ciekawe, że stara się odtwarzać funkcjonalność silnika gry bez próbkowania kodu oryginału. W przypadku Pac-Mana GameGAN "naoglądał" się 50 000 sesji z grą. Co ciekawe, sterowała też SI, bo nie sposób było pozyskać tyle materiału od ludzi.

SI była tak dobra, że praktycznie nigdy nie ginęła. Sprawiło to, że trochę trudno było uchwycić GameGAN, że w Pac-Manie się ostatecznie kiedyś ginie.

Co z tego więc wyszło? Wyrób "pac-mano-podobny" – gra o jedzeniu kulek i unikaniu duchów. Nie do końca dokładnie taki jak oryginalny Pac-Man, ale będący czymś w tym stylu i zachowującym fundamentalne podstawy.

Model Nvidii jednak jest o tyle interesujący, że potrafi rozdzielać elementy statyczne (mapa) od dynamicznych (postaci). Dzięki temu GameGAN mógłby tworzyć na przykład nowe poziomy.

Rev Lebaredian z Nvidii podkreślił, że nauczenie SI odtwarzania zasad świata wirtualnego wyłącznie przez obserwowanie treści może przydać się w przyszłości do programowania robotów w świecie rzeczywistym.

© dobreprogramy
s