PlayStation 4 — kiedyś na pewno
Sony chwaliło się wynikami sprzedaży PlayStation 4, tak naprawdę przemilczając sprawę dostępności sprzętu w sklepach. W dniu debiutu konsolę kupiły w sumie tylko te osoby, które zdecydowały się zaufać firmie i złożyły zamówienia przedpremierowe w ciemno. Inni musieli poczekać kilka miesięcy. Dopiero na początku 2014 roku coś się w fabrykach ruszyło i tym samym egzemplarz PS4 przywędrował do mnie do testów. Jak wypada maszyna nowej generacji, która nie może się poszczycić jeszcze zbyt szeroką biblioteką gier? Czy dokuczają jej bolączki, przemawiające za wstrzymaniem się na razie od zakupu? Na te oraz inne pytania postaram się odpowiedzieć w niniejszym tekście, podchodząc do rzeczy trochę może bardziej przez pryzmat przeciętnego Kowalskiego.