Polska znalazła się w gronie pierwszych europejskich krajów, w których Meta uruchamia nowy mechanizm oparty na sztucznej inteligencji do wykrywania prób wyłudzeń. Rozwiązanie ma automatycznie identyfikować i blokować konta podszywające się pod osoby publiczne - m.in. celebrytów, polityków, przedsiębiorców czy postacie postrzegane jako autorytety w świecie biznesu. Założenia zmian przedstawił Jakub Turowski, dyrektor ds. polityki publicznej w Europie Środkowo-Wschodniej w Mecie.
Presja na Metę po działaniach resortu cyfryzacji
Drugim filarem działań ma być obowiązkowa weryfikacja reklamodawców z sektora finansowego, którzy kierują kampanie do odbiorców w Polsce. Meta zapowiada, że procedura obejmie wszystkie takie podmioty, a proces ma zostać domknięty w najbliższych tygodniach. Firma wiąże te kroki z szerszym planem: do końca 2026 r. 90 proc. globalnych przychodów reklamowych Mety ma pochodzić od w pełni zweryfikowanych reklamodawców. W 2025 r. wskaźnik ten wynosił 70 proc.
Decyzje spółki pojawiły się kilka dni po ruchu wicepremiera i ministra cyfryzacji Krzysztofa Gawkowskiego, który zwrócił się do Komisji Europejskiej o nałożenie na Metę kary w wysokości 250 mln euro na podstawie Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Ministerstwo uznało wcześniejsze wyjaśnienia firmy za niewystarczające. Wśród argumentów wskazano testy CERT Polska z NASK, z których miało wynikać, że Meta nie usunęła 86,8 proc. zgłoszonych, jednoznacznych oszustw.
WIDEOTen głośnik Bluetooth waży 23 kg. Bas wgniata w fotel
Wniosek do Komisji Europejskiej dotyczył naruszenia sześciu artykułów DSA i zawierał żądanie zastosowania pilnych środków tymczasowych. Równolegle presję na platformę zwiększały działania części polskiego biznesu. Rafał Brzoska - którego wizerunek był wykorzystywany w wielu fałszywych reklamach - wspólnie z Sebastianem Kondrackim z zespołu rozwijającego model Bielik AI uruchomił serwis ScamWatch w ramach inicjatywy 150 proc. Stop Scam. Narzędzie, wykorzystujące rój agentów AI, ma zbierać materiał dowodowy dotyczący bierności platformy.
Meta pokazuje własne dane o reklamach scamowych
Meta przekonuje, że wcześniejsze inwestycje w bezpieczeństwo przyniosły wymierne rezultaty. Według danych spółki, w Polsce liczba zgłoszeń dotyczących oszustw reklamowych spadła w ciągu dwóch lat o 83 proc. W ostatnich 12 miesiącach usunięto 137 tys. tego typu reklam, a ponad 88 proc. zablokowano automatycznie - jeszcze zanim użytkownicy zdążyli je zgłosić.
Jednocześnie konflikt wokół fałszywych reklam nie wygasa. Rafał Brzoska zapowiadał, że rozważa składanie zawiadomień do prokuratury wobec osób, które miały świadomie współuczestniczyć w tego typu przestępstwach. Wskazywał też na ryzyko zagrożenia hybrydowego ze strony Rosji i ostrzegał, że podatność systemu reklamowego może zostać wykorzystana do wywołania masowej paniki w Polsce. Jego zdaniem tylko dotkliwe kary finansowe, a także weryfikacja domen i płatników mogą zmusić największe platformy technologiczne do skuteczniejszego działania.