Zelda Williams napisała w poniedziałek w serwisie X, że w obiegu pojawiło się rzekomo "prywatne wideo" z jej ojcem, które jej zdaniem "jest wyraźnie wygenerowane przez AI" i nawet nie wygląda przekonująco. Zwróciła uwagę także na nienaturalny głos w nagraniu.
"Ktokolwiek twierdzi, że jest fanem i w to wierzy, najwyraźniej oglądał jego filmy bez dźwięku, bo ten głos jest robotyczny i fatalny" – napisała Zelda Williams na X, odnosząc się do nagrania udostępnianego w internecie.
W swoim wpisie podkreśliła, że za takimi materiałami stoi człowiek, który "kazał" maszynie je stworzyć. "Zostawcie go poza waszymi urojonymi bzdurami i pozwólcie mu odpocząć" – dodała, kierując słowa do osób tworzących i rozpowszechniających treści AI z Robinem Williamsem.
WIDEOSłuchawki z Hogwartu trafiły do Polski. Oto realme Buds T500 Pro Harry Potter Edition
Reżyserka "Lisa Frankenstein" zarzuciła też autorom takich filmów, że sięgają po wizerunek zmarłego aktora, by wzmocnić własny przekaz. W tym samym wpisie pytała, kto w tej sytuacji naprawdę "manipuluje opinią publiczną" za pomocą mediów.
Zelda Williams odniosła się również do samej platformy X, pisząc: "Nienawidzę tej aplikacji. To w większości boty i ludzie, którzy dają się nabierać botom" – wyjaśniała, dlaczego wraca do tematu mimo niechęci do dyskusji w serwisie.
Variety przypomina, że to nie pierwszy raz, gdy Williams prosi o zaprzestanie udostępniania takich treści. W październiku 2025 r. pisała na Instagramie: "Proszę, przestańcie wysyłać mi filmiki AI z tatą". Z kolei w ubiegłym miesiącu, razem z rodzeństwem Zakem i Codym, przywróciła konto Robina Williamsa na Instagramie, by "walczyć z masowymi nadużyciami AI" dotyczącymi jego głosu i wizerunku.