Gara jest przekonany, że system ma wiele do zaoferowania graczom, tak hardkorowym, jak też niedzielnym, dla tych ostatnich jednak nie ma znaczenia, na czym się bawią, byle sprzęt gwarantował im jakąś rozrywkę. Będąc już posiadaczem innego urządzenia przenośnego, mało który z nich decyduje się dodatkowo na coś wyspecjalizowanego, pokroju Vity właśnie. Kiedy Sony pracowało nad PSV, nie brano pod uwagę, jak w przeciągu najbliższych miesięcy mógł tu zmienić się rynek, co odbiło się na sprzedaży.
Opracowując prototypy Vity nastawiono się niemniej równocześnie już na współpracę z PlayStation 4, popularność której to konsoli Fergal ma nadzieję wpłynie teraz także na rozpowszechnienie przenośnego systemu. Nie chciałby zaszufladkowania PSV jako drugiego, podręcznego ekranu, chociaż tak właśnie obecnie się ją przede wszystkim promuje, również pod kątem nadchodzącej usługi strumieniowania gier PlayStation Now. Przy okazji CEO podkreśla, że deweloperzy wreszcie w sensownym stopniu rozgryźli sprzęt, więc należy nastawiać się na wiele przenośnych hitów, a też wysyp niezależnych projektów ze sceny Indie stale poszerza grono zainteresowanych Vitą.
Warto przypomnieć, że chociaż urządzenia przenośne mocno odciągnęły uwagę graczy od kieszonsolki Sony, Fergal Gara zarazem nie widzi w nich zagrożenia dla samego PS4.