Strefa retro na Pixel Heaven: niecodzienne komputery i konsole
Powiedzieć, że Pixel Heaven to impreza growa, to jak powiedzieć, że Wolfenstein był pierwszym FPS-em. Niby wszystko pasuje, ale jednak zgrzyta. Nie ma gwiazd YouTube'a ani wielotysięcznych nagród. Są gwiazdy demosceny i Game Jam.