Surface Laptop 4: nadal świetny w tej klasie. Następnym razem poproszę jednak rewolucję (recenzja)© dobreprogramy.pl | Jakub Krawczyński

Surface Laptop 4: nadal świetny w tej klasie. Następnym razem poproszę jednak rewolucję (recenzja)

19 maja 2021

Surface Laptop 4 to najnowsza odsłona najbardziej klasycznego ze sprzętów Microsoftu marki Surface. Emocje towarzyszące premierze tej edycji są podobne do tych na grzybobraniu. Jest jednak tutaj mała wisienka na torcie – są nią nowe układy AMD powstałe we współpracy z Microsoftem. I one właśnie mogą najbardziej zainteresować w tegorocznych edycjach.

Testowana konfiguracja Surface Laptop 4

  • Procesor: Intel Core i5 1135G7
  • RAM: 8 GB LPDDR4x RAM
  • Ekran: 13,5 cala z obsługą pióra Surface Pen oraz dotyku (rozdzielczość 2256 x 1504, proporcje ekranu 3:2)
  • Dysk: SSD M.2-2230 (256 GB)

Akurat tak się złożyło, że przyszło mi testować konfigurację z procesorem Intel Core i5, 13,5-calowym ekranem i 256 GB dyskiem SSD. A więc dokładnie taką samą, jak w posiadanym przeze mnie prywatnie modelu Surface Laptop 2 (stąd emocje jak na grzybobraniu).

Poniekąd to dobrze, że nie przyszło mi posiadać trzeciej serii laptopów Microsoftu, bo wtedy wizualnie nie odróżniłbym nawet zmian (Laptop 3 i 4 wyglądają identycznie w srebrnej wersji z alcantarą). I właśnie w osobach z Surface Laptop serii drugiej czy pierwszej upatrywałbym potencjalnych odbiorców “czwórki”.

Procesor 11. generacji Intela i5 1135G7 daje zauważalny, ale nie rewolucyjny skok wydajności względem i5-8250U z Surface Laptop 2. Kiepsko zoptymalizowane i zasobożerne aplikacje, jak np. MS Teams, Airtable czy Spotify działają wyraźnie lepiej, ale jednak nie czułem, że mam dostatecznie dużo nadwyżki mocy.

Klasy tutaj nie brakuje

Korzystanie z Surface Laptop 4 to nadal obcowanie z produktem niewątpliwie klasy premium. Klawiatura, z nisko osadzonymi klawiszami i skokiem daje prawdziwą przyjemność z pisania – i jest jedną z najlepszych na rynku w tej klasie.

undefined
Źródło zdjęć: © dobreprogramy.pl | Jakub Krawczyński

PixelSense to nadal jeden z lepiej fabrycznie skalibrowanych ekranów wśród laptopów ze świetnym pokryciem przestrzeni barw (77 procent DCI-P3). Nie zawodzi także kamera Windows Hello do logowania twarzą. Jednak do tego wszystkiego się już mogliśmy przyzwyczaić od dłuższego czasu.

W międzyczasie konkurencja nie próżnowała, a Microsoft w kilku kwestiach pozostał w miejscu.

Brak większych zmian niekiedy jednak kłuje aż nadto

Ten sam, niezmienny ekran IPS IGZO (w 15-calowej wersji z rozdzielczością 2496 x 1664) pomimo wymienionych wyżej zalet, przy maksymalnej jasności rzędu 399 cd/m2 i odblaskowości – na dworze przy świetle słonecznym sprawuje się już tylko średnio.

undefined
Źródło zdjęć: © dobreprogramy.pl | Jakub Krawczyński

Jeśli używacie go głównie u siebie w pokoju czy biurze – nie będzie jednak problemów i powodów do narzekań. 1 Mpix kamera 720p jest niezmieniona od początku istnienia tej serii i już w 2021 r. nie robi takiego szału, podczas gdy już Surface Pro 4 z 2016 r. miał lepszą (5 Mpix, 1080p).

Jest ona oczywiście dobra sama w sobie, ale konkurencja oferuje już ciekawsze rozwiązania.

Surface Laptop 4 - konfiguracja

Rozdzielczość

2256 x 1504 (wersja 13,5-calowa) lub 2496 x 1664 (wersja 15-calowa)

Procesor

Intel: Core i5 1135G7, Core i7 1185G7; AMD: Ryzen 5 4680U, Ryzen 7 4980U

SSD

256 GB, 512 GB, 1 TB

Pamięć

Intel: 8, 16, 32 GB LPDDR4X (3733 MHz), AMD: 8, 16, 32 GB DDR4 (2400 MHz)

Żywotność baterii

Producencka deklaracja: od 16,5 do 19 godzin (realne pomiary w recenzji)

Kamera

Windows Hello (kamera na podczerwień do logowania twarzą), przednia kamera 1 Mpix, 720p (f/2.0)

Porty

1x USB-C, 1x USB-A, 3,5mm złącze słuchawkowe, 1x Surface Connect Port

Wymiary

308 mm x 223 mm x 14,5 mm (wersja 13,5-calowa), 339,5 mm x 244 mm x 14,7 mm (wersja 15-calowa)

Waga

1,26 kg (wersja 13,5-calowa); 1,54 kg (wersja 15-calowa)

Od strony designerskiej, sprzęt nadal sprawuje się okazale, ale w roku 2021 nie ma powodu, aby ramki były takie grube. Tym bardziej, że mówimy o sprzęcie, który nie jest tabletem, a więc jeśli będziemy go dotykać, to raczej bez trzymania tychże ramek. Konkurencja już dawno prześcignęła tutaj Microsoft.

Czytaj też: recenzja Surface Laptop 3 - poprzedniego modelu z tej serii

Nie zrozumcie mnie źle – nadal cienkość konstrukcji i jej lekkość wraz z wykończeniem alcantarą budzą niezwykle pozytywne wrażenie. I właśnie dlatego jestem nieco rozczarowany, że Microsoft nie zrobił nic z ramkami.

undefined
Źródło zdjęć: © dobreprogramy.pl | Jakub Krawczyński

Tak, jak w Surface Laptop 3, mamy tutaj zamiast miniDisplayportu, gniazdo USB-C, ale niestety nie jest ono zgodne ze standardem Thunderbolt 3. Da się to zrozumieć od strony praktycznej – gdyż jest to standard Intela, a Surface Laptop 4 jest także dostępny z procesorami AMD, a wtedy potrzebny by był osobny mikrokontroler.

No ale dla konsumenta nie są to dobre wieści, bo jemu zostaje przepustowość maksymalna 10 GB/s, zamiast 40 GB/s w Thunderbolt 3.

undefined
Źródło zdjęć: © dobreprogramy.pl | Jakub Krawczyński

Całe szczęście, gniazdo USB-C jest zgodne z DisplayPort 1.2, a więc zapewni obsługę do dwóch zewnętrznych monitorów przy 4K i 60 Hz. PowerDelivery z kolei zadba o to, że przy jednoczesnym podłączeniu monitora, możemy także laptopa ładować.

Nie da się zignorować żywotniejszego akumulatora

Microsoftowi udało się podkręcić żywotność baterii w Surface Laptop 4. Przy średniej jasności i przeglądaniu internetu można z powodzeniem korzystać z laptopa przez niecałe 11 godzin. To niezły wynik – lepszy niż przeciętny komputer w tym segmencie, chociaż oczywiście są laptopy osiągające wyższe wyniki.

undefined
Źródło zdjęć: © dobreprogramy.pl | Jakub Krawczyński

Przy realnym użytkowaniu, gdy wchodzą w grę też inne aplikacje, możemy liczyć na nieco niższy czas pracy – ok. 8/9 godzin. To spory skok od około 6-7 godzin, jakie wyciągał Surface Laptop 3.

Warto też podkreślić, że przy procesorach AMD Ryzen i 15-calowych wersjach, osiągane wyniki są jednymi z najlepszych w tej klasie laptopów.

Wersja z AMD Ryzen 7 4980U bardzo obiecująca

To już drugi model Surface Laptop, który oferuje procesory AMD Ryzen stworzone we współpracy z Microsoftem. I to właśnie one mają szansę stać się głównym wabikiem do kupna Surface Laptop 4.

undefined
Źródło zdjęć: © dobreprogramy.pl | Jakub Krawczyński

AMD Ryzen 7 4980U to zmodyfikowany Ryzen 7 4800U (szybszy o 200 MHz), który jest w większości scenariuszów użytkowania procesorem szybszy niż Intel Core i7-1185G7. Posiada on także zintegrowany układ graficzny Radeon RX Vega 8 z ośmioma jednostkami CU i taktowany 1750 MHz.

Może cię zainteresować: Surface Book 3 – recenzja wszechstronnego laptopa Microsoftu z odczepianym ekranem z wysokiej półki cenowej

Oprócz tego, w sprzedaży dostępny jest również tańszy model z AMD Ryzen 5 4680U. Niestety sposób, w jaki przygotowano ofertę Surface Laptop 4 na Polskę sprawia, że trudno wybrać ambitniejszą konfigurację, bez wydawania większej kwoty.

undefined
Źródło zdjęć: © dobreprogramy.pl | Jakub Krawczyński

Niektóre wersje kosztują powyżej 7 tysięcy, a nadal mają 8 GB RAM-u (co jest kpiną), a modele z najwyższym Ryzenem i 16 GB są w naszym kraju niedostępne. Najtańszy model z 16 GB RAM to Intel Core i5, kosztujący 7399 zł. Trochę drogo.

Kiedy warto sięgać po Surface Laptop 4?

Surface Laptop 4 to świetny i lekki laptop do pracy “biurowej”. Ma kapitalną klawiaturę i bardzo wygodny (większy niż w Surface Laptop 2, a taki sam jak w 3), duży touchpad, który jest niezwykle precyzyjny.

Pisze się na nim po prostu bajecznie, a przez to, że alcantara inne włosie niż dwójka, mniej brudzi się i bardziej przylega do skóry (jest też milsza w dotyku). Można także wybrać czarną, metaliczną wersję bez alcantary.

undefined
Źródło zdjęć: © dobreprogramy.pl | Jakub Krawczyński

Jest to laptop głównie dla osób, które dużo piszą, czy pracują w branży kreatywnej i doceniają też świetne wzornictwo i lekkość konstrukcji. Nie zapominajmy też o proporcjach wyświetlacza 3:2, które są zdecydowanie moimi ulubionymi jeśli chodzi o pracę nad tekstem i przeglądanie stron www – bo realnie widzimy dzięki temu więcej zawartości na ekranie.

Nie do przecenienia są też funkcje, takie jak logowanie twarzą Windows Hello – i jeśli tego potrzebujecie w codziennej pracy – także ekran dotykowy z obsługą pióra. Surface Laptop 4 jest także cichy oraz przede wszystkim bardzo rzadko się nagrzewał, nawet przy większym obciążeniu.

Na wszystkie te atuty trzeba patrzeć całościowo.

undefined
Źródło zdjęć: © dobreprogramy.pl | Jakub Krawczyński

Za plus muszę uznać także pojemniejszy akumulator. Dodanie wydajnych procesorów Ryzen (szkoda, że nie modeli 5000) także poszerza wybór dla konsumenta.

Z drugiej jednak strony, troszkę doskwiera brak radykalniejszych zmian, tak jeśli chodzi o porty, jak i wygląd (zmniejszenie ramek). Uważam, że tym razem jeszcze Microsoftowi się udało jako tako, ale następnym razem takie odświeżenie sprzętu nie wystarczy.

Moim zdaniem, jeśli posiadacie Surface Laptop 3, zmiany między tymi dwoma modelami będą zbyt małe, by was zainteresować, ale osoby, które myślą o przesiadce z “dwójki” jak najbardziej mogą o tym pomyśleć. Tak samo inni, którzy szukają (względnie) bezproblemowego laptopa z Windows 10 ze świetną klawiaturą, touchpadem czy też bardzo dobrym ekranem.

Jako całość Surface Laptop 4 nadal się broni bardzo dobrze pod wieloma względami, ale do pełni szczęścia brakuje tańszego przeskoku cenowego w kwestii RAM-u.

Surface Laptop 4: cena i dostępność

Surface Laptop 4 jest już dostępny w sprzedaży w wersji platynowej (z alcantarą) i czarnej (bez alcantary), w cenie od 4999 zł.

Źródło artykułu:dobreprogramy
Udostępnij:
Komentarze (4)