Szef Twittera nie używa Google, woli szukać w DuckDuckGo
Google zgarnia większość ruchu związanego z wyszukiwaniem w sieci. „Googlowanie” stało się wręcz synonimem szukania informacji w Internecie, a konkurencja to tylko mała część rynku. Wszyscy korzystają z Google, ale nie szef Twittera.