Za spersonalizowane i zazwyczaj trafne wyniki dostarczane przez wyszukiwarkę Google płacimy prywatnością. Google zna nasze preferencje, skanuje e-maile, zapisuje lokalizację GPS i oczywiście gromadzi informacje o wyszukiwanych hasłach. Po przeciwnej stronie mamy DuckDuckGo, wyszukiwarkę, która nie zbiera prywatnych danych. Trzeba jednak mieć na uwadze, że wyniki wyszukiwania nie są aż tak dobre i dopasowane do konkretnego użytkownika.
Wyszukiwarka DuckDuckGo osiągnęła nowy kamień milowy. W tym tygodniu została użyta do 30 mln bezpośrednich wyszukiwań w ciągu jednego dnia. Co ciekawe, rekord został osiągnięty na jubileusz wyszukiwarki. Została ona bowiem założona we wrześniu 2008 roku. Warto również zauważyć, że w ciągu ostatnich czterech lat popularność DuckDuckGo znacząco wzrosła. Jak najbardziej przyczynił się do tego Facebook, Google czy Microsoft.
WIDEO
Jak wyglądają udziały DuckDuckGo na rynku wyszukiwarek? No cóż, wciąż jest daleko w tyle za najpopularniejszymi wyszukiwarkami. Według danych dostarczonych przez NetMarketShare, DuckDuckGo ma zaledwie 0,17 proc. rynku. Pierwsze miejsce należy oczywiście do Google z 77 proc., druga pozycja to Baidu z 14,45 proc. (wynik zawdzięcza wysokiej popularności w Chinach), na trzecim miejscu jest Bing z udziałami na poziomie 4,58 proc.