Tracer NEO 9,7" - czas na duże i tanie tablety?

Strona głównaTracer NEO 9,7" - czas na duże i tanie tablety?
07.08.2012 19:08
Tracer NEO 9,7" - czas na duże i tanie tablety?
Redakcja
Redakcja

Wprawdzie tanie tablety dopiero ostatnim czasy zaczęły szturmować rynek, ale każda większa sieć wprowadziła już do swojej oferty małe, siedmiocalowe tablety. Ale co z ofertą dla klientów, którzy chcieliby dostać tani tablet, ale nieco większy? Z odpowiedzią wyszła między innymi firma Tracer prezentując model Neo 9,7” IPS.

350030964342351809

Testy rozpocząłem od odwiedzenia oficjalnej strony produktu, aby zasięgnąć podstawowych informacji technicznych o produkcie. Czasami można się dowiedzieć czegoś ciekawego o testowanym urządzeniu. Tym razem znalazłem prawdziwą perełkę. Oto opis matrycy w tablecie Tracer Neo: CIESZ SIĘ PIĘKNEM OBRAZU! Legendarna matryca IPS, znana dobrze z Apple iPad 2, pozwoli Ci w chwilach relaksu cieszyć się wysokiej jakości obrazem w każdej sytuacji, pod każdym kątem ułożenia Twojego nowego tabletu. Odkrywaj piękno obrazu razem z Tracer NEO!

No cóż… wysoko postawiona przez producenta poprzeczka. Jak się już pewnie domyślacie tablet posiada duży ekran z matrycą IPS (znaną dobrze z iPada 2!) o przekątnej 9,7 cala i rozdzielczości 1024x784 pikseli. I muszę przyznać, że ekran jak na relatywnie niską półkę robi ogromne wrażenie – nawet położony przy iPadzie 2, także wysoko postawiona poprzeczka została pokonana. Różnice na korzyść produktu Apple wychodzą w momencie, gdy oba urządzenia zostały ustawione na maksymalną jasność – w tym przypadku Neo świeci niczym 60-Wattowa żarówka przy 100-Wattowym iPadzie.

Ekran przykrywa – co ciekawe – szklana płyta, a nie warstwa uginającego się plastiku znanego chociażby z tabletów Manty. Obraz faktycznie, jak na taką półkę cenową, jest bardzo dobry i zgodnie z tym co napisał producent – nie ma problemu nawet z szerokimi kątami. Nie jest to oczywiście to, co można by znaleźć w iPadzie, ale nie stawiałbym pod ścianą Tracera za takie porównanie.

Obudowa tabletu prezentuje się naprawdę przystępnie – jakość użytych materiałów w pełni zadowoli takiego przeciwnika plastików jak niżej podpisany ;). Masa urządzenia jest zaskakująco niska – jedyne 450 g, co w porównaniu nawet z iPadem 2 (601 g) wypada pozytywnie. Z drugiej strony tablety z Androidem zazwyczaj trzyma się horyzontalnie, więc po chwili trzymania ręka może być, mimo wszystko, zmęczona.

  • Slider item
  • Slider item
[1/2]

A co znajdziemy w środku? Okazuje się, że całkiem sporo. Tracer Neo został wyposażony w jednordzeniowy procesor Cortex A8 Allwinner A10 1,2 GHz ze zintegrowaną układem graficznym, taktowanym z częstotliwością 400 MHz. Oczywiście nie ma co oczekiwać cudów po takim układzie, także nie stawiałem wysoko poprzeczki. Urządzenie zostało wyposażone w 8 GB pamięci wewnętrznej. Tablet za taką cenę przede wszystkim ma służyć do odbierania poczty, przeglądania stron internetowych czy pogawędek na komunikatorze.

Tracer NEO 9,7" posiada bardzo bogatą liczbę portów. Znajdziemy w śród nich dwa porty micro USB, z czego jeden służy wyłącznie jako host USB, klawiaturę czy mysz można podłączyć poprzez przejściówkę, która jest w zestawie. Drugi port służy do komunikacji z komputerem. Znalazło się wyjście micro HDMI, które daje możliwość wyświetlania obrazu z tabletu w rozdzielczości 1080p na np. telewizorze. Producent zapewnił również slot kart microSD.

Moja przygoda z Androidem zaczęła się wcale nie najlepiej. Kreator pierwszego uruchomienia zawiesił się podczas przejścia z ekranu logowania do wyboru połączenia bezprzewodowego. Owe zawieszenie się trwało około 10 sekund, podczas którego miałem okazję obserwować zatrzymaną w połowie animację. Później, mimo wielkiej nadziei, niestety nie było lepiej. Cyklicznie co jakiś czas interfejs się zamraża lub zauważalnie spowalnia działanie – wszystko zależy jednak od tego ile aplikacji jest w danym momencie uruchomionych. Producent do standardowego Androida dołożył popularny pakiet biurowy Documents To Go, rejestrator dźwięku Hi-Q MP3 Recorder oraz czytnik e-booków Aldiko. Oczywiście jest dostęp do Google Play, więc można skorzystać z największego sklepu z aplikacjami na Androida.

Jeśli błąd został by wyeliminowany w kolejnej aktualizacji to jestem przekonany, że tablet Tracer Neo byłby apetycznym kąskiem dla wielu klientów, którzy nie szukają przesadnie drogich urządzeń. Produkt Tracera jest niewątpliwe ciekawym urządzeniem, przede wszystkim przez dobrej jakości ekran. Można by powiedzieć – doskonały produkt dla osób, które z zaraz po zakupie wymieniają firmware na bardziej „otwarty” – czyli dla mnie ;) Jeśli jednak cenisz oprogramowanie dostarczone przez producenta to rozważyłbym wszystkie za i przeciw, bo może być różnie. Kusząca nadal pozostaje cena - w popularnych sklepach można go już dostać od około 800 zł.

Programy

Aktualizacje
Aktualizacje
Nowości
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (21)