Trochę oprogramowania i zwykła kamerka 2D będzie jak Kinect

Jeżeli komuś wydawało się dziwne, że po wielu miesiącach wmawiania nam, iż Xbox One oraz nowy Kinect to para nie mogąca bez siebie po prostu funkcjonować, nagle Microsoft zaoferował tańsze zestawy z konsolą bez usprawnionego sensora (za 1699 złotych na Polskę), to teraz sprawa nieco bardziej się chyba wyjaśniła. Firma opracowuje oprogramowanie, które wraz z kilkoma drobnymi modyfikacjami sprzętowymi umożliwi uzyskanie funkcjonalności Kinecta z użyciem dowolnej kamerki internetowej czy nawet tych wbudowanych w smartfony. Montaż prototypu nie zajmuje więcej, jak 10 minut.

Learning to Be a Depth Camera for Close-Range Human Capture and Interaction

Rozwiązanie na razie oczywiście raczkuje, ale niedługo może wreszcie doprowadzić do upowszechnienia się sterowania komputerem gestami, zagrażając między innymi projektom takim jak Leap Motion. Na skakanie przed ekranem przyjdzie jeszcze zdecydowanie czas. Warto pamiętać, że Microsoft już dawno zapowiadał, iż chciałby widzieć Kinecta chociażby w laptopach, czego efektem jest właśnie rozwijana po cichu technologia. Co najlepszej, na razie zbytniej kombinatoryki w tym wszystkim nie ma.

System opiera się na podczerwieni i wraz z oprogramowaniem wyłapującym oraz interpretującym ruch pozwala na określenie położenia rąk czy twarzy w bezpośredniej bliskości kamerki. Na tym etapie opracowywania rozwiązanie już świetnie radzi sobie z różnorakimi standardowymi warunkami panującymi w pomieszczeniu komputerowca (mrok, półmrok lub ostre światło lampki), a także jest dokładne na tyle, aby umożliwić odczytywanie mimiki. Od biedy można się także pobawić w swoiste motion capture, skanując fragmenty ciała i przenosząc je do programu graficznego. Jakość modelu 3D niemniej nie powala. Trzeba zaznaczyć, że projektanci zakładają, iż system będzie się uczył użytkownika, więc z czasem jego dokładność znacznie wzrośnie. Skupiają się obecnie czysto na interakcji, więc prototyp bardzo słabo radzi sobie z przedmiotami.

Warto w tym miejscu wspomnieć o przynajmniej jeszcze jednym projekcie, który wiąże się z rozpoznawaniem ruchów. Microsoft kombinuje też z przenoszeniem mimiki na wirtualne postacie, dzięki czemu niebawem wcielimy się w psa czy bohatera gry, która wykorzystywać będzie rozwiązania rodem z Redmond, albo cofniemy się do czasów... dzieciństwa.

Controllable High-Fidelity Facial Performance Transfer

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Khaby Lame i awatar AI. Miał być wielki deal, jest rozczarowanie
Khaby Lame i awatar AI. Miał być wielki deal, jest rozczarowanie
Bruksela wykłada 63 mln euro na "cyfrową rewolucję". Kto zyska?
Bruksela wykłada 63 mln euro na "cyfrową rewolucję". Kto zyska?
Zmiany w Windows 11. Ważna deklaracja Microsoftu
Zmiany w Windows 11. Ważna deklaracja Microsoftu
Awaryjna aktualizacja .NET - odpowiedź na groźną lukę
Awaryjna aktualizacja .NET - odpowiedź na groźną lukę
Nowość w mObywatelu. Pobierz aktualizację
Nowość w mObywatelu. Pobierz aktualizację
WhatsApp testuje nowość. "Zajrzy" do wszystkich rozmów
WhatsApp testuje nowość. "Zajrzy" do wszystkich rozmów
Potężne narzędzie. ChatGPT wygeneruje jeszcze lepsze grafiki
Potężne narzędzie. ChatGPT wygeneruje jeszcze lepsze grafiki
Wiadomości od "kuriera DPD" i fałszywa prośba o dopłatę
Wiadomości od "kuriera DPD" i fałszywa prośba o dopłatę
200 tys. plików w darknecie. Wyciek z Uniwersytetu Warszawskiego niepokoi
200 tys. plików w darknecie. Wyciek z Uniwersytetu Warszawskiego niepokoi
Fala fałszywych e-maili. "Potwierdzenie zwrotu podatku"
Fala fałszywych e-maili. "Potwierdzenie zwrotu podatku"
Uważaj na takie połączenia. Nie są przypadkowe
Uważaj na takie połączenia. Nie są przypadkowe
BMW sięga po AI. Wykorzystają je przy bateriach
BMW sięga po AI. Wykorzystają je przy bateriach
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯