Twórcy Call of Duty życzą jak najlepiej producentom Battlefielda, bo pozytywnie wpływają i na ich produkty
Od kilku lat na rynku strzelanek mierzą się wojenne sagi Call of Duty i Battlefield, a końcówka roku oznacza prawdziwą wojnę między CoD: Ghosts a BF4. Wydawałoby się, że również zespoły odpowiedzialne za kolejne produkcje w obu seriach czują palącego ducha rywalizacji, a tymczasem Activision wyjaśnia, że to nie do końca tak. Mark Rubin, jeden z głównodowodzących w Infinity Ward, dostrzega, jak bardzo konkurencja wpływa na poziom gier studia. Wprowadzane nowości są dla niego niezwykle inspirujące.