Uprasza się o kulturalne zachowanie: nie robimy selfie „z kijka” w muzeum
Czy zdarza się Wam widywać ludzi z telefonami na drążkach? Z ich pomocą starają się zrobić sobie lepsze zdjęcia nie bacząc na to, że mogą komuś z przechodniów zrobić krzywdę. Tak zwane selfie sticks (formalnie: minimonopody) to nie tylko przedmiot szyderstw, ale też zmora wielu atrakcji turystycznych. Doszło do tego, że zarząd niektórych obiektów i muzeów całkowicie zabrania używania drążków przedłużających ręce.