Używane laptopy mogą być lepsze niż nowe. Najciekawsze modele do 1000 złotych
Nie każdy może sobie pozwolić na wydanie sporej sumy pieniędzy na nowego laptopa. Tymczasem nowe komputery, sprzedawane w najatrakcyjniejszych cenach w supermarketach, może i w reklamie wyglądają ciekawie (Cztery rdzenie! Cztery gigabajty!) jednak nie ma się co oszukiwać, z MacBookami czy ultrabookami rywalizować nie są w stanie. Szybko przekonamy się, że lepiej mieć dwa rdzenie w Intelu Core i3 niż cztery rdzenie w AMD A6, a relatywnie niska cena wynika głównie z oszczędzania, także na jakości. Jeśli zniechęceni zaczniemy myśleć o lepszym sprzęcie, szybko odkryjemy, że za biznesowej klasy laptop z wydajnym procesorem, dobrym wyświetlaczem, długim czasem pracy na baterii płaci się przynajmniej kilka tysięcy złotych.