Video ID lekiem na łamanie praw autorskich?

Video ID lekiem na łamanie praw autorskich?28.08.2008 12:23
Adam Wróblewski

Od momentu, gdy serwis YouTube zdobył popularność, spory odsetekzamieszczanych na nim filmów łamie prawa autorskie ich twórców.Wychodząc naprzeciw temu stanowi rzeczy, Google w październikuubiegłego roku wprowadził nowe narzędzie o nazwie VideoID. Pozwalaono na wydajne przeszukiwanie klipów pod kątem łamania praw, aznalezione w nim materiały, zarówno zainteresowani, jak i dużewytwórnie mogą zgłosić do usunięcia lub podpisać umowę z Google,dzięki której otrzymają część zysków z reklam wyświetlanych wfilmie. Pozornie mogłoby się wydawać, że największym zainteresowaniemspotka się pierwsza z nich. Jak się jednak okazuje po niespełnaroku działania tego rozwiązania, w zdecydowanej większościprzypadków, posiadacze praw autorskich odnalezionych przy pomocyVideo ID - materiałów - podejmują decyzję o nawiązaniu współpracy zwłaścicielem serwisu - Google. Pomimo, dochody te nie sąszczególnie duże, umieszczenie swych materiałów w sieci reklamowejkorporacji przyczyniło się do zwiększenia ich liczby odsłondwukrotnie, dla niektórych partnerów natomiast nawet do 9 tysięcyprocent. Przedstawiciele Google są zadowoleni z podjętych działań, tworzącformę współpracy, pozwalającą czerpać zyski właścicielom prawautorskich, nie hamując przy tym kreatywności internautów. Wdalszym ciągu model ten nie przemawia do korporacji takich jak Viacom, TF1, Mediaset corusz pozywającymi spółkę, domagając się zapłaty w ramachodszkodowania dużych sum pieniężnych.

Oceń jakość naszego artykułuTwoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
Udostępnij:
Wybrane dla Ciebie
Komentarze (14)