Wiko Fever SE – test drewnianego, świecącego w ciemności francuskiego smartfonu
Czy można jeszcze stworzyć smartfon, który nie będzie kolejną prostokątną bryłą, nie wnoszącą nic poza wydajniejszym procesorem, lepszą kamerą czy jaśniejszym wyświetlaczem? Oczywiście można, niektórzy próbują nieco odbiec od reszty. Najczęściej sprowadza się to do włożenia wyjątkowo pojemnego akumulatora czy próby modularyzacji konstrukcji. Ta odmienność dotyczy jednak tylko wnętrza. Eksperymentowania z wzornictwem producenci się obawiają. Większość dostępnych modeli powiela utarte schematy, co najwyżej stosując jakiś charakterystyczny dla danego producenta mały element.