Nowy baner, o którym mowa, pojawił się w systemowej wyszukiwarce po jednej z ostatnich aktualizacji Windows 10. Użytkownik może stąd szybko przenieść się do widoku interaktywnej mapy, która w serwisie Bing jest dostępna od marca. Kolejny kontakt z mapą sugeruje, że od tamtego czasu została nieco dopracowana, a informacje o liczbie zarażonych sa aktualizowane szybciej niż wcześniej.
Można się stąd dowiedzieć między innymi o liczbie chorych i zgonów w konkretnym kraju oraz przeanalizować rozwój pandemii na wykresach – większość z nich dostępna jest po kliknięciu zakładki Wykresy w górnej części interfejsu. Sama mapa działa bardzo sprawnie, szybko reagując na polecenia myszy oraz przybliżanie, czego nie można powiedzieć o wszystkich konkurencyjnych stronach tego typu. W efekcie jest to jedno z najbardziej przyjaznych w użytkowaniu źródeł informacji o COVID-19.
Mapa Microsoftu nie jest oczywiście jedynym tego typu źródłem. Innym przykładem może być choćby mapa Google'a, jednak tutaj informacji jest dużo mniej, a wykresy tylko podstawowe. O rzetelnych źródłach informacji o koronawirusie informowaliśmy jeszcze w marcu, w odrębnej publikacji.