Microsoft deklaruje ponadto, że komputery ze starszymi Windowsami (których czas wsparcia dobiega końca) będą otrzymywać aktualizację automatycznie. Sprzęty zostały wybrane po stworzeniu schematów przez uczenie maszynowe, aby wyeliminować te konfiguracje, które mogą sprawiać jakiekolwiek problemy. Chodzi o to, by zapewnić ciągłość aktualizacji bezpieczeństwa, których starsze wersje nie będą już po pewnym czasie otrzymywać.
Co ciekawe, do dzisiaj nie są rozwiązane wszystkie problemy najnowszej wersji Windows 10, które znane są nawet od 27 maja. Chodzi między innymi o usterki związane ze sterownikami dźwięku czy obsługą zmiennego odświeżania ekranu w przypadku zintegrowanych układów graficznych Intela. Jak wynika z informacji na stronie pomocy technicznej Windows 10, w przypadku tych błędów sprawa wciąż jest badana.
WIDEO
Przypomnijmy, majowa aktualizacja Windows 10 trafiła dotąd tylko do niewielkiej części użytkowników. Na początku lipca działała jedynie w 7 proc. komputerów z Windows 10. Aktualizację można w niektórych przypadkach wymusić, ale warto mieć na uwadze, że nie jest to metoda zalecana przez Microsoft. Najlepiej jest po prostu zaczekać na dostępność w Windows Update.