Pomijając zwyczajową garść tych samych problemów w tych samych miejscach, sensownym jest skupić się wyłącznie na tych podatnościach, które są osiągalne przez sieć. Dwa pierwsze, czyli CVE-2021-43217 oraz CVE-2021-43893 to błędy w EFS, szyfrowanym rozszerzeniu systemu plików EFS. Błędy pozwalają na podniesienie uprawnień i są trudne w wykorzystaniu. Nic dziwnego: trudny w wykorzystaniu jest też sam EFS.
EFS
Składnik EFS jest diabelsko skomplikowany. Swoją złożonością przebija szereg alternatyw dostarczających zbliżoną funkcjonalność, a jego główna cecha, czyli integracja z Active Directory i Usługami Certyfikatów, dziś traci na znaczeniu.
WIDEOZobacz też: Podpis elektroniczny. Wygodny dodatek czy konieczność? Webinar WP i Autenti
Błąd w EFS dotyczy wszystkich wersji Windows od 2008, ale jeżeli coś znajduje się w systemie tak długo, prawdopodobnie jest tam od początku. W przypadku EFS byłby to Windows 2000. Notatka dołączona do aktualizacji informuje o tym, że naprawa będzie wieloetapowa, co oznacza konieczność fundamentalnej przebudowy implementacji EFS. A więc problem leży u podstaw. Niestety, Windows 2000 powstawał w bólach.
iSNS
Wśród luk sieciowych znajduje się także mało spektakularny błąd w opcjonalnej, otwartej bibliotece SymCrypt, dołączonej do nowszych wersji Windows, ale próżno szukać tu ciekawych informacji. O wiele bardziej interesująca jest dziura w serwerze iSNS, narzędziu do kolejkowania dostępów do magazynów iSCSI. Wykryta przez Chińczyków podatność została wyceniona na 9.8, a więc jest bardzo poważna.
Ponownie dotyczy ona także najstarszych obsługiwanych wersji Windows, ale jest stosowana głównie na serwerach (tak jak EFS). Zatem łatkę otrzymuje także Windows 10 i 11, choć to serwery powinny zostać załatane. Wdrożenia Windows Server często nie zawierają iSCSI, więc serwer iSNS jest wyłączony w systemie. Co ciekawe, w Windows Server 2022 uznano go za zbyt nietypowy mechanizm, wskutek czego został usunięty.
Aktualizacje są gotowe w Windows Update i oczywiście warto je zainstalować od razu. Niemniej, z perspektywy konsumenckiego bezpieczeństwa, najciekawsza wydaje się aktualizacja obsługi APPX. Ta z kolei jest dystrybuowana przez Sklep.