Utlima Underworld: The Stygian Abyss oraz Ultima Underworld II: Labirynth of Worlds czerpały garściami ze świata wykreowanego przez Richarda Garriota, ukazując jednak akcję nie w rzucie izometrycznym, z którego główna seria stała się sławna, lecz z oczu bohatera. Nie przesadzę chyba pisząc, że te właśnie dzieła stanowiły potem inspirację dla pierwszych odsłon The Elder Scrolls, a skoro Skyrim jest jedną z najpopularniejszych obecnie pozycji RPG to czemu nie spróbować powrócić do korzeni, ale w nowoczesnej oprawie? Takie właśnie zadanie będzie miało powstające już Underworld Ascension.
Niewiele na razie o dziele wiadomo i niewykluczone, że śladem Briana Fargo czy też wspomnianego Richarda Garriota Neurath poszuka środków na realizację planów na Kickstarterze, ale jego koledzy po fachu w niego mocno wierzą. Ken Levine, twórca gier z linii Shock (System Shock, BioShock), wywodzący się ze znanego studia Looking Glass Technologies, czyli przemianowanego Blue Sky Productions założonego przez Paula, twierdzi, że bez serii Underworld nie robiłby teraz gier. Warren Spector, inna legenda branży, który pełnił rolę producenta pierwszych części, uważa je za fundament gier RPG w ujęciu FPP, jakie teraz znamy i trzyma kciuki. Inni też liczą na rewolucję w pełnym 3D.
Kwestia oczywiście, na ile starczy ekipie OtherSide sił oraz funduszy, by zaskoczyć graczy, którzy w swoim życiu widzieli już wiele. Produkcje w pewnym sensie niszowe, bo do takich należałoby zaliczyć Underworld Ascenson małego studia, wielkiej popularności nie zdobywają, że wspomnę chociażby o bardzo dobrym Legend of Grimrock, który to projekt kojarzy niewielu. Tymczasem trwają już testy alpha ambitnej kontynuacji...