Xiaomi Mi 9 – poznaliśmy pierwsze informacje. Wysoką wydajność zapewni nowy Snapdragon

Strona główna Aktualności
Xiaomi Mi 8. (źródło: miui.com)
Xiaomi Mi 8. (źródło: miui.com)

O autorze

Chiński producent nie zwalnia tempa i już przygotowuje się do premiery kolejnego flagowego smartfonu – Xiaomi Mi 9. Właśnie w internecie pojawiły się pierwsze informacje o nadchodzącym urządzeniu.

Jak informuje serwis GizChina, smartfon Xiaomi zostanie wyposażony w nowy procesor Qualcomma. Sercem będzie bowiem układ Snapdragon 8150. Zostanie on wykonany w 7-nanometrowym procesie litograficznym i będzie konkurencją do Kirina 980 (Huawei Mate 20 Pro) i Apple A12 (iPhone XS). Warto dodać, że nowy Snapdragon został już prawdopodobnie przetestowany w aplikacji Geekbench. Wyniki są porównywalne do Kirina 980, natomiast układ Apple wciąż jest tym najwydajniejszym.

Xiaomi Mi 9 zadebiutuje w pierwszej połowie 2019 roku. Będzie więc jednym z pierwszych smartfonów ze wspomnianym Snapdragonem 8150. Zależnie od wersji, użytkownik otrzyma ponadto do dyspozycji 6 lub 8 GB RAM. Możliwe, że pojawi się wersja z 10 GB RAM. Z kolei z tyłu zostanie umieszczona kamera 48 MP (Sony IMX586).

Oczywiście nie zabraknie czytnika linii papilarnych wbudowanego w wyświetlacz. Spodziewać można się też systemu rozpoznawania twarzy. Xiaomi również powinno zdecydować się na zastosowanie bezprzewodowego ładowania.

Nowy smartfon będzie następcą tegorocznego Xiaomi Mi 8. W naszym teście Mi 8 okazał się naprawdę dopracowanym urządzeniem. Aczkolwiek nie obyło się bez wpadek. Po pierwsze, na górze wyświetlacza znalazł się sporych rozmiarów notch. Smartfon nie posiada też gniazda na kartę pamięci i złącza minijack. Nie jest jeszcze jasne, czy Mi 9 odziedziczy te niedociągnięcia. Xiaomi może bowiem ponownie zastosować wycięcie na ekranie lub wzorem Mi Mix 3, zamontować wysuwaną przednią kamerkę.

Jednego możemy być pewni – cena będzie naprawdę atrakcyjna. Tegoroczny topowy Mi 8 kosztuje obecnie około 1900 zł w podstawowej konfiguracji, więc znacznie mniej od wielu konkurentów z topowej półki. Nawet jeśli jego następca będzie nieznacznie droższy, to prawdopodobnie wciąż będzie oferował naprawdę dobry stosunek jakości do ceny.

© dobreprogramy