Francuski projektant o nazwisku brzmiącym nieco po polsku, Francois Rybarczyk, stworzył koncepcję smartfona Sony XTRUD, w którym będzie można we własnym zakresie wymieniać podzespoły. Obecność logo Sony nie powinna nikogo zmylić — projektant nie ma nic wspólnego z firmą, zaczerpnął jedynie kilka elementów z Xperii Z i aparatu fotograficznego tego producenta. Szczegóły projektu można znaleźć na stronie yanokdesign.com.
Bardzo ciekawym elementem konstrukcji, którego nie spotykamy codziennie, jest wielofunkcyjna gałka. W jej środku znajduje się gniazdo słuchawkowe i podczas odtwarzania multimediów można używać jej do regulacji głośności. Projektant przewidział również inne zastosowania — na przykład do obsługi zooma aparatu.
Wizja smartfona, którego można zbudować pod swoje wymagania, jest bardzo obiecująca. Wyobrażam sobie sklep z trzema modelami na półce. Jeden jest mały, drugi średni, a trzeci ogromny. Przymierzam do ręki, kupuję, płacę określoną przez producenta kwotę. Okazuje się, że sprzęt mógłby być nieco szybszy, mieć więcej pamięci, może drugie gniazdo na SIM albo nowy ekran i… nie ma z tym żadnych problemów. Ściągam klapkę w obudowie, wyjmuję modułowe podzespoły i zanoszę je (lub wysyłam) do sklepu. Za nieco więcej pieniędzy kupuję mocniejsze części i bez trudu wkładam je na miejscu poprzednich. Mogę to zrobić sam, w kilka minut. Czyż to nie spełnienie marzeń?