Za Anonem media sznurem – kto uwierzył w „cyberwojnę” z Państwem Islamskim?
Niewiele dziś lepszych tematów dla mediów, niż wojna zPaństwem Islamskim. Ostatnio, jak twierdzą owe media, rozciągnęłasię ona też także na front informatyczny, a to za sprawą jakżemedialnej grupy Anonymous, która po piątkowym zamachu w Paryżumiała wypowiedzieć Kalifatowi wojnę. Z braku bomb, nie mówiącjuż o myśliwcach bombardujących, wojna miała toczyć się nahakerskie ataki. Z tonu medialnych doniesień można się domyślać,że kalif Ibrahim jest przerażony działaniami ludzi w maskach GuyaFawkesa. Jak to jednak często w kwestiach związanych z Anonymousbywa, rzeczywistość wygląda „nieco” inaczej.