Za mało adrenaliny? GoPro wchodzi w wirtualną rzeczywistość
Kamerki GoPro są wszędzie tam, gdzie ktoś wspina się na skały, zjeżdża z nich na motocyklu, wyskakuje z samolotu albo surfuje po oceanie grając na saksofonie. Oglądanie filmów, od których włosy jeżą się na głowie, to jednak wciąż za mało. Producent popularnych, pancernych kamerek przejął firmę zajmującą się łączeniem filmów w przestrzenne, interaktywne panoramy. Kwota transakcji nie została podana do wiadomości publicznej, ale konsekwencje łatwo można sobie wyobrazić.