Zastrzegł PESEL. Dostał pisma w sprawie składek za cudze auta

Jak opisują serwisy "Gazety Pomorskiej", mieszkaniec woj. kujawsko-pomorskiego z zastrzeżonym numerem PESEL dostał pisma w sprawie OC i składek za samochody, których nigdy nie miał. Sprawa pokazuje, że taka ochrona utrudnia wyłudzenie kredytu, ale nie zamyka wszystkich sposobów wykorzystania danych.

Warto chronić swój numer PESELWarto chronić swój numer PESEL
Źródło zdjęć: © Getty Images
Aleksandra Dąbrowska

Pan Paweł napisał na facebookowej grupie "Bezpłatne porady prawne", że najpierw otrzymał z Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego żądanie zapłaty kary za brak OC dla auta, którego nie zna. Chwilę później przyszło kolejne pismo, tym razem od prywatnego ubezpieczyciela, z wezwaniem do opłacenia składek za dwa następne pojazdy. W efekcie na jego dane przypisano trzy obce auta. Mężczyzna zaznaczył, że nie zgubił dowodu, a sprawę zgłosił już na policję.

Ta sytuacja pokazuje, że zastrzeżenie numeru PESEL działa przede wszystkim przy pożyczkach i kredytach. Przy prywatnej sprzedaży samochodu taki mechanizm nie blokuje transakcji. Problem pojawia się dopiero wtedy, gdy zakup ma finansować bank lub inna instytucja finansowa, bo one muszą sprawdzać bazę zastrzeżonych numerów.

Gdzie kończy się ochrona zastrzeżonego PESEL

Jeszcze słabszym punktem okazuje się rejestracja pojazdu. Urzędy nie mają obowiązku sprawdzania, czy numer PESEL właściciela widnieje jako zastrzeżony. Z tego powodu oszuści mogą próbować wpisywać na cudze dane także auta fikcyjne. Jednocześnie do rejestracji potrzebne jest ważne OC, a firmy ubezpieczeniowe mogą weryfikować status numeru PESEL w bazie UFG i odmówić zawarcia umowy.


WIDEO
Polacy wiedzą, gdzie się skryć? Pytamy na ulicach Warszawy

Jeśli ktoś podejrzewa, że jego dane posłużyły do nielegalnej rejestracji pojazdu, powinien jak najszybciej zawiadomić policję. Przypadek pana Pawła pokazuje, że samo zastrzeżenie numeru nie rozwiązuje każdego problemu po wycieku albo kradzieży danych osobowych.

Po cyberataku na MyDr przybyło zastrzeżeń

Skala obaw wzrosła po cyberataku na platformę MyDr. 12 sierpnia 2026 r. poinformowano, że systemy używane przez przychodnie w całej Polsce padły ofiarą włamania, a według rządu wyciek objął dane blisko 19 mln Polaków. Wtedy pojawił się apel, by zastrzegać PESEL.

Według ustaleń Radia Zet od połowy sierpnia do końca września numer PESEL zastrzegło 3,4 mln osób, choć wcześniej taką ochronę miało już 8 618 900 Polaków. Teraz zastrzeżenie ma prawie 12 mln osób. W razie potrzeby można je cofnąć w każdej chwili, a po 30 minutach ponownie włączyć. Obie operacje działają natychmiastowo.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY