Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
Recenzja dysku Kingston HyperX

Tylko marketing czy coś jeszcze?
Dolina Charlotty

A nie dałoby się tak prościej?

archiwalny, Autor: Tomek Bryja (TomekB), Kategoria: Felietony
 
 
 
 

Tomek Bryja
(www.bryja.net)
redaktor naczelny portalu WSS.pl, inżynier systemów MCSE+S,
jeden z pierwszych polskich MVP
W ciągu kilku ostatnich tygodni zrobiłem niemal 3 tys km. Różne samochody, różne systemy nawigacji, jeden tylko czynnik wspólny - polskie drogi. I to nie autostrady, a w większości trasy bez pobocza, z wybojami, koleinami i niespodziankami. Jeżdżąc normalnie głównie na trasie Wrocław-Warszawa człowiek zapomina, że ta i tak kiepska droga to jak na krajowe warunki luksus, bo bywa znacznie, znacznie gorzej. Coś takiego skłania naturalnie do przemyśleń. Wielu. Także tych związanych z oprogramowaniem.

Pierwsze z nich dotyczą systemów nawigacji GPS. Ku swojemu zaskoczeniu muszę przyznać, że wydawałoby się pod wieloma względami lider na polskim rynku - Automapa oparta o urządzenia z Windows Mobile, GPSem i przystawką do montażu w samochodzie - potrafi doprowadzić człowieka do szału i wybaczcie, ale prawdę mówiąc wydała mi się po prostu beznadziejna. W porównaniu do urządzeń typu Garmin z serii Nuvi ma oczywiście dużo większe możliwości, a oparcie jej o palmtopa z systemem sprawia że to rozwiązanie bardziej elastyczne. Niemniej, to właśnie okazało się jej główną wadą. Urządzenia Garmina po prostu działały. Realizowały swoje funkcje w tle, nie odrywały od prowadzenia auta czy rozmów z pasażerami, dyskretnie lecz konsekwentnie prowadziły do celu bez większych wymagań w stosunku do kierowcy. Automapa z kolei okazała się przekombinowana. Mnogość opcji tego rozwiązania i nadmiernie rozbudowane możliwości przeszkadzają w trakcie prowadzenia samochodu, odrywają od drogi i mogą przez to okazać się nawet niebezpieczne.

To naturalnie moja subiektywna opinia, ale większość z zaawansowanych opcji jest tak faktycznie mało przydatna, a w trakcie jazdy i tak nie da się z nich skorzystać - buszowanie rysikiem po drobnych menusach (Garmin dużo lepiej radzi sobie z klikaniem palcem po ekranie) jest wtedy po prostu niemożliwe. To, co w Garminie mogłem zrobić prowadząc lub podczas czekania na zielone światło - jak choćby dodać do trasy nowy punkt przelotowy - w przypadku Automapy wymagało zatrzymania się na stacji i było dużo bardziej skomplikowane (pomijając fakt, że kilkukrotne skończyło się błędem "nie można wyznaczyć trasy", którym Garmin nie uraczył mnie ani razu). Pewnie, Automapa oferuje w tym zakresie większe możliwości, tylko co mi po nich kiedy skorzystanie z nich jest w drogowych warunkach tak karkołomne, że wymaga sporej determinacji. Jeśli dodać do tego występujące przy okazji Automapy różne problemy samego systemu (przypadkowy klik w nieodpowiedni punkt ekranu, powrót do systemu, systemowe komunikaty o błędach przekroczenia pamięci, nieintuicyjna obsługa włączania i wyłączania urządzenia w oparciu o detekcję źródła zasilania.) uczciwie powiem, że Automapa doprowadziła mnie kilkukrotnie do szału.

Wniosek z tego taki, że przekombinowana elektronika czy przekombinowane oprogramowanie mogą być dużo gorszymi produktami niż rozwiązania bardziej ubogie w możliwości, ale pracujące. prościej, szybciej, bardziej bezproblemowo. Naturalnie o ile te mimo ograniczeń dobrze realizują swój podstawowy cel. Kiedyś już to przerabialiśmy - pamiętacie modę na zegarki z kalkulatorem? Kiedyś prawdziwy szpan, mnóstwo przycisków i tona krzemu na łapie. Teraz wzbudziłby raczej politowanie. Lekcja, którą w przypadku elektroniki użytkowej wydaje się już przerobiliśmy (a i to nie wszyscy, np. kolejne telefony Nokii mimo nowych wodotrysków są coraz mniej wygodnie w użyciu, bo reagują zbyt wolno) przed producentami oprogramowania stoi widać nadal jeszcze w perspektywie. Jedynie Apple od lat konsekwentnie realizuje ten model i ostatnie jego sukcesy pokazują, że w końcu rynek zaczął to naprawdę doceniać. Z drugiej strony Microsoft póki co nadal robi coś dokładnie odwrotnego - jego produkty stają się wbrew pustym deklaracjom coraz bardziej skomplikowane (np. Vista, gdzie w samym interfejsie równoległych nowych ścieżek do tych samych rezultatów działania przybyło w stosunku do XP pewnie kilkukrotnie). Podobnie postępują twórcy rozwiązań Open Source. Ramię w ramię z większością firm z branży idą w kierunku przekroczenia pewnej masy krytycznej z nieokiełznanych funkcji gadgetów czy oprogramowania, która w przypadku eksplozji spowoduje, że obecne wzrosty akcji Apple okażą się dopiero przystawką.

Hej, specjaliści od IT - zastanówmy się... kiedy ostatnio na serio pomyśleliśmy nie o tym, co nowego można by do naszych rozwiązań dodać, ale czego niepotrzebnego ich pozbawić? Zacznijmy od drobnych rzeczy - przycisk "resetuj" pod formularzami, szczególnie tymi prostymi, na stronach internetowych. Widać go wszędzie, deweloperzy wrzucają go tam niemal odruchowo, a czy faktycznie ktoś go używa? Ja w całej swojej przygodzie z WWW użyłem go pewnie kilka razy. Głównie przez przypadek, który później pod nosem przeklinałem.

Komentarze (41)  

r   e   k   l   a   m   a
Avatar
User AM (niezalogowany) | 27.08.2007 14:00#1

Dobry artykul, choc Ameryki autor nie odkryl ze nagromadzienie funkcjonalnosci utrudnia uzytkowanie. Co sie tyczy AutoMapy to kazdego doprowadza do szalu, gdyz jesl isie chce cos zmienic rysikiem na ekraniku samochodem trzesie to graniczy z cudem trafienie w odpowiednia opcje za pierwszym razem :)

Avatar
Basti (niezalogowany) | 27.08.2007 14:02#2

"Podobnie postępują twórcy rozwiązań Open Source."
Wyjątkiem jest dla mnie GNOME + aplikacje pisanego dla niego.

Avatar
zeber (niezalogowany) | 27.08.2007 14:13#3

Dla wszystkich zainteresowanych polecam równierz artykuł który znalazłem w internecie o podobnej tematyce Eryka Orłowskiego.
http://www.ithink.pl/artykuly/technologia-i-nauka/architektura-design/skomplikuj.../

Avatar
BartX (niezalogowany) | 27.08.2007 14:20#4

Podczas tworzenia iPoda Steve Jobs powiedział, że do każdego miejsca trzeba się dostać w max 3 kliknięciach. Może twóry AutoMapy powinni o tym pomyśleć ;-)

Avatar
Czips (niezalogowany) | 27.08.2007 14:24#5

Mój brat ma Palmtopa Mio z Windows Mobile 5 i ostatnio zainstalował sobie na nim Mape MioMap i działa bez problemów.

Avatar
KrZySiEk(tm) (niezalogowany) | 27.08.2007 14:28#6

Zgadzam się z autorem jest coraz wiecej urządzen przeładowanych funkcjami z których w wiekszosci sie nie korzysta !!!!!

Avatar
Internauta (niezalogowany) | 27.08.2007 14:31#7

"Podobnie postępują twórcy rozwiązań Open Source"

To niesprawiedliwe uogólnienie, nie potrzeba nam chyba tutaj kolejnego flejma :) Tak robią konkretne firmy, konkretni programiści a nie generalnie ci, którzy tworzą otwarte lub zamknięte oprogramowanie. Otwartość nie ma tutaj absolutnie żadnego znaczenia.

Avatar
Noctis (niezalogowany) | 27.08.2007 14:37#8

Jeśli komuś spodobał się ten felieton, proponuję zakup książki "Wariaci rządzą domem wariatów. Dlaczego produkty wysokich technologii doprowadzają nas do szaleństwa":
http://www.wnt.pl/product.php?action=0&prod_id=78&hot=1

Mnie, programiście-amatorowi, po przeczytaniu tej książki otworzyły się oczy :)

Avatar
Dre4mL4nd (niezalogowany) | 27.08.2007 14:41#9

Faktycznie we wszystkim co nowe wiekszosc rzeczy choc nas zachwyca to nie sluzy bo najzwyczajniej w swiecie tego nie uzywamy.

Avatar
adrian (niezalogowany) | 27.08.2007 14:53#10

dlatego kolejny komputer to będzie iMac lub to, co będzie jego odpowiednikiem:)

Avatar
fifi (niezalogowany) | 27.08.2007 15:15#11

Są 2 zasady dobrego inżyniera, niestety w oprogramowaniu już chyba się nikt nie stosuje:
1. Robić wszystko najprościej jak się da (mniej rzeczy do zepsucia i zbędnych wodotrysków)
2. Nie naprawiać rzeczy niezepsutych

Avatar
author_vision (niezalogowany) | 27.08.2007 15:31#12

""przycisk “resetuj” pod formularzami, szczególnie tymi prostymi, na stronach internetowych""

o tak to jest upierdliwa sprawa !

ileż to razy zdarzyło mi się coś naskrobać na stronie by zaraz przypadkiem nacisnąć ten przycisk i się porządnie wku... rzyć ... :]

Avatar
Czips (niezalogowany) | 27.08.2007 15:42#13

Podobnie ma się z telefonami - takiego N-Gage bym nie chciał - zupełnie mi starcza mój Sagem My501X - Pisanie SMS-ów, dzwonienie, i muzyka bo radia nie słucham.
Takie "nafaszerowane" programy przypominają mi Offisy microsoftu - dużo opcji z czego 70% przeciętny użytkownik [np. ja w szkole] nigdy w życiu nie używa.

Avatar
Nezumi (niezalogowany) | 27.08.2007 16:33#14

I znowu artykul ktory przyjemnie mi sie czyta, napisany ludzkim i nie nadetym jezykiem. Super.
Dla mnie szczytem glupoty sa telefony komorkowe z milionem i jedna opcja, majace koniecznie 20 gier, odtwarzacz wideo, muzyki, radio... Po cholere to komu? Nastolatki sie to bawia ale przeciez to powinien byc telefon - wystarczylby zagarek i kalendarz.

Avatar
Smaky (niezalogowany) | 27.08.2007 16:34#15

No tak nie ma nic bardziej wkurzającego i niebezpiecznego niż skomplikowana nawigacja w aucie, wystarczy chwila nieuwagi i bum.

Avatar
Internauta (niezalogowany) | 27.08.2007 17:01#16

Komentarze do felietonu są w dwóch miejscach. Trochę to mylące.

http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=13&a=163#komentarz
http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=15&n=7284#komentarz

Avatar
Marekkk (niezalogowany) | 27.08.2007 17:07#17

Coraz więcej tego badziewia...

a czemu ?
a dlatego że niepoinformowani ludzie, czytają tylko że to ma to, i tamto, a to ma tylko to, i biorąto co wygląda dla nich najfajniej a niekoniecznie jest najlepsze i najwygodniejsze..

Bezsens ;/

Avatar
mcK (niezalogowany) | 27.08.2007 17:07#18

Mam starszą wersję automapy i muszę przyznać - jest do d...

Na win mobile moim zdaniem zdecydowanie najlepszy jest iGo

Avatar
głos humanisty... (niezalogowany) | 27.08.2007 17:49#19

błagam was:

"dokładnie odwrotnie"

to jedna z największych bzdur językowych, jakie w życiu słyszałem. Bardzo proszę, przestańcie używać tego sformułowania, A artykuł poza tym bardzo zajmujący i ciekawy. Pozdrawiam autora.

Avatar
lord (niezalogowany) | 27.08.2007 18:20#20

I właśnie dlatego moją komórką jest SE T68i który nie ma właściwie nic, ale z chęcią bym zamiast niego wziął nokię 3310 - prosta w obsłudze i wytrzymała :P

Avatar
Czips (niezalogowany) | 27.08.2007 18:27#21

@lord:
Gdzieś mam ją jeszcze bo od niej zaczynałem :P

Avatar
obserwator (niezalogowany) | 27.08.2007 18:36#22

MPV a takie głupoty pisze. Wstyd.

Avatar
anonim 2 (niezalogowany) | 27.08.2007 18:47#23

"Podobnie postępują twórcy rozwiązań Open Source"
Nie zgadzam się! Otwartość nie ma tu nic do rzeczy. Jedni programiści upychają multum bajerów w swoje produkty inni nie. Weźmy np. menadżery okien. Jeżeli ktoś uważa, że Joe's WM, Openbox (lub nawet Fluxbox), Ratpoison czy EDE WM są przeładowane funkcjami to ogłaszam go guru ascezy. A n

Co do samego artykułu to w większości przypadków się zgodzę. Ilość dodatków nie przenosi się na funkcjonalność. Często większość bajerów można ładnie ukryć (wizualnie a nie za gąszczem menu i tabelek).

Avatar
Sponsor (niezalogowany) | 27.08.2007 20:39#24

Jak ktoś używa MDA i nie ma wyobraźni to może napisać taki artykuł... Ja używam Loox N560, palca i klawiszy... i działa... a jak się nie podoba to zapraszam autora artykułu do papierowej mapy :-)

Avatar
kurt (niezalogowany) | 27.08.2007 23:25#25

Mała uwaga: palmtop to urzadzenie z PalmOS, Windows Mobile maja PocketPC.

Automapa ma faktycznie tragiczne menu, ale niezłe mapy. iGO jest pod względem ergonomii dużo lepsze, jednak dokładność map jest mniejsza.

Avatar
MacSen (niezalogowany) | 27.08.2007 23:49#26

A ja w furce mam najzwyklejszy TOMTOM 910 I docieram gdzie chcę Gorzej że polskie drogi nie są zawsze przejezdne ale to już inna sprawa.

Avatar
CT (niezalogowany) | 28.08.2007 0:07#27

Mam pewną sugestię. Otórz to właśnie OpenSource wydaje mi się dobrym kandydatem do rozwiązania tego problemu. Początkowo zastanawiałem się nad modularyzowaniem systemów będących używanymi we wszelkiego rodzaju urządzeniach konkretnego przeznaczenia, jednakże z drugiej strony OS daje przecież możliwość ingerencji w swoją zawartość. I niech nikt nie mowi, że twierdzę co by każdy użytkownik GPSu w samochodzie miał być koderem przerabiającym systemy, ale przecież napewno znajdzie się wśród owych wtajemniczonych ktoś z podobnymi poglądami co do konieczności zmiany sposobu obsługi danego urządzenia, ktoś kto może akurat trafi w to czego akurat potrzebujemy. Do niedawna uważałem, że mnogość systemów OS jest wadą bo trudno się zdecydować, króry bardziej spełnia nasze oczekiwania. Teraz myślę odwrotnie (nie, nie "dokładnie odwrotnie" ;) ). Zapraszam do dyskusji: mm_nowak[at]o2[dot]pl

Avatar
Adder (niezalogowany) | 28.08.2007 0:15#28

zobaczycie i tak za pare lat bedzie urzadzenie majace WSZYSTKO co sie da ale w normalnych wersjach (tzn nie telefon z nedznym aparatem tylko prawdziwa cyfrowka).. czyli jak sie zastanowic to brakuje tylko wlasnei porzadjen cufrowki w telefonie i gpsa:D bo chyba juz wszystko poza tym do tego wsadzili... za pare lat to wyjatkowo ostrozna data pewnie bedzie juz w przyszlym roku.

PAMIETAJCIE JAK COS JEST DO WSZYSTKIEGO TO JEST DO D... TZN DO NICZEGO...

Avatar
WODZU (niezalogowany) | 28.08.2007 0:21#29

Programiści popędzani przez marketingowców chcą w nieskończoność upraszczać programy i systemy. Ale ludzie, ile można? Niestety czy się to komuś podoba czy nie komputer i elektronika użytkowa nie jest dla idiotów. Oni niebawem będą musieli obejść się smakiem bo ich poziom intelektualny doprowadzi sprzęt i oprogramowanie do takie poziomu, że normalny użytkownik odwróci się od niego. Jeśli ktoś nie umie skonfigurować sieci niech poprosi lub zapłaci osobie która to potrafi. W przeciwnym wypadku niech skręca długopisy. Serwis i specjaliści też muszą z czegoś żyć. Choć może to nagminne upraszczanie w rezultacie tak skomplikuje zadania że specjaliści będą się mieć jak pączki w maśle :) Z pełna odpowiedzialnością stwierdzam że swojego XP x64 nie zamienię na żadną Vistę. Dlaczego zapytujecie? Z bardzo prostej przyczyny. Mój XP po prostu i najzwyczajniej w świecie działa. XP jest mniej ładny powiadacie? Z tym ładny to jak z podejściem do kobiet - kwestia gustu. Podoba się nie to co jest "ładne", ale to co zaspokaja moje potrzeby estetyczne. BTW TomekB dzięki za rozjaśnienie mojego umysłu w kwestii wyboru GPS :)

Avatar
MrHagen (niezalogowany) | 28.08.2007 10:29#30

Kurt, palmtop to urządzenie z Windows Mobile, a Palm to urządzenie z PalmOS.
Jeśli chodzi o Automapę to w nowej wersji 4.1 będzie miała uproszczone menu i zaawansowane. Mimo wszsytko jest to najlepsza mapa na rynku. Niestety wersja 4.0 ma skopane wyznaczanie trasy. Te błedy mają być poprawione w wersji 4.1 która ukaże się w ciągu kilku dni.

Avatar
Dominik B. (niezalogowany) | 28.08.2007 13:54#31

Primo: Nazwa PALMTOP jest nowoczesnym rzeczownikiem angielskim i określa miniaturowe programowalne urządzenie komputerowe. Nie jest nazwą handlową, związaną z jakimkolwiek systemem operacyjnym. Nazwami handlowymi są PALM (Palm OS) i POCKET PC (różne małe Windows). Secundo: Automapa jest oprogramowaniem kiepskim od samego początku - zarówno jeśli chodzi o ergonomię obsługi, sprawność działania jak i dokładność map (w wersji sprzed półtora roku w Automapie nie było np. w ogóle znanej dolnośląskiej stacji narciarskiej Zieleniec! :) Jedyne w czym jest identyczne z konkurencją - to W CENIE, która biorąc pod uwagę przedstawione wyżej aspekty - nie powinna wyjechać ponad jakieś 200 PLN.

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 28.08.2007 21:07#32

@Nezumi

„Dla mnie szczytem glupoty sa telefony komorkowe z milionem i jedna opcja, majace koniecznie 20 gier, odtwarzacz wideo, muzyki, radio... Po cholere to komu? Nastolatki sie to bawia ale przeciez to powinien byc telefon - wystarczylby zagarek i kalendarz.”


Hmmm... Jakbym gdzieś już to słyszał. :)
To brzmiało jakoś tak:

„Dla mnie szczytem głupoty są programy graficzne z milionem i jedną opcją, mające koniecznie 20 pluginów, konwerter do Webu, przeglądarkę obrazków, ImageReady... Po cholerę to komu? Graficy się w to bawią ale przecież to powinien być prosty program – wystarczyłoby rysowanie i malowanie”.

Nezumi, po co ci Photoshop? Nie wystarczy MS Paint? ;)

Avatar
Megaemce (niezalogowany) | 28.08.2007 22:33#33

No no no Tomasz! Dobry artykuł. W 100% zgadzam się (i potwierdzam to też moimi doświadczeniami) ze zdaniem "przycisk “resetuj” pod formularzami, szczególnie tymi prostymi, na stronach internetowych. Widać go wszędzie, deweloperzy wrzucają go tam niemal odruchowo, a czy faktycznie ktoś go używa? Ja w całej swojej przygodzie z WWW użyłem go pewnie kilka razy. Głównie przez przypadek, który później pod nosem przeklinałem."

Avatar
docentmarian (niezalogowany) | 29.08.2007 1:59#34

moim zdaniem problemem nie jest mnogosc opcji tylko brak logiki i rozsadku w tworzeniu menu i zarzadzania dana opcja. czy tak trudno poswiecic troche czasu na przemyslenie sprawy?...

klasycznym chyba przykladem sa przekombinowania na stronach internetowych, gdzie wiekszosc programistow za punkt honoru uznaje stworzenie strony z najwieksza liczba roznych, nie powiazanych ze soba klockow - vide new site orendzu - ze 3 rozne paski, dziwne odsylania do innych stron, zupelny choas i problem z intuicyjnym znalezieniem czegokolwiek, a na szybko to tragedia. uwazaem, ze stara wersja zasady programowania stron z 3 kliknieciami powinna powrocic!...

a przy okazji. temat troche poboczny. co sie stalo z przekonaniem, ze 2 cecha po napisaniu samego programu swiadczaca o tym, ze jest to program na poziomie, jest napisanie do niego logicznej pomocy?... bo teraz coraz czesciej spotykam sie sytuacja, ze ktos napisze fajny program, wtyczke czy cos tam i szczesliwy odesle do forum uzytkownkow, a szkoda, bo czasem krotki tekst klasycznej pomocy da wiecej niz 500 postow na forum... i przez to zamiast spopularyzowac rzecz wkurza nia tylko uzytkownikow... :|

PS. artykul fajnie napisany i podnosi aktualny problem. :)

Avatar
ch0mik (niezalogowany) | 29.08.2007 7:21#35

artykul kiepski (brak doglebnego porownania, wiadomo prorok (AM) nie zdobedzie w kraju rodzimym szacunku).
AM ma jedna powazna wade : zle prioryteryzacje drog, a co za tym idzie zle wyznaczanie trasy .... no i moze jest ciut za wolna w porownaniu do mojego faworyta : TomToma.

Avatar
mundek (niezalogowany) | 29.08.2007 21:18#36

zupełnie się w tym pogubiłem i nie rozumiem
czy autor artykułu jadąc samochodem grzebie w ustawieniach i menu ? brawo to tak jakby rozmawiał przez telefon w czasie jazdy czyli wykroczenie. Menu w programach nawigacyjnych służy do ustawienia najdogodniejszych opcji dla siebie i wydaje mi się że czym więcej można ustawić tym lepiej bo ustawia się program pod siebie. Z reguły robi sie to tylko raz na długi czas w zaciszu domowym a potem przed wyruszeniem w trasę wyznacza się ją przed ruszeniem i dopiero w drogę. Grzebanie w trakcie jazdy jest już niepotrzebne. Przynajmniej ja tak postępuję
pozdrawiam

Avatar
mundek (niezalogowany) | 29.08.2007 22:55#37

PS do poprzedniego postu

AM ma wstępnie ustawione proste menu i wstępne ustawienia więc kto nie chce nie musi grzebać wystarczy że wpisze adres i w drogę

Avatar
lupussdoto2dotpl (niezalogowany) | 26.09.2007 14:30#38

"moim zdaniem problemem nie jest mnogosc opcji tylko brak logiki i rozsadku w tworzeniu menu i zarzadzania dana opcja. czy tak trudno poswiecic troche czasu na przemyslenie sprawy?... "
Popieram. Dodałbym jeszcze jedno. Wieszość producentów nie dość, że tworza idiotyczne zawile menu to jeszcze nie potrzafia napisać sensownej instruckji. Zacznijmy może od tego, że ze świecą w ręku szukać instrukcji, które posiadają podstawową dla mnie rzecz - drzewo menu. Przedstawienie wszystkich mozliwych opcji w postaci drzewa to nieoceniona pomoc. A nie jak murzyn latasz od jednego podmenu do następnego.

Avatar
PnD (niezalogowany) | 25.04.2008 15:17#39

Bardzo fajny, artykuł, bardzo fajnie się go czyta. Faktycznie jak coś jest do wszystkiego, to jest do niczego. Najprostsze rozwiązania są zawsze najlepsze ;)

Avatar
rokitoki (niezalogowany) | 15.12.2008 19:02#40

burzliwa dyskusja

Avatar
januszek (niezalogowany) | 09.01.2009 9:31#41

Apropo upraszczania to czy nie można zrobić tak aby nowe Artykuły były RSS-owane? ;) tak jak Programy i Aktualności?

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść