r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

AfterShot 3 Pro od Corela naprawdę jest szybszy niż Lightroom

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Właśnie została wydana wersja 3 programu AfterShot Pro, czyli konkurenta Lightrooma, wydawanego przez firmę Corel. Program jest nie tylko dostępny bez abonamentu, tańszy niż Lightroom kupiony jednorazowo, ale też podobno czterokrotnie szybszy od wiodącego na rynku programu firmy Adobe.

Prędkość działania programu do konwersji RAW-ów, poprawiania i sortowania zdjęć będzie zależała od wielu czynników, więc na początek skupmy się na bardziej namacalnych nowościach w AfterShocie Pro 3. Program promowany jest przede wszystkim jako bardzo elastyczny, pozwalający nie tylko importować zdjęcia do biblioteki, jak jego konkurenci, ale też otwierać je bezpośrednio z dysku i z kart pamięci. Dzięki temu wystarczy w zasadzie zachować porządek w folderach i nie trzeba importować zdjęć ponownie po przeniesieniu ich na inny komputer.

Wymieniając nowości przede wszystkim trzeba zwrócić uwagę na możliwość poprawiania geometrii zdjęć i niwelowania zniekształceń generowanych przez obiektywy. Program został wyposażony w kilkaset profili dla konkretnych obiektywów. Jeśli Twojego obiektywu jeszcze nie ma w bazie, możesz przygotować własny profil z pomocą specjalnego kreatora i podzielić się nim na Facebooku. Proces ten jest bezbolesny i może ułatwić pracę właścicieli egzotycznych szkieł. Zmienił się też system zarządzania profilami dla aparatów – w końcu są niezależne od programu i nie trzeba pobierać aktualizacji, by doinstalować profil sprzętu.

r   e   k   l   a   m   a

Miłośników znaków wodnych na publikowanych zdjęciach przypadnie do gustu nowy bardzo elastyczny system oznaczania. Pozwala on na dodawanie do zdjęć logotypów i tekstu na wiele sposobów, w różnych miejscach, na pojedynczych zdjęciach i na całych seriach. Oczywiście takie parametry, jak kolory i przezroczystość, można dopasować.

AfterShot Pro 3 dorobił się też biblioteki predefiniowanych ustawień, dzięki czemu powtarzalne zmiany można wprowadzać na wielu zdjęciach jednym klinknięciem. Poprawiony został też mechanizm „ratowania” obszarów prześwietlonych, pozwalający wydobyć utracone fragmenty obrazu, oraz narzędzie do punktowego retuszu.

Szybkość pracy program AfterShot Pro zawdzięcza wielowątkowej pracy i dobremu wykorzystaniu wielordzeniowych procesorów podczas eksportu zdjęć. Z dokumentacji testu możemy dowiedzieć się, że na maszynie z i7 940 (2,93 GHz), 12 GB RAM-u, dyskiem SSD i Widnowsem 10 AfterShot Pro eksportował 100 zdjęć szybciej niż Lightroom CC.

Nie jest to maszyna, którą każdy z nas ma w domu, ale wyniki działają na wyobraźnię. Na moim MacBooku Pro (Retina, 13", koniec 2013) sprawdziłam, jak programy poradzą sobie z przerobieniem 136 RAW-ów z Pentaxa K-5 do formatu JPG. Wyniki nie były aż tak spektakularne. Produkt Adobe potrzebował na to 8 minut i 15 sekund, AfterShotowi to samo zadanie zajęło to 4 minuty i 8 sekund. Wygląda na to, że Corel odrobił lekcje w kwestii eksportu, czekam więc na podobną optymalizację wywoływania – tu wciąż jest sporo do zrobienia.

30-dniowa wersja próbna programu AfterShot Pro znajduje się w naszej bazie dla Windowsa i OS X. Warto zaznaczyć, że wraz z wydaniem wersji 3 zmieniły się wymagania systemowe programu – dla Windowsa jest to minimum Windows 7, koniecznie 64-bitowy, dla OS X zaś minimum wersja 10.9.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.