r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Android 6.0 dla Nexusów już dostępny: pierwsze wrażenia

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Premiera Androida 6.0 już za nami, już wkrótce w wielu urządzeniach, choć naturalnie nie wszystkich, pojawi się informacja o dostępnej aktualizacji do najnowszego Androida. W międzyczasie użytkownicy Nexusów 5, 6, 7 oraz 9, a także Nexus Playerów, mają możliwość zapoznania się z nowym systemem na swoich urządzeniach już teraz.

Drogi aktualizacji są dwie. Pierwsza będzie wymagała nieco cierpliwości, z uwagi na to, że Google aktualizuje urządzenia stopniowo – trzeba po prostu poczekać aż będzie można ją pobrać. Ci niecierpliwi mogą natomiast pobrać system ze stron Google’a. Ta droga wymaga jednak przynajmniej podstawowej znajomości linii komend Android SDK. Ten sposób aktualizacji również zakłada usunięcie wszystkich danych użytkownika z komórki, więc należy uważać.

W Androidzie 6.0 znalazło się kilka kluczowych zmian, ale nie są one rewolucyjne. Android 5.1 i 6.0 wyglądają bliźniaczo podobnie i byłem zaskoczony, że numeracja między wersjami poszybowała aż tak wysoko. Wcześniej Google było bardziej powściągliwe, jeżeli chodziło o nadawanie kolejnych numerków. Nie oznacza to jednak, że nic ciekawego nowa wersja systemu nie zaoferuje.

r   e   k   l   a   m   a

Dłużej na jednym ładowaniu

Najlepszą i zarazem najważniejszą według mnie funkcją nowego Androida jest możliwość oszczędzania baterii na nowe sposoby. Nie jest to typowy mechanizm, który odetnie dostęp do sieci wszystkim aplikacjom. Wręcz przeciwnie – Android uczy się sposobu, w jaki użytkownik korzysta z urządzenia. Jak to się przekłada na codzienność? Jeżeli urządzenie wykryje, że użytkownik zazwyczaj śpi między 1 a 6 rano, to w tym czasie system będzie usypiał aktywność sieciową czy zaniecha uaktualnień pozycji GPS.

Trzeba przy tym pamiętać, że część aplikacji może być nieprzygotowana do pracy w takim trybie – dobrym przekładem są urządzenia Pebble Time oraz aplikacja Sleep, która oferuje dużo bardziej rozbudowany budzik. Trzeba ręcznie dodać te aplikacje do listy wyjątków, aby mogła się w nocy komunikować z smartwatchem i na czas obudzić użytkownika.

Nexus 6 ma spory akumulator o pojemności 3220 mAh, który pozwala na spokojne korzystanie z niego nawet przez 48 godzin na jednym ładowaniu. To dobry wynik, ale Android 6.0 pozwał wyciągnąć dodatkowych parę godzin jeszcze gdy miałem okazję używać wersji testowych systemu.

Now on Tap

Jedną z funkcji, o której można z całą pewnością powiedzieć, że jest efektowna, jest Now on Tap. Idea jaka za nią stoi jest niezwykle prosta: działania kontekstowe, gdy chodzi o wyszukiwanie najbliższych restauracji, sprawdzanie terminów w kalendarzu, czy sprawdzanie informacji o filmach — wszystko, co może być pomocne w codziennych czynnościach i poruszaniu się w miejskiej dżungli jest dzięki temu łatwiejsze.

Aby aktywować Now on Tap wystarczy przycisnąć dłużej przycisk ekranu domowego. Następnie przeanalizowana zostanie zawartość ekranu i na wszędobylskich kartach pojawią się stosowne opcje.

Wszystko pięknie, jednakże póki co ta funkcja w swojej najlepszej odsłonie będzie dostępna jedynie dla użytkowników posługujących się językiem angielskim. W Polsce będziemy mogli co najwyżej zaznaczyć fragment tekstu i odpytać wyszukiwarkę Google’a.

Mimo wszystko widząc ile rzeczy trafiło już do polskiej wersji Google Now można z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Uprawnienia aplikacji jak w iOS

Jedną z wygodniejszych i lepszych rzeczy, jaką ma system iOS, jest system uprawnień. Dotychczas w Androidzie aplikacja nabywała wszystkie uprawnienia na raz w momencie jej instalacji. Słynne były niekończące się listy tego, czego potrzebuje do działania prosta pogodynka – od dostępu do Sieci, przez historię połączeń i listę kontaktów po możliwość wysyłania SMS-ów. Z czasem Google próbowało te listy upraszczać, dodając ikony i grupując poszczególne uprawnienia, ale to niewiele pomogło.

Niestety z czasem dochodziły kolejne pozycje na liście i utrzymywanie takiego systemu przyzwyczajało użytkowników do akceptacji wszystkich pozycji bez czytania. Oczywiście nie jest to bezpieczne.

Dlatego Android 6.0 będzie pozwalał na łatwiejszą i szybszą instalację aplikacji, jak również na bardziej przejrzysty system uprawnień. Aplikacja może poprosić użytkownika o dostęp np. do danych GPS w momencie, kiedy faktycznie będzie go potrzebować.

Należy zaznaczyć, że zmiana systemu uprawnień jest płynna i obecnie trwa okres przejściowy – autorzy aplikacji mają jeszcze sporo czasu, aby zaktualizować swoje produkty. To również oznacza, że nadal część aplikacji będzie działać po staremu.

Wiele, wiele drobnych rzeczy

Zmian jest więcej. Po raz pierwszy użytkownicy otrzymają możliwość zapisania kopii zapasowej danych aplikacji. Wcześniej mogliśmy korzystać z usługi kopii zapasowej, jednakże ona nie tworzyła kopii danych.

Są również nowe karty Chrome’a, z których mogą korzystać twórcy aplikacji. Te karty ładują dużo szybciej zawartość od kontrolek WebView oraz zużywają mniej czasu na załadowanie się w porównaniu z pełną powłoką przeglądarki. Zaktualizowano również wygląd listy kart Google Now – od teraz są lepiej poukładane chronologicznie i wyróżnione są te karty, które mogą mieć znaczenie w najbliższej przyszłości.

Cały czas użytkownik ma pod ręką swoje ciastka i sesje, z których korzystał w Chrome. Posiadacze Nexus Playerów i podobnych urządzeń z pewnością docenią możliwość pierwszej konfiguracji przy pomocy innego urządzenia z Androidem. Ta funkcja właściwie służy do kopiowania danych o koncie z jednego urządzenia na drugie.

Google zagrało bezpiecznie

Mimo wielkiego skoku w numeracji systemu, zmian na pierwszy rzut oka widocznych dla użytkownika jest niewiele w porównaniu z poprzednimi wersjami. Wiele pracy włożono w detale i pojedyncze funkcje. Jest to pierwszy Android od czasów wersji 2.x, który diametralnie nie zmienia swojego wyglądu: w wersji 4.x mieliśmy Holo, w 5.x mieliśmy Material Design. Mamy za to szereg nowości, ważniejszych lub mniej, jednak istotnych dla każdego.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.