r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Bez siłowych aktualizacji się nie obejdzie? Rośnie opór rynku wobec Windows 10

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W najbliższych miesiącach powinniśmy się spodziewać zintensyfikowania działań Microsoftu mających na celu nakłonienie użytkowników starszych wersji Windows do przesiadki na Windows 10. Im bardziej jednak Microsoft napiera, tym rynek stawia większy opór. Dane z usług analizujących popularność systemów i przeglądarek w Sieci nie mogą być powodem do zadowolenia z Redmond. Wygląda na to, że „dziesiątkę” zainstalowali praktycznie wszyscy, którzy tego chcieli – a pozostali kurczowo trzymają się swoich „siódemek” i „ósemek”.

Zapowiadało się wszystko znakomicie. Jak wynikało z danych Net Applications, w sierpniu, dzięki łatwej w przeprowadzeniu i darmowej aktualizacji, odsetek użytkowników Windows 10 wzrósł z 0,39% do 5,21% (wzrost o 4,82 p.proc). Dzięki temu nowy system w miesiąc przerósł w popularności Windows 8 (ale nie Windows 8.1).

We wrześniu Windows 10 rosło dalej, ale już nie tak szybko, kończąc miesiąc z udziałem na poziomie 6,63%, tj. wzrostem o 1,42 p.proc. Odbyło się to przede wszystkim kosztem popularności Windows 7, które w miesiąc straciło 1,14 p.proc., (z 57,67% do 56,53%) oraz Windows 8.1, które straciło 0,67 p.proc. (z 11,39% do 10,72%). Co ciekawe, nieco umocniła się pozycja Windows 8, które zyskało 0,04 p.proc (z 2,56% do 2,60%), oraz Windows XP, które zyskało 0,07 p.proc. (z 12,14% do 12,21%).

r   e   k   l   a   m   a

W październiku tempo wzrostu popularności „dziesiątki” zmalało jeszcze bardziej. Teraz, wg Net Applications, z systemu tego korzysta 7,94% – wzrost o 1,31 p.proc. Zarazem popularność Windows 7 zmalała już tylko o 0,82 p.proc, do poziomu 55,71%. Jeszcze mocniej trzymają się swoich systemów fani Windows 8/8.1. Ten pierwszy trzyma się na poziomie 2,54%, a drugi 10,68%. Nie inaczej jest w wypadku Windows XP, który najwyraźniej bardzo powoli przechodzi do lamusa. Wciąż korzysta z niego 11,68% użytkowników.

Ciekawie wygląda to w porównaniu do tego, z jakim entuzjazmem przyjmowano Windows 7. Po pierwszym miesiącu od premiery system ten miał 6,2% rynku, po drugim 8,3%, po trzecim już 10,5%. Na szczęście dla Microsoftu, rynkowe wyniki „dziesiątki” nie wyglądają tak źle, jak było to w wypadku Windows Vista czy Windows 8 – ale marzenia o spektakularnym sukcesie raczej nie zostaną zrealizowane.

Oczywiście wciąż może się to zmienić wraz z aktualizacją Threshold 2, zapowiadaną na 10 listopada, ale czy garść usprawnień interfejsu użytkownika i integracja ze Skype wystarczą, by zmienić wstrzemięźliwe nastawienie użytkowników? Działania Microsoftu, zmierzające do bardziej aktywnego forsowania aktualizacji sugerują, że nawet w Redmond do końca się w to nie wierzy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.