r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

BitTorrent Sync: sprawdź „wirtualny dysk” bez centralnego serwera i ograniczeń pojemności

Strona główna Aktualności

BitTorrent Inc. nie przestaje wprowadzać na rynek nowych rozwiązań, które mają dowieść, że zakres zastosowań sieci P2P nie ogranicza się tylko do wymiany plików między internautami. Po uruchomieniu usługi BT Live, umożliwiającej każdemu prowadzenie transmisji wideo w Sieci na żywo bez budowania w tym celu własnej infrastruktury, firma zaprezentowała usługę, która jeśli odniesie sukces, to może stać się poważnym konkurentem dla Dropboksa, SkyDrive i innych wirtualnych dysków w chmurze.

BitTorrent Sync – bo tak nazwano nową usługę – zapewniać ma nieograczone i bezpieczne synchronizowanie plików. Za jej pomocą możemy zarówno tworzyć sobie zdalne kopie zapasowe, jak i przenosić dowolnych rozmiarów foldery z danymi pomiędzy użytkownikami i komputerami. Wszystkie dane są podczas przenoszenia szyfrowane, i co najważniejsze, nigdy nie trafiają do jakiejś niezależnej od użytkownika chmury. Jako że Sync bazuje na sieci P2P i nie potrzebuje przystanku w chmurze, możesz przenosić pliki z maksymalną obsługiwaną przez twoją sieć szybkością. Sync stworzyliśmy z myślą o obsłudze dużych plików, więc możesz synchronizować oryginalne pliki w wysokiej jakości – czytamy na blogu BitTorrent Inc.

Wstępne testy BitTorrent Sync zaczęły się w styczniu tego roku, brało w nich ponad 20 tysięcy osób, które w tym czasie zsynchronizować miały ze sobą ponad 200 terabajtów danych. Wykorzystywały w tym celu klienty usługi dostępne dla Windows, OS-a X i Linuksa. Klienty dla Windows i OS-a X to standardowe programy okienkowe, w których wszystko można wyklikać, klient linuksowy jest uruchamianym w tle demonem, którym można zarządzać przez przeglądarkę (localhost:8888/gui). Co najważniejsze, linuksowa wersja została skompilowana nie tylko dla architektur x86/64, ale też PowerPC i ARM, dzięki czemu można ją zainstalować na rozmaitych dyskach sieciowych (NAS).

Korzystanie z usługi jest bardzo łatwe. Nie trzeba zakładać żadnego konta, wystarczy wygenerować sobie 21-znakowy klucz, który będzie wykorzystywany do synchronizacji plików po wpisaniu go na drugim komputerze. Dostajemy w systemie domyślny folder do synchronizacji, możemy też wskazać, które foldery sami będziemy synchronizowali.

Szybkość jest całkiem zadowalająca – mniejsze pliki (1-5 MB) pomiędzy laptopem i desktopem na redakcyjnym biurku zostały przeniesione niemal natychmiast. Przeniesienie ISO OpenSUSE zajęło już około 15 minut. Bez większych problemów można też pliki udostępniać innym użytkownikom – oprogramowanie pozwala na generowanie jednorazowych kluczy dostępowych i ustalanie poziomu dostępu.

Oczywiście SkyDrive czy Dropbox pozwalają robić to samo, ale usługa BitTorrenta daje nam pewność, że nikt poza nami nie uzyska dostępu do naszych plików. Jeśli więc jesteście zainteresowani, już teraz możecie wypróbować BitTorrent Sync, pobierając testowego klienta ze strony labs.bittorrent.com/experiments/sync.html.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.