Błąd w Google Toolbar narusza prywatność użytkowników

27.01.2010 15:02, Autor: Jakub Kuchnio (morthius), Kategoria: News
NewsImage

Google Toolbar to aplikacja ułatwiająca dostęp do wielu usług stworzonych przez firmę z Mountain View. Do poprawnego działania pewnych funkcji tego programu wymagane jest wysyłanie informacji o przeglądanych stronach WWW na serwery Google. Okazuje się jednak, że narzędzie to zawiera błąd, który został opisany przez naukowca z Uniwersytetu Harvarda, Benjamina Edelmana. Jego zdaniem, dane o witrynach przesyłane są nawet wtedy, gdy Google Toolbar jest wyłączony.

Nie jest tajemnicą, że aplikacja Google Toolbar oferuje cały szereg funkcji jakie mogą zainteresować bardziej zaawansowanych użytkowników. Część z tych opcji (np. informacje o Page Rank czy opisy dostępne na Sidewiki) wymaga, by informacje o odwiedzanych stronach internetowych wysyłane były na serwery Google i tam analizowane. Jednak Benjamin Edelman, naukowiec znany z dość krytycznego podejścia do firmy z Mountain View, ustalił że dane te przesyłane są również wtedy, gdy zaawansowane funkcje nie są wykorzystywane (co zostało przez niego potwierdzone przy pomocy aplikacji monitorującej ruch sieciowy). Co więcej, wymiana informacji z serwerami Google następowała również w przypadku gdy Google Toolbar był wyłączony.

Zgodnie ze stanowiskiem Edelmana, jedynym sposobem na to, by usunąć błąd jest odinstalowanie aplikacji. Z tym nie do końca zgadzają się jednak przedstawiciele Google. W rozmowie z serwisem Ars Technica potwierdzają oni istnieje problemu, jednak ich zdaniem prostszą metodą na jego wyeliminowanie jest zrestartowanie przeglądarki zaraz po wyłączeniu niechcianych funkcji. Co więcej, już dziś udostępnione zostanie uaktualnienie usuwające odkryty błąd.

Edelman zwrócił również uwagę na fakt, że konstrukcja procesu instalacji w taki, a nie inny sposób sprawia, że włączenie zaawansowanych funkcji w Google Toolbar może się odbyć niejako przez nieuwagę. Naukowiec skrytykował również regulamin korzystania z programu, który jego zdaniem jest zbyt długi i opisuje wspomniane wcześniej opcje dopiero na piątej stronie. Skutkiem tego zapoznanie się ze wszystkimi jego postanowieniami jest znacznie utrudnione i niezwykle czasochłonne.

O ile błąd odnaleziony przez Edelmana został już rozwiązany przez programistów Google, to nie sposób nie zgodzić się z pozostałymi, wysuniętymi przez niego zarzutami. Większość z nich nie powinna być jednak adresowana do Google Toolbar, ale programów komputerowych w ogóle. W przypadku większości postanowienia licencyjne sformułowane są bowiem w sposób, delikatnie mówiąc, nieprzystępny dla przeciętnego użytkownika. Być może warto byłoby zastanowić się w jaki sposób prezentować je tak, by były one bardziej czytelne. To jednak wymagałoby zaangażowania się w całą sprawę wielu firm z branży IT, nie tylko Google.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (30)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 27.01.2010 15:20#1

Ja tam znalazłem sposób na błędy - nie używam żadnych produktów tej firmy poza wyszukiwarką i to też z umiarem.
Google to wielki agregator informacji o wszystkim co robisz w sieci i na kompie, i nikt nie wie po co im aż tyle danych. To w ogóle dość tajemnicza firma, lepiej dmuchać na zimne. Przy Google, szpiegowskie zapędy Microsoftu to zabawa w piaskownicy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 27.01.2010 15:21#2

To nie błąd, to zamierzona funkcja tego paska. Doktorek się dojrzał, a Google mataczy, że nic nie wie. Google Chrome działa podobnie, tyle że na większą skalę. Wystarczy przeanalizować ruch sieciowy.

Avatar
Autor (niezalogowany) | 27.01.2010 15:41#3

Google żyje z szpiegowania ludzi, działanie jest zamierzone.
Nie trzeba być z Harvarda. Google tego nie kryje wystarczy przeczytać ze zrozumieniem http://www.google.com/privacypolicy.html

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
waderr73 | 27.01.2010 15:55#4

Normalka w przypadku Google. Odpowiedz jest prosta, nie będę tu pisał, bo to nie miejsce. Wystarczy wpisać trzy literki "..." lub trzy cyfry "..." w wyszukiwarke google i mamy odpowiedz.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wacex | 27.01.2010 16:02#5

@waderr73
O co chodzi z tymi trzema literkami lub cyframi?
Wpisuję i nic...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
waderr73 | 27.01.2010 16:05#6

No właśnie specjalnie nie podałem tych liter i cyfr. To nie miejsce aby o tym pisać.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 27.01.2010 16:07#7

Google ma jasne i czytelne licencje i większość softu jest Open Source więc każdy może sobie zajrzeć i sprawdzić co robi aplikacja. W przeciwieństwie np. do Opery która ma zamknięty kod i nikt nie może naprawdę sprawdzić co robi ta przeglądarka.

A po przeanalizowaniu ruchu sieciowego można dostrzec, że cały czas wysyła ona jakieś zaszyfrowane dane do serwerów Opery.

Na takie aplikacje jak Opera właśnie trzeba uważać bo na czym ta firma zarabia jak nie na sprzedaży danych swoich użytkowników których cały czas szpieguje i inwigiluje.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PM9 | 27.01.2010 16:23#8

Calkiem zabawne...
Sadzice ze to tylko tyle i nic poza tym? ;)
Kazda korporacja bedzie bronila swoich interesow jak tylko moze. Bedzie klamac, zrzucac wine na innych etc.

Nie ma sie tutaj co czarowac Google wie o uzytkownikach Bardzo Duzo! A to ze akurat przez przypadek jakis doktorek wyniuchal dziurke to tylko potwierdza na jak wielka skale dziala ta firma...

;) Nie jest tajemnicą, że aplikacja Google Toolbar i inne produkty tej korporacji sledza kazde poczynanie Twoje, Moje i Innych!

Urosli w sile dzieki INFORMACJĄ! Kazda firma dazy do tego by wiedziec i miec jak najwiecej danych!

Konczac to skromna wypowidz pare slow do Google (rzucone na wiatr) Takiego Wala Jak Polska Cala! ;)

Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
PM9 | 27.01.2010 16:24#9

o jej zapomnialbym ze serwis dobreprogramy itp tez to robia ;)

drodzy rodacy chronce swoja PRYWATNOSC! ;)

Avatar
T (niezalogowany) | 27.01.2010 16:26#10

Google ma za dużo wpadek z prywatnością. Osobiście nie mam do nich zaufania. Są dobrą marką, ale grają nie fair jak MS w czasie swojego startu i źle to maskują. Działa to coraz bardziej na ich niekorzyść, ludzi zniosą dziury, brak bezpieczeństwa, ale każdy ma jakąś paranoję jeśli chodzi o śledzenie go.

Wadderr nie bój się, google ci do domu nie wpadnie :P.

Avatar
@waderr73 (niezalogowany) | 27.01.2010 16:33#11

A wpisanie w google 'google' popsuje google ;D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Pablo_Wawa | 27.01.2010 16:53#12

Jakoś mnie to nie dziwi, że Google w swoich produktach ma "poukrywane" takie rzeczy. Niestety. Szkoda tylko, że mało ludzi wie o tym.
Dlatego nie korzystam z żadnych ich narzędzi (prócz wyszukiwarki).

Avatar
silveros (niezalogowany) | 27.01.2010 17:20#13

tylko potwierdzenie tego co wszyscy wiedza tylko ehh..Wyszukiarke mozna jeszcze zamienic na bing , chroma na FF ale gmaila na co ? zna ktos dobra poczte w tym stylu ? i google calendar tez przydatne..

Avatar
silveros (niezalogowany) | 27.01.2010 17:38#15

GalusAnonimus znowu dziecko zaczynasz haha.Co jak co ale wiekszego szpiegowania jak google nie ma nikt i to kazdy wie.Zaprzecz temu to porozmawiamy.

Avatar
gargamelos (niezalogowany) | 27.01.2010 18:21#16

To nie bug to feature. Ha :D

Avatar
Krokodyl444 (niezalogowany) | 27.01.2010 18:46#17

Bzdury piszecie. Google nie szpieguje tylko zbiera niektóre informacje ale bezpiecznie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 27.01.2010 19:27#18

@ silveros

Drogi gimnazjalisto zaprzeczam temu!

PS
To zamień sobie GMaila na onety interie czy inne z domeną calusek.pl lub serduszko.pl i nie płacz już więcej na Google, bo nie zmuszają cię w końcu do używania swoich usług, prawda?

Avatar
thorgal (niezalogowany) | 27.01.2010 19:54#19

@Krokodyl444

a inni nie kradna tylko "pozyczaja" ha ha :)

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 27.01.2010 20:08#20

@silveros Windowslive ma fajna pocztę i kalendarz, yahoo też ma niezłą pocztę, aol również i bez spamu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 27.01.2010 20:46#21

@gallus
Wyłącz w Operze aktualizację, fiktr antypishingowy, chyba że nie wiesz jak...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 27.01.2010 20:58#22

@GallusA...
CCleaner szpieguje, Comodo szpieguje, Avast szpieguje, Avira szpieguje, Pegasus Mail szpieguje, DivX szpieguje, RocketDock szpieguje, nCleaner szpieguje, Wise Registry Cleaner szpieguje, Ashampoo udostępniając swoje produkty też szpieguje, Unlocker szpieguje, RealPlayer szpieguje, Smart Defrag szpieguje...? DUŻO firm udostępnia swoje produkty, które mają zamknięty kod za darmo. Opera powinna jeszcze opatentować swoje innowacje, żeby takie pasożyty nie zrzynały ich pomysłów

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Squizz | 27.01.2010 21:01#23

[quote] Wacex | 27.01.2010 15:20
Google to wielki agregator informacji o wszystkim co robisz w sieci i na kompie, i nikt nie wie po co im aż tyle danych. [/quote]

Jak to po co? Dla wyświetlenia reklamy celującej w twoje gusta :) :
http://www.youtube.com/watch?v=hrontojPWEE

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pila19 | 27.01.2010 21:30#24

Całe google. Dlatego jak tylko mogę omijam ich produkty szerokim łukiem. W androidzie włączysz przeglądarke i lada moment będą wiedzieć jakie masz kontakty w telefonie....OOOoo niee dziękuje...

Avatar
asd2 (niezalogowany) | 27.01.2010 21:31#25

hehe, jasne, teraz się okazuje że to błąd, a nie celowe działanie, heh, nieźli ci kolesie z googla ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
GalusAnonimus | 27.01.2010 21:51#26

@pila19
"W androidzie włączysz przeglądarke i lada moment będą wiedzieć jakie masz kontakty w telefonie....OOOoo niee dziękuje..."

Tak i to się nazywa synchronizacja kontaktów z GMailem i wcale tego nie ukrywają tylko to promują. Hmmm mam nadzieję że pracownicy Google nie zaczną wydzwaniać nagle do moich znajomy z psikusami.... to tyle komentarza, bo tu sami spece od bezpieczeństwa, widzę :))

PS
Twój M$ nawet zaczął niedawno od Google ściągać i wydał kopie takiej usługi dla WM tyle, że nieudolnie im to wyszło.

Avatar
silveros (niezalogowany) | 27.01.2010 22:04#27

GalusAnonimus gimmnazjum skoncz potem pogadamy dziecko hah.

Przytocze Twoje slowa teraz prosze bardzo :)

To zamień sobie Opere na FF lub Chrome nie płacz już więcej na Opere, bo nie zmuszają cię w końcu do używania swoich usług, prawda?

Latwo narzekac na to co inni mowia o Twoim google ale pisac posty o niby szpiegujacej operze co temat to mozesz ? :) haha mam ubaw z Ciebie tyle Ci powiem.Masz problemy i tylko swoja wersje dostrzegasz :) ja nie narzekam akurat na google bo uzywam duzo ich rzeczy ale zbieraja info i to kazdy wie ale oczywiscie dla Ciebie Opera to 007 , google to nic :]

kubusek765 - dzieki za info z checia sprawdze alternatywe

Avatar
uriel77 (niezalogowany) | 28.01.2010 9:08#28

heheh narzekacie na jakieś tam przeglądarki że niby co będą wiedzieli jakie strony przeglądacie czy jakie pliki ściągacie i co z tego jesteście tylko adresem ip - oczywiście można dojść kto zacz ale wątpię czy polskie władze kiedykolwiek wpadną na pomysł aby zażądać jakiś danych od googla, bądź odwrotnie, a nawet jak wpadną na taki pomysł to żadna ze stron się nie zgodzi :)

Większym zagrożeniem są systemy operacyjne np: M$ które mogą szpiegować wszystko co robimy na kompie, zapisywać do zaszyfrowanych plików a potem niby przy aktualizacji wysyłać pliki na serwery M$ i niby kto się zorientuje, przecież winda musi wysłać te klika kilo danych na serwer :)

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 28.01.2010 9:14#29

to nie błąd, to ficzer

Avatar
sfp (niezalogowany) | 29.01.2010 11:15#30

Witajcie. Zastanowiła mnie sprawa zbierania danych.
1. Trafiłem na ta stronę z iGoogle (z gadżetu z linkami do artykułów o wydarzeniach nauki i IT)
2. Momentami się zastanawiam, na ile to zbieranie danych jest niebezpieczne: jeśli na moje zapytanie o sklep google maps wyświetli sklepy z tanim i dobrym sprzętem, a na zapytanie jakiegoś pozera drogie i markowe, to każdy będzie miał czego potrzebuje. Innymi słowy przy założeniu, że nie robię nic brzydkiego (do czego nie chciałbym się przyznać przed znajomymi) lub zakazanego (przez pamięć dla Słusznie Minionego Ustroju - PRL rozróżniam te dwie kategorie) to może nie ma czego się bać? Tylko jak moje poglądy zaczną być ścigane z urzędu (jeszcze trochę działalności z jednej strony gejów, a z drugiej Tuska i jemu podobnych, a będą) to zacznę uważać. Czyli puki nie żyjemy w eurochinach to spokój i tylko gromadzić wiedzę i umiejętności na tą czarna godzinę, kiedy Komisja Europejska, Departament Prawomyślności zacznie kontrolowac internet (pierwszym krokiem jest mały druk w ustawie hazardowej). Przy okazji polecam powieść "Operacja Chusta" (http://fronda.pl/tomasz_terlikowski/blog/operacja_chusta_1)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av