r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

[CES 2015] Przyszłość AMD zależy od procesorów Carizzo i wygląda właśnie tak

Strona główna AktualnościSPRZĘT

W porównaniu do Nvidii i Intela, propozycje AMD na tegorocznym CES nie są tak przełomowe. Na oficjalną premierę procesorów Carizzo jeszcze trochę poczekamy. Ważne jest jednak, że nie są to tylko „papierowe” produkty. Już teraz „czerwoni” pochwalili się prototypem laptopa z nowymi APU, które wykonała bliżej nieznana w Polsce firma Shuttle.

Parametrów technicznych sprzętu nie ujawniono, ale po konstrukcji widać, że nie jest to żaden ultrabook, lecz coś bardziej przystosowanego do multimediów i gier, z ładnie wyprowadzonymi głośnikami i sporym zestawem interfejsów – na zdjęciach widać po dwa złącza USB 2.0 i 3.0, złącze RJ45 do Ethernetu, wyjścia HDMI i Display Port, oddzielne wejścia słuchawkowe i mikrofonowe, oraz slot na karty SD.

Główny menedżer AMD John Byrne zapowiada, że laptopy z Carizzo będą największym jak dotąd krokiem naprzód pod względem wydajności energetycznej w całej historii AMD. Już dzisiaj jednak wiemy, że nowa generacja procesorów od AMD będzie ciekawa też pod innymi względami – to też pierwsza konstrukcja, która skalować się będzie od najsłabszych do najsilniejszych modeli z tym samym rdzeniem Excavator i która będzie zawierała wbudowany rdzeń ARM, wykorzystywany do przechowywania wrażliwych informacji (np. kluczy kryptograficznych). Do tego dochodzą nowe rdzenie GCN, obsługa heterogenicznej architektury obliczeniowej (HSA), wsparcie dla interfejsów grafiki Mantle i DirectX 12.

r   e   k   l   a   m   a

Analitycy przekonani sią, że to właśnie od powodzenia tego APU na rynku zależy przyszłość firmy i jej zdolność do włączenia się w mainstreamowy nurt producentów PC. Nie są to opinie pozbawione podstaw. To pełny System-on-Chip (SoC) w jednej kostce, a nie modułowy czip jak dotąd, w pełni łączący rdzenie CPU i GPU w ramach nowej heterogenicznej architektury. TDP czipów z tej rodziny ma zmieścić się w przedziale od 15 do 35 W.

W ten sposób, mimo trzymania się wciąż 28-nanometrowego procesu technologicznego, AMD będzie chciało swoimi Carizzo rywalizować już nie tylko z Core i5 i i3, ale także i7. Rywalami dla procesorów Pentium i Celeronów mają być lżejsze układy Carizzo-L, różniące się przede wszystkim zastosowaniem „kociego” rdzenia Puma+ i jeszcze niższym TDP, w przedziale 10-25 W. Dla producentów sprzętu wazne jest to, że zarówno Carizzo jak i Carizzo-L będą korzystały z tego samego gniazdka FP4, obniżając koszt przygotowania całych linii produktowych.

Nie wystarczy jednak mieć tani i wydajny czip, by zdobyć zamówienia producentów sprzętu PC. Sukces AMD uzależniony jest od czynnika, na który firma nie ma dużego wpływu. To oczywiście Windows 10. Jeśli nowy system Microsoftu zapewni należyte wsparcie dla architektury HSA, nowe, tanie laptopy z Carizzo będą mogły okazać się bezkonkurencyjne. Warto tu zauważyć, że takie posunięcie Microsoftu wcale nie jest nieprawdopodobne. Już teraz firma z Redmond reklamuje tanie laptopy z procesorami AMD i Windows 8.1 jako alternatywę dla chromebooków. W czasach, gdy chromebooki korzystają przede wszystkim z czipów Intela, Nvidii i Samsunga, zacieśnienie współpracy z AMD i pełne wykorzystanie możliwości oferowanych przez HSA może być dla Microsoftu naturalnym posunięciem, dzięki któremu Windows 10 nawet na tanim sprzęcie będzie działał z przyzwoitą wydajnością.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.