
Na fali antychińskich protestów związanych z "interwencją" w
Tybecie oraz zbliżającej się olimpiady, "na dywanik" amerykańskiego
Senatu trafiły trzy wielkie korporacje IT.
Cisco, Yahoo! oraz Google trafiły do
"Podkomisji Praw Człowieka" amerykańskiego Senatu w celu
wyjaśnienia czy nie współpracują z rządem chińskim w zakresie
ograniczania wolności Internetu. Na korporacjach Yahoo! i Google
jak wiadomo ciąży wiele zarzutów związanych ze wspieraniem
totalitaryzmu chińskiego i łamania praw człowieka w kraju
środka.
Cisco Systems wymieniona zaś została już w raporcie Amnesty Internetional z 2004 roku (mi in. wraz z
firmami Microsoft, Nortel Networks, Websense oraz Sun Microsystems)
jako firma dostarczająca technologie używane do cenzury i kontroli
Internetu.
W "ogniu" znalazła się głównie firma Cisco. Najpoważniejsze zarzuty
wobec korporacji są związane z 90 stronową wewnętrzną prezentacją
stworzoną przez Cisco dla rządu chińskiego w 2002 roku. Jeden ze
slajdów prezentacji zawierał zobowiązanie, że Cisco chętnie będzie
pomagać chińskim, rządowym formacjom wojskowym.
Starszy wiceprezes zarządu Cisco Mark Chandler przemawiający przed
komisją stwierdził, że był "przerażony" i "rozczarowany" gdy
zobaczył wspomniany slajd. Chandler tłumaczy, że prezentacja
została stworzona przez inżyniera niższego szczebla. Stwierdził
również, że Cisco nie tworzy wyspecjalizowanych rozwiązań
przeznaczonych do blokowania dostępu do informacji.
Shiyu Zhou z Global Internet Freedom
Consortium stwierdziła natomiast, że prezentacja wskazuje
wyraźnie, iż Cisco wspiera chiński rząd w projekcie wielkiej zapory
(China's great firewall), Shiyu Zhou stwierdziła wręcz, że Cisco
jest partnerem Chin w represjach internetowych.
Chandler zdecydowanie zaprzeczył jakoby jego firma miała cokolwiek
wspólnego z "China's great firewall", wg niego firma po prostu
dostarcza ogólnodostępne rozwiązania sieciowe i nie ma wpływu na
ewentualne ich wykorzystywanie w takich celach oraz w żaden sposób
ich nie modyfikuje na potrzeby żadnych rządów. Podkreślił, że
urządzenia produkowane przez firmę chronią przed atakami, złośliwym
oprogramowaniem i innymi zagrożeniami co jest niezbędne do
prawidłowego działania sieci. Na zakończenie stwierdził, że
wszelkie działania Cisco są zgodne z regulacjami USA oraz, że nadal
będą zgodnie z nimi współpracować z Chinami.
Występujący również przed komisą przedstawiciele Google i Yahoo!
oskarżanych o wspieranie Chin w łamianiu praw człowieka poprzez
cenzurę i udzielanie informacji o działaczach antyrządowych zgodnie
opowiedziały się za stworzeniem swego rodzaju "kodeksu
postępowania" związanego z cenzurą oraz ustanowieniem zewnętrznych
organizacji, które monitorowałyby przestrzeganie takich
ustaleń.