Sextortion: na czym polega internetowy szantaż?

Sextortion to forma szantażu w internecie, która zaczyna się od fałszywej wiadomości. Oszust straszy publikacją rzekomego nagrania ofiary lub zdjęć o charakterze erotycznym i w ten sposób próbuje wyłudzić od niej pieniądze. Podpowiadamy, jak rozpoznać tego rodzaju atak.

Frustracja przy komputerzeInternetowe ataki przybierają różne formy
Źródło zdjęć: © Pexels
Oskar Ziomek

Sextortion ma wywołać strach i pośpiech. Ofiara dostaje wiadomość, z której wynika, że ktoś przejął obraz z kamery i ekranu, gdy przeglądała strony dla dorosłych. Celem takiej historii nie jest pokazanie dowodów, ale skłonienie do szybkiej wpłaty.

Typowy scenariusz zaczyna się od e-maila. Nadawca deklaruje, że włamał się do komputera i grozi upublicznieniem filmu, jeśli nie dostanie określonej kwoty. Pieniądze zwykle mają trafić na konto obsługujące kryptowaluty.

Sextortion i szantaż w internecie. Na co zwrócić uwagę?

Oszust często dołącza prawdziwy login i hasło do jednego z serwisów, z którego korzysta ofiara. To ma uwiarygodnić rzekome włamanie do komputera, choć w rzeczywistości nie miało miejsca, a login i hasło pozyskano z internetu. Takie dane mogły trafić do przestępców po wcześniejszym wycieku i zostać odsprzedane w internecie.

Typowe elementy sextortion to:

  • groźba publikacji nagrania lub zdjęć
  • powołanie się na dostęp do kamery i monitora
  • pokazanie danych logowania z wycieku
  • żądanie szybkiej wpłaty w kryptowalutach

Istnieje też inny wariant ataku. Przestępca podszywa się pod atrakcyjną osobę w aplikacji randkowej albo komunikatorze i prowadzi rozmowę tak, by zdobyć roznegliżowane zdjęcia późniejszej ofiary. Potem wykorzystuje je jako narzędzie nacisku i kolejny etap szantażu w internecie.

Taki schemat wykorzystano w Kanadzie w 2022 r. Niestety, okazał się wówczas tragiczny w skutkach. 17-latek odebrał sobie życie, bo bał się, że zdjęcie wysłane przez Snapchat do rzekomo zainteresowanej nim dziewczyny zostanie upublicznione. To przykład, jak silną presję buduje sextortion.

Popularniejsza pozostaje jednak groźba, że ofiarę "nagrano przed komputerem". Materiał mógł nigdy nie powstać, a w części przypadków mógł zostać spreparowany jako deepfake. Sama sugestia kompromitującego filmu ma skłonić do nieprzemyślanych działań i zapłaty.

Wybrane dla Ciebie
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Koniec dominacji USA w Europie? Francja porzuca Windowsa
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Ministerstwo Cyfryzacji zachwala mSzyfr. Nowy, bezpieczny komunikator
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Zapłacą 99 mln dol. Pozwolą naprawić ciągniki bez oficjalnego serwisu
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Komunikat Pekao S.A. Dotyczy wszystkich klientów
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Copilot znika. Microsoft wycofuje się z agresywnej promocji
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Santander Bank Polska zmienia nazwę. Będzie nowy adres WWW
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Masz mObywatela? Niektóre funkcje będą niedostępne
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
ProgramData - co to jest i czy można tam sprzątać?
ProgramData - co to jest i czy można tam sprzątać?
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯