Atak hakerski na Booking. Zdobyli dane klientów

Booking.com poinformował o naruszeniu danych po cyberataku, w którym nieuprawnione osoby uzyskały dostęp do części informacji o rezerwacjach. Jak opisuje "The Guardian", firma nie ujawniła, ilu klientów objął incydent.

Oszuści podszywają się pod BookingAtak hakerski na Booking
Źródło zdjęć: © Booking, Pexels, dobreprogramy
Aleksandra Dąbrowska

Serwis rezerwacyjny wysłał wiadomości do klientów, których sprawa dotyczy, i zmienił numery PIN przypisane do wskazanych rezerwacji. Według informacji przekazanych przez Booking.com, działania miały ograniczyć skutki incydentu.

Firma podała, że wykryła podejrzaną aktywność z udziałem nieuprawnionych osób, które mogły przeglądać część danych gości. Jednocześnie Booking.com zaznaczył, że dane finansowe nie znalazły się wśród przejętych informacji.

Jakie dane mogły wyciec z Booking.com

Z e-maila wysłanego do poszkodowanych klientów wynika, że cyberprzestępcy mogli zobaczyć informacje powiązane z wcześniejszą rezerwacją. Chodziło o dane przypisane do konkretnego pobytu, a nie o pełny profil użytkownika.

Wśród informacji, do których mógł powstać dostęp, Booking.com wymienił: szczegóły rezerwacji, imię i nazwisko, adres e-mail, adres korespondencyjny, numer telefonu i treści przekazane obiektowi noclegowemu.

Spółka nie podała, jak duża była skala naruszenia. Nie wiadomo więc, ilu użytkowników platformy dostało ostrzeżenie ani jak szeroko rozeszły się dane.

Cyberataki i oszustwa na platformie rezerwacyjnej

Według opisu w "The Guardian" to kolejna próba cyberprzestępców wymierzona w Booking.com. W ostatnim czasie platforma mierzyła się także z rosnącą liczbą oszustw, w których przestępcy prosili klientów o dane płatnicze pod pretekstem wcześniejszej autoryzacji lub weryfikacji przed wyjazdem.

Booking.com już wcześniej miał problemy po podobnym incydencie. Firma zgłosiła naruszenie holenderskiemu regulatorowi prywatności z 22-dniowym opóźnieniem, za co zapłaciła karę w wysokości 475 tys. euro.

Problemy w branży rezerwacyjnej

The Guardian zwraca uwagę, że tym samym presja rośnie nie tylko na sam Booking.com, ale na całą branżę rezerwacyjną. Serwisy tego typu mierzą się dziś także z wezwaniami do ograniczenia liczby fałszywych ofert publikowanych na stronach z noclegami.

Booking.com ma siedzibę w Amsterdamie i deklaruje, że oferuje ponad 30 mln obiektów noclegowych na świecie. Platforma należy do Booking Holdings, właściciela także OpenTable, Agoda i Kayak.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE