Cyfryzacja polskich instytucji pod znakiem „prezentów” od amerykańskich korporacji

Możliwości, jakie dają zamówienia publiczne sprytnym, obrotnymosobom, odpowiedzialnym za przygotowanie przetargów, są łatwe dowyobrażenia dla każdego, kto miał okazję się o taką pracęotrzeć. Szczególnie dobrze widać to w dziedzinie IT, gdzieodpowiednio przygotowana specyfikacja przetargowa, pozornie nienaruszająca w żadnym punkcie litery ustawy, w praktyce wyraźniewskazuje na produkty określonych firm. Działania takie uważanojednak za incydentalne. Śledztwo prowadzone przez Centralne BiuroAntykorupcyjne pokazuje zupełnie inny obraz sprawy: cyfryzacja wnaszym kraju przebiegała w cieniu systemu zorganizowanegokorumpowania polskich decydentów przez amerykańskie koncerny.

Dziennik: Gazeta Prawna donosi o aferze z ustawianymi przetargami,której rzeczywista skala jest trudna do oszacowania – jednak zpewnością nie jest ona mała. Z zeznań przesłuchiwanych przez CBAwynika, że chodzi o praktycznie wszystkie instytucje publiczneprzeprowadzające u siebie informatyzację, a wśród firm, które wykorzystywały fundusze łapówkowe do odpowiedniegomotywowania polskich urzędników wymienia się HP, IBM orazwrocławską spółkę Netline.

Obraz

Jesienią zeszłego roku CBA rozpoczęło współpracę zamerykańskim Departamentem Sprawiedliwości i amerykańską komisjąpapierów wartościowych, dotyczące łapówek, jakie jeden zhandlowców HP miał wręczać byłemu szefowi Centrum ProjektówInformatycznych w MSW. W zamian za podarki warte ponad 600 tys.dolarów (wśród nich m.in. sportowy motocykl, terenowe auto i drogąelektronikę), miał on sprawić, by to właśnie sprzęt HP znalazłsię w ministerstwie i jednostkach policji. Uczestnictwoamerykańskiej administracji nie jest tu niczym dziwnym - ustawaForeign Corrupt Practices Act z 1977 roku zakazuje amerykańskimfirmom dawania łapówek urzędnikom z innych krajów, a takżeobciąża je odpowiedzialnością za takie praktyki podejmowane przezstrony trzecie w ich imieniu.

Były szef CPI nie był jedynym wciągniętym w korupcyjnedziałania – oprócz niego mowa jest o prezesach polskich spółekIT, które za pieniądze wycofywały się z przetargów, by nieszkodzić interesom amerykańskich korporacji, czy też takprzygotowywały ofertę, by wpędzić instytucje publiczne w sytuacjęvendor lock-in, w którejjakakolwiek zmiana czy rozbudowa systemu informatycznego możliwajest tylko z wykorzystaniem oprogramowania czy sprzętu jednegoproducenta.

Łapówkowy system działałprzynajmniej od 2008 roku, jak twierdzi D:GP prawdopodobnie podochroną polityków. Przesłuchiwani przez CBA niewiele wiedzą oswoich protektorach, podali jednak nazwiska byłych agentów ABW(cywilnego kontrwywiadu), którzy po przejściu na emeryturęzatrudniali się w firmach informatycznych, by zadbać obezpieczeństwo swoich szefów.

Skandale korupcyjne w branży ITto oczywiście nic nowego. IBM oskarżony był niedawno okorumpowanie urzędników w Chinach i Korei Południowej, aDepartament Sprawiedliwości USA prowadzi teraz śledztwo w sprawiekorumpowania przez Wielkiego Niebieskiego urzędników z Polski iArgentyny. HP z kolei jest objęty śledztwem w sprawie korupcji wPolsce, Rosji i Meksyku. Podobne zarzuty niejednokrotnie stawiano teżMicrosoftowi,który w zamian za podjęcie decyzji o zakupie oprogramowaniaMicrosoftu miał sponsorować zagraniczne wycieczki, czy pozostawiaćurzędnikom papierowe koperty.

W tym wypadku konsekwencje dlaamerykańskich korporacji mogą być jednak bardzo dotkliwe. PawełWojtunik, szef CBA, chce kar w wysokości do 5 mln złotych icałkowitego szlabanu na zamówienia publiczne dla firm, któreuczestniczyły w korupcyjnych praktyk, na mocy przepisów ustawy oodpowiedzialności podmiotów zbiorowych. Nie do końca jest jasne,na ile pan Wojtunik rozumie, jakie byłyby dla niektórych instytucjipublicznych konsekwencje wprowadzenia takiego szlabanu. W wieluwypadkach mogłoby to oznaczać konieczność rychłego wyrzucenia naśmietnik istniejącej infrastruktury informatycznej. Jeśli bowiemHP czy IBM nie mogłyby startować w przetargu o dostawę wsparciadla oprogramowania czy sprzętu produkowanego tylko przez nich, niktinny by już w takim przetargu nie wystartował, nie mogąc spełnićspecyficznych wymogów technicznych.

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Awaria w Alior Banku. Nie działa aplikacja (aktualizaja)
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Ostrzeżenie CERT Orange. "Karta SIM wymaga aktualizacji"
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Koniec Messenger.com. Wszystko, co musisz wiedzieć
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Microsoft potwierdza: Windows 11 przyspieszy
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Używasz mObywatela? Koniecznie zapisz ten numer telefonu
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Skyscanner trafił do ChatGPT. Lotów można szukać zwykłą rozmową
Nowość w Google Chrome. Pionowe karty i lepszy tryb czytania
Nowość w Google Chrome. Pionowe karty i lepszy tryb czytania
Masz numer w T-Mobile? Możesz odzyskać pieniądze
Masz numer w T-Mobile? Możesz odzyskać pieniądze
AI może przewidzieć sepsę. Badacze wskazali geny ryzyka
AI może przewidzieć sepsę. Badacze wskazali geny ryzyka
WhatsApp w CarPlay. Nowa aplikacja w samochodzie
WhatsApp w CarPlay. Nowa aplikacja w samochodzie
Rosja wykorzystuje arabski Telegram. To element wojny z Ukrainą
Rosja wykorzystuje arabski Telegram. To element wojny z Ukrainą
Android Auto: większość kierowców ma problemy z łącznością
Android Auto: większość kierowców ma problemy z łącznością
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY 🌟