r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Czas na front społecznościowy? Brytyjskie wojsko powalczy też na Facebooku

Strona główna AktualnościINTERNET

W ostatnich miesiącach było wiele okazji, aby przekonać się, że strony odpowiedzialne za współczesne konflikty zbrojne na dużą skalę wykorzystują do swoich działań także Internet. Coraz więcej państw decyduje się więc na formowanie oddziałów wyspecjalizowanych w korzystaniu z Sieci w celu przeprowadzania całych kampanii propagandowych. W kwietniu rozpocznie się praca 77. brygady Brytyjskich Sił Zbrojnych, której głównym zadaniem będzie działalność w mediach społecznościowych.

Wojna informacyjna w Internecie staje się nieodłącznym elementem każdego współczesnego konfliktu – Sieć do swojej propagandy wykorzystuje już USA, Rosja, Izrael czy Państwo Islamskie. Teraz to samo chcą robić Brytyjczycy. Do 77. brygady przydzielonych ma zostać 2 tysiące żołnierzy, od których wymagane będą umiejętności sprawnego posługiwania się mediami społecznościowymi oraz doświadczenie dziennikarskie.

Jak udowodniły działania Rosji i Państwa Islamskiego, Internet daje siłom zbrojnym ogromne możliwości, obejmujące między innymi szerzenie propagandy, dezinformację, wpływanie na opinię publiczną, a nawet rekrutowanie najemników.

r   e   k   l   a   m   a

77. brygada została pierwotnie sformowana w 1943 do przeprowadzania niekonwencjonalnych działań sabotujących japońską infrastrukturę łączności podczas kampanii birmańskiej. Rekrutacja do nowej jednostki rozpocznie się wiosną, natomiast rozpoczęcie jej działań planowane jest na kwiecień.

Charakterystyka wojen hybrydowych i asymetrycznych wymaga od rządów zaangażowanych państw tworzenia tego typu wyspecjalizowanych formacji. Można zatem się spodziewać, że wkrótce jednostki przeprowadzające kampanie propagandowe w Internecie będzie posiadać każda armia na świecie. Niepokojący natomiast jest fakt, że Internet jest traktowany jako kolejne pole walki – widać, że Sieć, będąca kiedyś synonimem wolności słowa, nie tylko zostaje poddana stałej inwigilacji, cenzurze czy autocenzurze, ale także świadomie przeprowadzanym przez rządy kampaniom dezinformacyjnym.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.