Wojna informacyjna w Internecie staje się nieodłącznym elementem każdego współczesnego konfliktu – Sieć do swojej propagandy wykorzystuje już USA, Rosja, Izrael czy Państwo Islamskie. Teraz to samo chcą robić Brytyjczycy. Do 77. brygady przydzielonych ma zostać 2 tysiące żołnierzy, od których wymagane będą umiejętności sprawnego posługiwania się mediami społecznościowymi oraz doświadczenie dziennikarskie.
Jak udowodniły działania Rosji i Państwa Islamskiego, Internet daje siłom zbrojnym ogromne możliwości, obejmujące między innymi szerzenie propagandy, dezinformację, wpływanie na opinię publiczną, a nawet rekrutowanie najemników.
- brygada została pierwotnie sformowana w 1943 do przeprowadzania niekonwencjonalnych działań sabotujących japońską infrastrukturę łączności podczas kampanii birmańskiej. Rekrutacja do nowej jednostki rozpocznie się wiosną, natomiast rozpoczęcie jej działań planowane jest na kwiecień.
Charakterystyka wojen hybrydowych i asymetrycznych wymaga od rządów zaangażowanych państw tworzenia tego typu wyspecjalizowanych formacji. Można zatem się spodziewać, że wkrótce jednostki przeprowadzające kampanie propagandowe w Internecie będzie posiadać każda armia na świecie. Niepokojący natomiast jest fakt, że Internet jest traktowany jako kolejne pole walki – widać, że Sieć, będąca kiedyś synonimem wolności słowa, nie tylko zostaje poddana stałej inwigilacji, cenzurze czy autocenzurze, ale także świadomie przeprowadzanym przez rządy kampaniom dezinformacyjnym.