
Jeszcze w ubiegłym tygodniu otrzymaliśmy informacje od osób
związanych z administracją sieciami w Miasteczku Studenckim
Krakowskiej AGH, że podjęto decyzję o zamknięciu hubów DC z obawy
przed działaniami policji, które miały miejsce w Koszaliniei Poznaniu.
Jak informuje serwis Krakownews.pl, zamknięcie
lokalnych sieci i zablokowanie możliwości wymiany plików przez
studentów doprowadziło do studenckiej demonstracji. W nocy z
czwartku na piątek studenci postanowili głośną akcją zamanifestować
swoje niezadowolenie. Setki osób uderzały w wystawione przez okno
garnki. Słychać było głośną muzykę, a w oknach wielu akademikowych
pokoi mrugały światła. Po zakończeniu tej akcji, studenci
zgromadzili się na głównym dziedzińcu miasteczka studenckiego,
gdzie usłyszeć można było okrzyki niezadowolenia i wezwanie do
marszu na krakowski rynek.
Studenci spod domu studenckiego "Kapitol" ruszyli ulicą Reymonta,
gdzie jedna z jezdni została zablokowana. Słychać było gwizdy,
trąbienie i głośne okrzyki: "Chcemy DC-ka", "Precz z policją", "Tak
się bawi AGH". Nie zabrakło również wulgarnych okrzyków
skierowanych w stronę policji.
Więcej informacji na temat tego wydarzenia znaleźć można w serwisie
Krakownews.pl.