Dla Mozilli to koniec strategicznego partnerstwa z Google. Dla nas to nic istotnego

Od 2004 Google było domyślną wyszukiwarką Firefoksa. W zamianGoogle było głównym sponsorem Mozilli, płacącym za to rocznieok. 100 mln dolarów, tj. jakieś 85% budżetu Fundacji. Ostatniaumowa w tej sprawie, podpisana w 2011 roku właśnie wygasła. Wbrewtemu, co piszą niektóre media, nie oznacza to jednak wcale, żeGoogle znika z Firefoksa.

Mozilla oficjalnie poinformowała,że stawia na dywersyfikację dostawców wyszukiwania – wygaśnięcieumowy z Google potraktowała jako okazję do *ocenykonkurencyjności i zbadania innych możliwości. Nie będziekorzystała już z jednego globalnego dostawcy usług wyszukiwania,stawiając na bardziej lokalne i bardziej elastyczne *podejście,by przynieść większy wybór i innowacyjność dla Webu.

Obraz

Co w praktyce oznacza dlainternautów ta marketingowa mowa? A to już zależy od tego, gdziemieszkają. Dla nas nie znaczy praktycznie nic. W większości krajówświata, w tym i w Polsce, Google będzie dalej preinstalowanąwyszukiwarką. Co prawda Mozilla zapewnia, że będzie jedną zwielu, spośród 61 działających w 88 wersjach językowych, alechoćby ze względu na jakość zwracanych wyników, będzie nawiększości rynków faworyzowana.

Naszym wschodnim sąsiadomRosjanom (wśród których popularność Firefoksa spadła w ciąguostatniego roku o niemal 4 pkt. proc, do 16,8%), przywróconyzostanie jako domyślna wyszukiwarka ich ulubiony Yandex. Z tejwyszukiwarki rosyjskojęzyczne kompilacje Firefoksa korzystały do2012 roku, kiedy to zastąpiono ją Google, podobno z przyczyntechnicznych. Użytkownicy nie byli tym specjalnie zachwyceni –jakość wyników zwracanych przez Google dla zapytań po rosyjskujest raczej mierna. Kto mógł i umiał, przywracał więc Yandeksa.Teraz już nie będzie musiał tego robić.

Jak pewnie wiecie, także i Chinymają swoją wyszukiwarkę – Baidu. Od wielu lat Mozilla wchińskich kompilacjach Firefoksa ustawia ją jako domyślną, i tusię nic nie zmieni. Słabo dostosowane do specyfiki językowej,obyczajowej i politycznej Państwa Środka Google i tak nie miałotam większego znaczenia. Sęk w tym, że i Firefox w Chinach nie mawiększego znaczenia, korzysta z niego jakieś 4,7% internautów.

Największe znaczenie –oczywiście z perspektywy amerykańskich mediów – ma zmianadomyślnego dostawcy wyszukiwania w amerykańskich kompilacjachFirefoksa. Na najbliższe pięć lat będzie nim Yahoo, nowystrategiczny partner Mozilli. Od grudnia amerykańscy użytkownicydostaną nowy, odświeżony interfejs tej wyszukiwarki, który maprzynieść im to co najlepsze z Webu.Yahoo obiecało też, że w ramach umowy będzie respektowałonagłówki Do Not Track, wysyłane przez Firefoksa, gdy użytkowniknie życzy sobie być śledzonym przez sieci reklamowe. Jak wpłynieto na popularność przeglądarki Mozilli w USA – trudnopowiedzieć. Firefox przegrywa tam nawet z Safari, choć w ostatnimroku nieco poprawił swoje notowania.

Koniec strategicznego partnerstwaz Google i wybór Yahoo w USA (a w praktyce Binga, gdyż zwyszukiwarki Yahoo został tylko interfejs i nazwa) mogą boleśnieodbić się na finansach Fundacji. Media amerykańskie już nazywająnowe porozumienie sojuszem przegranych. Czy zmusi to Mozillę doprzemyślenia swojej polityki i ograniczenia tych wszystkichprojektów, które z misją organizacji niewiele mają wspólnego?

Źródło artykułu: www.dobreprogramy.pl
Wybrane dla Ciebie
ZondaCrypto. Policja ostrzega przed kolejnym oszustwem
ZondaCrypto. Policja ostrzega przed kolejnym oszustwem
NASK: prorosyjskie grupy przejmują kamery z Polski
NASK: prorosyjskie grupy przejmują kamery z Polski
EQ w czasach AI, czyli jak dbać o dzieci w cyfrowym labiryncie
EQ w czasach AI, czyli jak dbać o dzieci w cyfrowym labiryncie
Problemy po aktualizacji Windows 11. Co powoduje KB5083769?
Problemy po aktualizacji Windows 11. Co powoduje KB5083769?
mBank ostrzega przed majówką. Podał terminy przelewów
mBank ostrzega przed majówką. Podał terminy przelewów
Ważne zmiany na Facebooku. Dotyczą prywatności
Ważne zmiany na Facebooku. Dotyczą prywatności
Santander wydał komunikat. "Wracamy jako Erste Bank Polska"
Santander wydał komunikat. "Wracamy jako Erste Bank Polska"
Khaby Lame i awatar AI. Miał być wielki deal, jest rozczarowanie
Khaby Lame i awatar AI. Miał być wielki deal, jest rozczarowanie
Bruksela wykłada 63 mln euro na "cyfrową rewolucję". Kto zyska?
Bruksela wykłada 63 mln euro na "cyfrową rewolucję". Kto zyska?
Zmiany w Windows 11. Ważna deklaracja Microsoftu
Zmiany w Windows 11. Ważna deklaracja Microsoftu
Awaryjna aktualizacja .NET - odpowiedź na groźną lukę
Awaryjna aktualizacja .NET - odpowiedź na groźną lukę
Nowość w mObywatelu. Pobierz aktualizację
Nowość w mObywatelu. Pobierz aktualizację
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE 🎯