Model Dune HD Lite 53D oparty został o budżetowy układ Sigma Designs 8653, który z powodzeniem radzi sobie praktycznie z każdym formatem. Podczas testów sprawdziliśmy materiały zakodowane w MOV, MP4, MKV (H.264/AVC), AVI (XviD) i WMV do rozdzielczości Full HD 1080p włącznie. Oczywiście na upartego można znaleźć takie, których to urządzenie nie odtworzy, choćby plik MOV z bitrate 55 Mb/s. Ważnym uszczupleniem funkcjonalności jest brak odczytu obrazów płyt ISO Blu-Ray. W dzisiejszych czasach jest to naprawdę poważne niedociągnięcie. Sam mam ulubioną kolekcję filmów zapisaną w ten sposób i odczytywaną bez problemu przez starsze urządzenie konkurencyjnej firmy. Warto też dodać, że testowane urządzenie nie obsługuje napisów w formacie TXT. Nie traktuję tego jako minus, gdyż wiadomo, że jest on popularny tylko w naszym kraju. Standardem są formaty SRT czy SUB, które z powodzeniem są odtwarzane i to z naszymi ogonkami. Jeśli chodzi o muzykę, urządzenie bez problemu odtworzy formaty MP3, MPA, M4A, WMA, APE, WAV, DTS, AC3, AAC i co bardzo istotne FLAC. Wśród tanich odtwarzaczy jest jeden z niewielu wyjątków, który to potrafi. Na niekorzyść przemawia brak jakiejkolwiek animacji podczas odtwarzania muzyki. Nie ma nic, ciemny ekran z tytułem i parametrami pliku. Aż się prosi o jakiś zestaw wizualizacji. Jeśli chodzi o zdjęcia, obsługiwane są wszystkie najpopularniejsze formaty tj. JPEG, PNG, BMP i GIF.