Karta microSDXC oferuje pojemność 64 gigabajtów i będzie sprzedawana, przynajmniej na początku, tylko na japońskim rynku. Według producenta zastosowano w niej rozwiązania ograniczające szumy elektromagnetyczne, które z całą pewnością musiały dotychczas doprowadzać audiofilów do białej gorączki.
Przeglądając informację o wprowadzeniu do sprzedaży nowego sprzętu audiofilskiego, wykonanego oczywiście z najwyższej jakości materiałów, najczęściej nasuwa się pytanie o cenę. W tej kwestii Sony również nie rozczarowuje – za kartę microSDXC zapewniający dźwięk w wersji premium Japończycy zapłacą niemal 20 tysięcy jenów, czyli równowartość 500 złotych.
Sony w opublikowanych dotychczas informacjach o urządzeniu stosuje rozwijany i rozpowszechniany przez korporacje tzw. język korzyści, którego założeniem jest pomijanie cechy danego produktu i informowaniu klienta tylko o płynących z rozwiązania korzyściach, które oczywiście mogą być postrzegane subiektywnie. Zapewne taki stan rzeczy sprawi, że na wygłuszonych audiofilskich salonach karta Sony będzie stanowić temat do wielogodzinnych dyskusji.