Europejczycy tracą pracę przez piractwo

19.03.2010 12:16, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Za sprawą piractwa w najbliższych latach pracę w Europie może stracić nawet 1,2 mln osób. Nielegalne pobieranie materiałów zabierze z portfeli Europejczyków około 236 mld euro.

Do 2015 r. za sprawą piractwa Europa może stracić nawet 236 mld euro - alarmuje Międzynarodowa Izba Handlu (ICC). Jej pracownicy przeprowadzili analizy, według których rozwój kradzieży programów, muzyki i filmów może w tym czasie doprowadzić do utraty pracy 1,2 mln osób. Obecnie według szacunków z powodu nielegalnego procederu pracę straciło ponad 185 tys. osób w Europie. Zdaniem Jeffreya Hardy’ego z ICC Internet niezwykle przyczynił się do wzrostu piractwa. Łatwość z jaką można uzyskać dostęp do materiałów udostępnianych niezgodnie z prawem jest zatrważająca. W 2008 r. za sprawą pirackiego rozpowszechniania filmów, seriali telewizyjnych, muzyki i programów europejscy wydawcy stracili prawie 10 mld euro. Przyczyniło się to do licznych zwolnień i doprowadziło do upadku wiele firm.

Według analiz ICC piractwo w kolejnych latach będzie wzrastać i to w zastraszającym tempie. Może to doprowadzić do wycofania się wielu firm z przemysłu rozrywkowego, ubędzie miejsc pracy dla programistów, techników, a także trudniej będzie przebić się artystom ze swoim materiałem. Obecnie zdaniem ICC 6,5% Europejczyków zatrudnionych jest w przemyśle rozrywkowym. Corocznie wnoszą oni 6,9% do europejskiego PKB - około 860 mld euro.

Z pełną treścią raportu (w języku angielskim) można zapoznać się na stronach ICC.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (123)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
slawex1983 | 19.03.2010 12:21#1

Co za propagandowa bzdura.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
jorg35x | 19.03.2010 12:22#2

No tak i znowu wciskają ciemnotę ludziom,stosują już takie metody żeby ludzi wziąć na litość he he.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Torwald | 19.03.2010 12:25#3

"Przyczyniło się to do licznych zwolnień i doprowadziło do upadku wiele firm." - jasne, a kryzys gospodarczy i inne takie mało znaczące wydarzenia nie mają takiego wpływu na rynek pracy...

"Może to doprowadzić do wycofania się wielu firm z przemysłu rozrywkowego, ubędzie miejsc pracy dla programistów, techników, a także trudniej będzie przebić się artystom ze swoim materiałem."
- bezeduuura... Za co oni kasę biorą ?
Jakie wycofanie się firm z przemysłu ? Dostęp do internetu = bezpośredni dostęp do klientów + uwolnienie się od siatki pośredników. Daje to możliwość obniżenia cen produktów przy zachowaniu (lub wzroście) przychodów !
Mniej pracy dla programistów i techników ? Skąd oni się urwali ? Pracy w sektorze IT przybywa i przybywać będzie - no chyba, że ktoś zakłada w 2012 totalną zagładę albo powrót do epoki kamienia łupanego...

Strasznie 'śmieciowy' ten raport i na kilometr zalatuje sponsoringiem firm 'tracących na piractwie'...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kichaa | 19.03.2010 12:27#4

Dodałbym od siebie, że "może stracić", tylko "może nie wpłynąć". Pieniądze stracili by wtedy, gdyby pierw je mieli dzięki zakupionemu oryginalnemu oprogramowaniu, a po tym musieli te pieniądze zwrócić.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xeth | 19.03.2010 12:28#5

ale bzdury czyli na osobach które nie posiadają komputerów i nie oglądają filmów producenci tez tracą powinni albo pozywać te osoby albo kupić im komputery i zmusić do zakupu ich produktów

Avatar
ircykk88 (niezalogowany) | 19.03.2010 12:29#6

10 lat internet i firmy żyją piractwem i nagle świat zaczyna upadać przez to. Jeszcze nie dawno połowa firm miała pirackie oprogramowanie, nawet afera była że na policji kompy miały winde piracką a tu nagle z roku na rok światowy krach przez piractwo. ŻAL

Avatar
Tmc (niezalogowany) | 19.03.2010 12:30#7

Bzdura!!!!!!!!!!! Nie byłoby piractwa i też tak by było.Normalna propaganda.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Damian_L | 19.03.2010 12:32#8

Najzabawniejsze, że aby dojść do takich wniosków założono, że poziom piractwa jest skorelowany z stopniem obciążenia sieci (nie P2P ale całkowitym). Tzn im większy całkowity ruch w sieci tym większe piractwo, a że wzrost ruchu nałożył się na ogólny kryzys i spadki sprzedaży, to wnioski gotowe...

Oto potęga statystyki :-)

Avatar
Bzdetoczuły (niezalogowany) | 19.03.2010 12:32#9

Totalna bzdura!

Która firma padła z powodu "piractwa"?

Jeśli Europejczycy tracą miejsca pracy, to wyłącznie przez rosnącą IV Rzeszę pasożytujących na europejskim ciele urzędasów.
I tylko z tego powodu.

Darmozjady rozmnażają się w wykładniczo i gdyby nic nie robili, to ich działalność byłaby jedynie pewnym obciążeniem, jednak "ONI" wszystko wiedzą lepiej i "dla naszego dobra" regulują każdy aspekt życia.

Avatar
Lucky Linux (niezalogowany) | 19.03.2010 12:34#10

Nikt nie traci pracy z powodu piractwa. Głoszenie takich teorii , to delikatnie mówiąc duże nieporozumienie. Przecież jest kryzys. Ludzie coraz mniej kupują z powodu wysokich cen i niskich zarobków. Ci którzy nielegalnie pobierają i tak nic nie kupią.

Avatar
Bloom (niezalogowany) | 19.03.2010 12:41#11

Na TVN24 piszą dzisiaj, że w Indonezji robi się chipsy z ziemi. Jakie to straty dla naszego rynku pracy, że my ich nie jemy. Ileż to ludzi mogło by znaleźć pracę przy ich prdukcji i dystrybucji na cały świat... tymczasem Polacy to złodzieję, bo żrąc chipsy z kartofli okradają przyrodę z jej różnorodności, sarenki nie mają gdzie skakać i dewizowcy nie mogą na nie polować, co mocno odczuwa nasz budżet. Fiskus bada już tę sprawę, a tajne raporty obiegają już ONZ.

Avatar
eeee (niezalogowany) | 19.03.2010 12:41#12

To chyba dobrze, że firmy upadają. Na jej miejsce wejdą nowe lepiej przystosowane do aktualnie panujących warunków. Podobnie tak to wygląda z przystosowywaniem się organizmów do ekstremalnie złych warunków zewnętrznych.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pendzik_ | 19.03.2010 12:45#13

Bzdura i propaganda

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
inet.dysk | 19.03.2010 12:45#14

Jedno trzeba przyznać, rozwój internetu pokazał miernotę polskich platform cyfrowych.
Nawet w '..', która mieni się nowoczesną seriale są w SD, kiedy internet oferuje w jakości HD i zaraz po premierze w USA.
Muszę przyznać, że telewizji już nie oglądam, bo nie ma czego.
/żeby się nie czepiano, oglądam legalnie zgodnie z polskim prawem/

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 19.03.2010 12:46#15

Jeszcze jedna rzecz,komercyjne programy są obładowane funkcjami spowalniającymi sprzęt
Przykłady:
Najnowsze Nero,WinDVD
Jeśli do obejrzenia filmu na DVD potrzeba takich kombajnów to ja wysiadam i wolę VLC MediaPlayera,który bez problemu odtworzy film nawet na 5 letnim PC i nie kosztuje 250-300 zł
To samo jest z najnowszym WinAmpem,wole AIMPa,który wczytuje się sekundę i jest prosty
Oni się rzucają,bo chcą,żeby wszystko było płatne,chodzi o kasę

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrMoon | 19.03.2010 12:49#16

Boże jakie bzdury!!!

Abstrakcyjna sytuacja:
Od dzisiaj jest możliwość pobrania przez p2p, torrent itd samochodów. Czyli możemy piracić wyroby motoryzacyjne (i powiedzmy inne dobra też), super :)
Teraz mamy przykładowego obywatela Tadzia Pirata. Ma chłop Photoshopa CS4, Windowsa 7, filmy dvd i muzykę w terabajtach. Oczywiście wszystko jest mu niezbędne.

Teraz gdy jest możliwość piracenia rzeczy materialnych łatwo jest przewidzieć że u Tadzia w garażu zagości najnowsze Ferrari, Ducati, Land Rovera i całą gamę innych wypasionych fur.
I oczywiście najlepszy sprzęt HiFi co by słuchać swoją ulubioną muzę.
Tadziowi jest to wszystko niezbędne:
- Ferrari wiadomo dojeżdża do pracy owszem jest "darmowy" Fiat, ale ale nie pasi bo ma pokrętła w innych miejscach (czytaj inny "interfejs") on się przyzwyczaił do deski Ferrari, inna sprawa że na tej trasie jaką on codziennie przebywa do pracy żaden inny wóz sie nie sprawdzi (czytaj 1km prostej drogi - w tym jedno skrzyżowanie).

Cóż producenci nie sa z tego faktu zadowoleni bo jak to tak? Ludzie nie kupują tylko ściągają i oni na tym tracą. Cóż trudno sie z tym nie zgodzić. I jak liczą straty?
Sam Tadzio i kilku jego kolegów pobrało 20 Ferrari każde po 1 mln zł, wiec sami oni narazili Ferrari na starty rzędu 20 mln zł. No szoooook. Nic to że Tadzio dojeżdża do pracy do marketu (pracuje tam jako strażnik), a jego kolega Włądek dojeżdża do Urzędu Pracy (jest bezrobotny) oczywiście też Ferrari. I w życiu nie będzie ich stać na Ferrari. Ale też im to Ferrari nie jest tak naprawdę potrzebne.

:)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TestamenT | 19.03.2010 12:49#17

Gdyby było to piractwo to ludzie tracili by życie a nie prace.
W końcu piraci są okrutni :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kkthx | 19.03.2010 13:01#18

Załóżmy że jakiś producent wydał grę xXx.
W dniu premiery zakupiło go 1 000 000 osób. Oraz Odebrało go 400 000 osób które zamówiły go w pre-orderze.
Gra w pre-orderze jak i normalnej sprzedaży kosztuje 129zł.
Więc 1 000 000 + 400 000 daje nam sumę 1 400 000 sprzedanych egzemplarzy gry. Zatem 1 400 000 x 129 , co daje nam = 186 600 000. W porównaniu do kosztów produkcji które wynosiły 5 000 000 zł. Oraz opłata za prace dla pracowników pracujących przy projekcie, i inne media, licencje, kosztów produkcji itp co daje nam kolejne 10 000 000 zł. Suma kosztów zamyka się w 15 000 000 zł.

Więc czysty zysk ze sprzedaży gry wyniósł 165 600 000 zł.

Teraz zobaczmy kto co kupił.

Osoby zamawiające pre-order to fani którzy wyczekiwali na tą grę od początku jej produkcji, oraz kolekcjonerzy. Kupili grę w ciemno. Jest ich 400 tysięcy.
Kolejna grupa osób to osoby nie zdecydowane. Takie które nie wiedziały czy gra jest naprawdę tak dobra jak to pokazują na filmach z gameplay-a czy trailerach. I jak opisują ją recenzenci w gazetach i internetowych portalach. Dla takich osób najlepszym wyjściem jest wypróbować gre dzięki wersji DEMO.
Ale na nieszczęście wydawca nie wydał takowej wersji.
Takich niezdecydowanych osób jest 750 tysięcy.
Z Czego w późniejszym czasie 500 tysięcy i tak kupi grę pod wpływem napływających pochlebnych opinii od wirtualnych znajomych na forach o grach czy z portali. Ale także pod wpływem kolegów którzy w to grają. A dzięki temu mogli sprawdzić u nich w domu jak gra wygląda.
Teraz jest ta mała grupa 250 tysięcy osób które nie uległy opiniom z internetu ani zdaniom przyjaciół. Albo po prostu gra była za droga. więc z tych 250 tysięcy . 200 tysięcy od kupi grę od kogoś innego poprzez serwisy aukcyjne za mniejszą cenę niż w sklepie. Nie będą żałowali decyzji i wydania na grę z drugiej ręki 80zł, a nie 129zł w sklepie. Część z nich sprzeda grę po zagraniu w nią bo będzie uważać że gra jest słaba. I szkoda ją trzymać na półce. I nie warta pieniędzy.
Pozostaje mały ułamek osób. Bo tylko 50 tysięcy które postanowiły pograć wersje testową tzw. piracką . Po zagraniu w nią te 50 tysięcy osób następnego dnia poszła do sklepu i kupiła oryginalna wersje gry i była zadowolona z wydanych 129zł. Bo gra jest świetna a multiplayer bardzo dobry.

Hmm Jest też grupa osób która poszła do kolegi, pograła i się gra nie spodobała i jej nie kupiła. Albo zamówiła pre-order ale się rozmyśliła bo przejrzała na oczy. Że gra jest słaba i nie dla niej.
A także gracze którzy pobrali wersje testową gry tzw. piracką.
Ocenili grę. Gra im się nie spodobała. po 24 czy 48H usunęła ją z komputera. I zapomniała.

To są Właśni ci źli piraci. Osoby po prostu nie lubiące gry. Bo im się nie spodobała. A to jest wolny kraj i każdy ma nadal wolny wybór co ma kupić i na co ma wydać swoje pieniądze.
Bo nikt nie może jeszcze wmawiać społeczeństwu co ma kupować a co nie.

Więc piraci tonie są źli ludzie. To tylko klienci którzy wypróbowali produkt. I produkt im się nie spodobał.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kkthx | 19.03.2010 13:05#19

Zadam pytanie:

Co ma upadek firmy produkującej odświeżacze do aut,
A ilość nieoficjalnie pobranych kopii gry Call of Duty Modern Warefare 2 ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 19.03.2010 13:11#20

oczywiscie liczb tutaj podanych nie da sie sprawdzic. ale proces to fakt. Jesli owy tadzio Pirat sciagnie sobie ferrari zamiast kupic taniego uzywanego Fiata to straci na tym Fiat (ferrari po prostu nie zyska). I dzieki temu Fiat bedzie musial ogranicznac wydatki na badania (wiec fiaty beda coraz gorsze) i bedzie zwalnial ludzi bo nikt nie bedzie chcial kupowac tanich fiatow, skoro za darmo moga sciagnac ferrari. ferrari tez sie w koncu dostanie bo Pan Marek przedsiebiorca gdy zobaczy ze za Ferrari zamiast placic 1 mln USD mozna je sciagnac to tez to zrobi. Wiec Ferrari nie bedzie zarabiac tyle ile trzeba. Zatrzymaja najpierw rozwoj a potem produkcje. Ludzie straca prace a firma padnie, nie bedzie nowych fajnych ferrari. Nie bedzie tez nowych tanich fiatow bo ta firma tez juz padla. Wiec wszyscy beda jezdzic starymi samochodami ktore sa przestarzale technologicznie bo nikt za nie nie placil.
Tak samo jest z rozrywka. Stworzenie serialu kosztuje i producenci zadaja oplat za ich obejrzenie. Moze to byc w postaci jakiegos abonamentu lub jako reklama. A piraci pobieraja za darmo (bez abonamentu) i bez reklam. Niby producent nie traci, ale poniewaz nie obejzrales tego "drogiego serialu" to producent tego taniego (ktory bys obejrzal zamiast tego drogiego bo tylko na niego cie stac) juz stracil.

Avatar
Daiv (niezalogowany) | 19.03.2010 13:16#21

A, boli was.
"Jeżeli coś dotyka cię, znaczy: dotyczy cię. Jeżeliby nie dotyczyło cię - nie dotykałoby cię, nie zrażało, nie obrażało, nie drażniło, nie kuło, nie raniło. Jeżeli bronisz się, znaczy: czujesz się atakowany. Jeżeli czujesz się atakowany, znaczy: jesteś celnie trafiony. Miej to na uwadze." -Sted

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
StawikPiast | 19.03.2010 13:16#22

@kkthx

te twoje liczby sa rownie wiarygodne jak te w artykule.
zapomniales dodac jeszcze jednej pozycji w tych twoich dywagacjach. ludzie kotzy pobrali piracka kopie gry i ja przeszli bo im sie podobala a potem jej nie kupili bo juz ja skonczyli. Ostatnio ta grupa robi sie wieksza od tej co kupuja.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
borzole | 19.03.2010 13:18#23

A ilu europejczyków zyskało fiu fiu. To się nazywa janosikowe.

Avatar
urzednik (niezalogowany) | 19.03.2010 13:24#24

wg mnie Ci co przeprowadzali tą całą analizę " mnie mają całkowicie racji ... być może byłoby tak ( z tą utratą pracy i stratami pieniężnymi dla 'eurppy' ) tylko i wyłącznie w przypadku gdy np miałbym kupić grę np za 100 zł, grę pożyczyłbym od kolegi, skopiował a potem to 100 zł spalił. Jeżeli zaś ( pomijając drobne rzeczy np. sprzedaż płyt, lub internetu 1M+ ( jakbym nie zasysał gier po kilka(naście) GB i filmów to zamówiłbym sobie internet 1 MB a nie 5 ) nie kupię gry za 100 zł ale zamiast tego np buty/ fotel/ teczkę albo cokolwiek innego, wspieram po prostu inny przemysł. Polscy gracze 'piraci' zamiast np 100 mln zł. w ciągu roku wydadzą te 100 mln na coś innego to to dalej tak czy tak napędza gospodarkę. pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kkthx | 19.03.2010 13:28#25

@StawikPiast
Takich co pobrali, przeszli i nie kupili znajdziesz tylko na Xbox 360.
Na PC takich osób jest mało. Za to na konsoli jest od groma.

No popatrz na BFBC2. Gra to już jest najlepiej sprzedająca się gra roku. Wszyscy ją lubią. Tu nie ma piratów.

Kolejna gra która będzie hitem to StarCraft 2. Jeszcze nie wyszła a już odniosła sukces. Mało kto ja będzie posiadał w nie oryginalnej wersji.

Popatrz gra Just Couse 2 na X360. Piracka wersja wyciekła juz kilka dni temu. I znowu winę za to poniosą PC gracze. Kiedy to konsolowcy mogą bo przecież zapłacili 1 000 złotych za konsole.


A co twojego porównania z autami to jest to złe porównanie. Bo auta nie da się z duplikować programem komputerowym.
Auta to inna para kaloszy.


Avatar
SF (niezalogowany) | 19.03.2010 13:31#26

A świstak siedzi.... za piractwo sreberek ;-)))

Avatar
LIV (niezalogowany) | 19.03.2010 13:32#27

Jedni tracą ,a ja zaoszczędziłem. Bo nie kupiłem nowego helikoptera. To nic że mnie na niego nie stać. Nie kupiłem i mam zaoszczędzone parę milionów.

Avatar
jawax (niezalogowany) | 19.03.2010 13:35#28

I trudno, na postęp nie ma rady.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 19.03.2010 13:41#29

Jeszcze nie dawno to kryzys był przyczyną zwolnień, a teraz to już piraci? Paranoja! Jak to się wszystko szybko zmienia i gołym okiem widać kto rządzi światem-korporacje.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
camro | 19.03.2010 13:44#30

Ale parodia... wciskanie ludziom głupot... ja pierdziele...
Czyli piractwem można nazwać osobę tą co nie kupuje gier/samochodów/jedzenia itd itp. No bo jak nie kupuje to znaczy że firmy tracą kasę, bo ich okradamy, nie kupując ich towaru.
Czyli największymi piratami są ludzie "żyjący" na cmentarzach, oni to dopiero piracą ;)...
Masakra normalnie, rozumiem ze kradzież jest zła, jak ukradnę przedmiot materialny za który mogę coś zarobić czy coś takiego to owszem jest strata. A jak "skopiuję" to "sklonowałem" to co już było.

Nie chce nikogo tu pouczać itd. Ale pisanie takich "analiz" powinno się zabronić publikować. Bo to nic innego jak wmawianie ludziom bredni i kłamstw.
I nie powinno się pisać/mówić że ściąganie nielegalnych plików to wielkie straty dla firm, to jest najwyżej "możliwe straty". I o kradzieży też tu nie ma mowy, jeśli oczywiście nie czerpiemy z tego zysków.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 19.03.2010 13:52#31

Czy Wam także najeżyły się włosy na głowie (bądź gdzieś indziej), gdy przeczytaliście "Nielegalne pobieranie materiałów zabierze z portfeli Europejczyków około 236 mld euro"? Dżizyz Krajst! Jeśli ktoś tak to widzi, to przestaje mnie dziwić wyimaginowana teza, że podniesienie podatków spowoduje przyrost pieniędzy w portfelach Europejczyków!
To znaczy, przyrost będzie, ale w portfelach tych, którzy te podatki nakładają. Sumarycznie zaś będzie w dłuższej perspektywie spadek pieniądza. :]
Analogicznie można też wywnioskować, że optymalne zatrudnienie pracowników podnosi bezrobocie (można udowodnić, iż jest odwrotnie), ponieważ - na przykład - jeśli jeden księgowy może obsłużyć spółkę, to nie potrzeba drugiego. A więc nie zatrudniając drugiego, podnoszę bezrobocie? Przykład ten kieruję na strukturę branży medialnej. Jeśli coś jest nieoptymalne, należy to zmienić. Tak więc, jeśli istnieje spadek zatrudnienia w branży muzycznej, to miejsca tracą w pierwszej kolejności osoby, które okazują się zbędne (pod dobrym kierownictwem) - w innym przypadku firma przegra z regułami wolnego rynku (którego tak naprawdę powoli ubywa). Nie jest to w żadnym przypadku obrona piractwa - tego nie dotykam. Ani bzdurnej tezy, że kopiowanie jest kradzieżą (pomimo, iż nielegalne - nie każdy czyn nielegalny jest kradzieżą)
Jak to ktoś zauważył:
Co za propagandowa bzdura!

@Damian_L, "najpotężniejsza" - w Twoim kontekście - statystyka to ta źle zrozumiana. Tak samo niebezpieczna, jak gra słów - niemal na identycznych zasadach.

@MrMoon, analogia jest nietrafiona, ponieważ (i) fiat nie daje aut za darmo (co przyczyniło się do dziwacznego nawiązania przez StawikPiast) oraz (ii) nie jest to przekształcenie 1:1 nawet w domenie analogii, czyli do takiej roli się nie nadaje - można by wymienić co najmniej kilka powodów takiego stanu rzeczy.

@Daiv (niezalogowany), teza przez Ciebie podana została stworzona przez kogoś kto o logice nie miał zielonego pojęcia lub miał bardzo ograniczony potencjał intelektualny, skutkujący fałszywymi wnioskami (typowy przykład dopowiadania). U Ciebie też widać nadinterpretację: "A, boli was". Skąd wiesz, czy kogoś boli? Przyjąłeś tezę przez Ciebie przedstawioną za prawdziwą i na jej podstawie budujesz sobie obraz świata? Zakładając, że gdy ktoś zobaczy bzdurne twierdzenie i je skrytykuje, to stwierdzenie MUSI go dotyczyć i jest prawdziwe? Kurcze, tak właśnie wygląda mentalność średniowieczna. Bez urazy...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 19.03.2010 13:53#32

P.S. StawikPiast, napisałem o dziwacznym i nie wyjaśniłem, dlaczego. Jednym z powodów jest choćby twierdzenie, że kupując używanego fiata, fiat traci...

Avatar
z_bynio (niezalogowany) | 19.03.2010 13:54#33

Tak samo przejście na alternatywne źródła energii ewentualnie na elektrownie jądrowe powinno być zabronione a ludzi propagujących takie idee należałoby zamykać. Pomyślcie ile tysięcy ludzi straciło by pracę i ile wielkich firm by upadło gdyby zaprzestać lub chociażby znacznie ograniczyć wydobycie węgla.

Avatar
infoslaw (niezalogowany) | 19.03.2010 14:02#34

zgadzam sie z camro ale jeszcze dodam od siebie ze piraci to kradli kiedys zloto i inne materialne rzeczy co to ma wspolnego z kopiowaniem bez zadnych korzysci materialnych?

jezeli uzywam zarowke energooszczedna to jestem piratem poniewaz nie pobieram wiecej pradu?

nadchodzi nowa era cyfrowa niemal wszystko jest dostepne przez internet, jest wiele juz takich zwolenninkow elektronicznych gadzetow ktorzy nie chca np muzyki na nosniku CD, stare ryby martwia sie ze kasa topnieje i bardzo dobrze czas na...

nowe technologie ktore sa przyszloscia, a i jeszcze dodam ze w TV i w kinie i muzyce 80% to chlam, jest tyle dziedzin techniki gdzie mozna sporzytkowac nasza energie np wymyslec jakas czysta ekologicznie energie itp

Avatar
etamcoty (niezalogowany) | 19.03.2010 14:09#35

w Europie tracą w co w ameryce zyskują ?

Avatar
zabieranie kasy (niezalogowany) | 19.03.2010 14:11#36

"Za sprawą piractwa w najbliższych latach pracę w Europie może stracić nawet 1,2 mln osób."
to jeszcze zrozumiałe
no ale:
"Nielegalne pobieranie materiałów zabierze z portfeli Europejczyków około 236 mld euro."
lekką głupotą mi zaleciało...
chyba raczej powinno być: że szacują mniejszy wpływ gotówki o $$ do portfeli ... a nie że zabierze....
Moim zdanie pisać bzdety to każdy może ale z sensem wypadałoby...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrMoon | 19.03.2010 14:16#37

@normanek

Napisałem abstrakcja :) - przerysowałem i uprościłem maksymalnie aby było widać wyraźnie głupotę użytkownika, który do najprostszych operacji na plikach graficznych potrzebuje photoshopa w najnowszej odsłonie. I propagandę wirtualnych strat. Wiem że nie jest to przeliczane 1:1.

Porównałem do samochodów żeby uświadomić niektórym fakt kradzieży. Piracisz? jesteś człowieku zwykłym pospolitym złodziejem. I żadne tłumaczenie tego nie zmieni.
Nie chcesz nabijać kasy korporacjom bo uważasz że cena windowsa/photoshopa/innego programu jest nie adekwatna do jego prawdziwej wartości? Masz Linuxa/Gimpa/inny program których cena jest moim zdaniem bardziej adekwatna. :)

PS
W naszym podobno religijnym społeczeństwie ;) ten problem wyjątkowo mnie drażni. Teraz święta wszyscy do spowiedzi itd ciekawe czy ktoś się spowiada z tego że kradnie programy/muzykę/filmy? :P A jak tak, to co robi po powrocie do domu? Kasuje? Taaaaaa :P

Avatar
marekko2005 (niezalogowany) | 19.03.2010 14:16#38

ale bzdura.... ciekawe na czyje zamowienie ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
quadro555 | 19.03.2010 14:18#39

To , że ktoś ściągnie nielegalnie coś z sieci (a ferrari nie da rady , wiec to zły przykład ), nie oznacza automatycznie straty firmy "x" . Po prostu ma mniejszy dochód-zysk .Skoro kiedyś nie poszedłem do kina na Titanica czy inny badziew , a potem on leciał w telewizji za którą płacę abonament , i też go nie obejrzałem to czy mam prawo czuć się stratny ? Czy też w związku z tym mogę sobie teraz ściągnąć ten film z sieci ? Też nie .Bo za niego nie zapłaciłem .
Różnych argumentów można używać .Microsoft nie płacze , że mu OS-a piracą , ale zgrzyta zębami jak ktoś go nie używa . Taki marketing . Jeżeli chodzi o oprogramowanie to firma ponosi jednostkowy koszt na początku ,a potem każda sprzedana kopia programu powyzej progu opłacalności to czysty zysk .Chociaż osobiście nie popieram piracenia programów , to twierdzenie , że wpływa to na upadek firm to lekka przesada .Taki przykładowy Tadzio , który ściągnął z sieci Photoshopa , aby wyretuszować zdjecia z pierwszej komunii swojego dziecka ,kupiłby go ? Raczej nie , gdyby bardziej walczono z piractwem , najwyżej by zainteresował się darmowym softem . Więc czy Adobe poniosło stratę z powodu pana Tadzia ? Moim zdaniem nie . Adobe po prostu miało mniejszy zysk (oczywiście teoretyczny, bo jak wiadomo pan Tadzio nigdy by nie wydał takich pieniędzy na program do swoich zastosowań ).

Avatar
internautaaa (niezalogowany) | 19.03.2010 14:26#40

przygotowania do wprowadzenia ACTA trwają. Takie propagandowa wojna to tylko grunt pod nowe prawo, które będzie obejmować całą UE i nie tylko. Potem nieposłusznych będzie się odcinać od sieci. Cenzura, kontrola i monopol korporacji. Do tego zmierzamy. Przekaz TV tylko cyfrowy i kodowany, internet pod kontrolą itd. Politycy już dawno wystraszyli się obywateli i możliwości swobodnej dyskusji w internecie. Dlatego razem z korporacjami chcą przejąć kontrolę nad ostatnim niezależnym medium.

Avatar
qpasa (niezalogowany) | 19.03.2010 14:27#41

idiotyczny tytul, tresc niusa to jakis pierdoly ale klikalnosc/ruch na stronie jest :)
moje gratulacje dla zespolu DP!

Avatar
Sparzony (niezalogowany) | 19.03.2010 14:40#42

Większych bzdur już dawno nie czytałem.

Avatar
sqrll (niezalogowany) | 19.03.2010 14:41#43

Opanujcie się ludzie. Tak jak ten raport jest przesadzony, tak samo prawie wszystkie komentarze przesadzają w drugą stronę.

Czy tak trudno zrozumieć, że produkcja kosztuje? Napisanie gry komputerowej to często koszt porównywalny z produkcją wysokobudżetowego filmu. Nie chce mi się podawać więcej przykładów, bo każdy myślący człowiek po chwili namysłu jest w stanie pojąć tak oczywiste rzeczy, że należy zapłacić za dobra, które się konsumuje mając z tego realną korzyść (np. przyjemność ze słuchania muzyki), a które ktoś musi wyprodukować. Proste. Negować to może tylko ktoś kto nic nie robi i nie wie ile warta i jak kosztowna jest ludzka praca, inwencja, twórczość. Zwykle negują to dzieci, które wszystko dostały od swoich kochanych rodziców, za darmo (z miłości rodzicielskiej lub poczucia obowiązku, itp), i wydaje im się, że cały świat ma być takimi rodzicami (frajerami - w przypadku nie rodziców - patrz: miłość rodzicielska) i mają wszystko dostawać za darmo.

Szkoda się rozpisywać. Już wielokrotnie o tym pisałem w komentarzach na dobrychprogramach i nie che mi się więcej powtarzać.

Napiszę krótko. Te wszystkie przykłady z ferrari i nietraceniem na tym przez producenta to czysta bzdura.

Jeśli jeden z drugim uważasz, że to takie proste napisać książkę/program/grę, nagrać płytę, nakręcić film, to zrób to, a potem rozdawaj za darmo w sieci. Pokaż w ten sposób całemu światu, że jest źle urządzony, i że ty wiesz jak powinno być, żeby było lepiej.

Zasada jest prosta. Za produkt należy zapłacić.

Avatar
ktos45345 (niezalogowany) | 19.03.2010 14:46#44

ehhh to durne przeliczanie. Mysle ze gdyby nie moza bylo sciągnąć mp3-ki to każdy by sobie nagrywał z radia etc i dzielił sie wsrod znajomoych - to jest legalne. A jak ktos chce miec super jakość to i tak kupi płyte CD niezaleznie od tego czy da sie sciagnać "pirata" czy nie.

ale mniejsza. Najbardziej mnie śmieszy to przeliczanie :)

PS. No i zabrakło podpisu kto sponsorował artykuł, zawsze to miejsce na reklame, nie rozumiem czemu sie tego nie praktykuje tutaj. W telewizji zanim sie oglądnie pogode (na niektorych programach np. tvp3) to wyszystkich sponsorów sie wymienia - pięciu conajmniej :) a tu to co? :)))))

Avatar
KONTO USUNIĘTE | 19.03.2010 15:04#45

Propaganda pełną gębą.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Roman0 | 19.03.2010 15:09#46

Jasne, zaraz zaczną tępić piratów jak terrorystów, bo PropagandTube ogłosiło, że piraci wyrządzają realne szkody pozbawiając ludzi pracy. Eh... brak słów ;P

Avatar
Adi-C (niezalogowany) | 19.03.2010 15:37#47

Najlepszy sposób na kontrolę sieci to wmówić ludziom że tego potrzebują.

To będzie kolejny "powód" dla którego będą chcieli cenzurować internet.

Raz się nie udało, bo ludzie się oburzyli.
No to się im teraz wmówi że :

No wiecie, drodzy obywatele, musimy kontrolować (cenzurować, manipulować) internet- i to jest żeby wyeliminować piractwo, i w ogóle to jest dla waszego dobra!! Bo jak się piractwo rozpasa to potracicie pracę, podatnicy!!! Chcesz tracić pracę przez niedobrych piratów, czy mieć "monitorowany" internet i zachować pracę??

A baranki to podchwycą i proszę- kaganiec sami sobie założą.

Avatar
Trrrrrr (niezalogowany) | 19.03.2010 15:47#48

Ciekawe kto jest taki stratny? Babcia emerytka (też europejka) czy spasiony jak świnia biznesmen-krwiopijca który płaci robotnikom w fabryce głodowe jałmużny?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 19.03.2010 15:51#49

Jak to mówią bezrobotnym: przekwalifikujcie się.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 19.03.2010 15:52#50

@internautaaa
Dokładnie tak. Zgadzam się.

Avatar
Plutocracy must be destroyed (niezalogowany) | 19.03.2010 15:55#51

A niech ogłoszą ze piractwo to: terroryzm (przeciwko pop-kulturze) i podważanie sojuszy oraz antyS (okradanie Wall Street z zysków), a do tego piractwo jest politycznie niepoprawne a także reakcyjne.

Avatar
glx (niezalogowany) | 19.03.2010 16:06#52

@ sqrll (niezalogowany) "Jeśli jeden z drugim uważasz, że to takie proste napisać książkę/program/grę, nagrać płytę, nakręcić film, to zrób to, a potem rozdawaj za darmo w sieci"
W sieci jest dostępne wiele czy to książki (poradniki różnego rodzaju), mnóstwo darmowego softu oraz muzyki. Tylko jest jeden podstawowy problem nie ma wielkiej reklamy, no bo nie ma na nią kasy. Nie ma też wciskania swojego produktu jako najlepszego. Jako użytkownik darmowego softu masz możliwość wybrania czego chcesz i przetestowania w 100%.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kkthx | 19.03.2010 16:11#53

Nie od zawsze wiadomo że Unia europejska to banda złodzieji i idiotów.

Ślimak jest rybą
Krzywizna banana
Wielkość ogórka

i inne żenujące ich prawa...

I Sarcozy, pół główek na czele.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 19.03.2010 16:14#54

@MrMoon, teraz lepiej rozumiem Twoje intecje. Pisząc 1:1 nie mam na myśli skali, ale formę przekształcenia. Tak zwany homomorfizm. Nie widzę jednak sensu, by pisać porównania, jeśli miałyby niewiele wnieść do dyskusji lub wprowadzać w błąd.
Co do kradzieży: wszystko zależy od definicji kradzieży. Podaj mi, proszę, definicję kradzieży i udowodnij, że kopiowanie jest kradzieżą. Mam świadomość, że "kradzież" brzmi groźniej i trafia do ludzi, dlatego media przedstawiają sprawę w ten sposób, ale na podstawie znanej mi definicji kopiowanie nie jest kradzieżą. Kopiowanie jest kopiowaniem. Nie ma to nic wspólnego z byciem legalnym, ale nie można przypisywać jednego drugiemu tylko dlatego, iż oba są nielegalne. W tej materii większość argumentów obrońców utożsamiania kopiowania z kradzieżą powołuje się na zdrowy rozsądek. Choć jestem ciekaw Twojego uzasadnienia.
Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 19.03.2010 16:17#55

P.S. MrMoon, tak działa wolna gospodarka - jeśli coś Ci nie pasuje, kupujesz coś innego lub nie kupujesz wcale. Bez żadnych odgórnych nakazów. Tu się w pełni rozumiemy i, zdaje mi się, popieramy. ;]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 19.03.2010 16:25#56

@sqrll (niezalogowany), to, co piszesz, jest proste i przedstawia Twój punkt widzenia, ale jest ortogonalne do tego, co pisze większość. Dotykasz tego samego tematu, ale w tym temacie piszesz już o czymś zupełnie innym. W komentarzy większości i w artykule chodzi o metodologię liczenia strat, Ty powołujesz się na model biznesowy danej spółki. Świetnie! Ale nie na temat.
Przy okazji, nie rozumiejąc innych, zarzucasz, że nie mają racji. Samej treści artykułu też nie zrozumiałeś? Pytam poważnie - bez sarkazmu i poniżenia.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kłębek drutu | 19.03.2010 16:26#57

Naprawdę cenie sobie ten vortal i pewnie dlatego jest mi po prostu głupio, gdy publikujecie takie bzdury.

Avatar
Tuba Dur (niezalogowany) | 19.03.2010 16:28#58

@kkthx:

Takich bzdur dawno nie czytałem.

Złodzieje mając do dyspozycji wszystkie możliwe gry na daną platformę jadą na ogólnie znanych hitach jeden za drugim i deski do deski. Mogą bezkarnie kraść, więc biorą co najlepsze, a nie bawią się w eksperymentowanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kłębek drutu | 19.03.2010 16:30#59

A ilu redaktorów gazet komputerowych straciło pracę przez vortal dobreprogramy.pl?

Normalnie ręce opadają, co za stek bzdur...

Ilu Europejczyków traci pracę przez wysokie podatki? Oto jest pytanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
master_zonk6 | 19.03.2010 16:34#60

Ilu straciło prace przez podatki utrzymujące kretynów wymyślających wszelkiego rodzaju bzdury, uniemożliwiające rozwój przedsiębiorstw. Dajcie chleba, dajcie pieniędzy, a piractwo będzie patologią, a nie codziennością.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kłębek drutu | 19.03.2010 16:44#61

I ostatnia uwaga:
Stara gwardia dp.pl (Krogulec, Cebula, GNiemirowski, Docent, TomekB - przepraszam pominiętych), trzyma poziom. Wszystkie słabsze teksty są podpisane przez, któregoś z nowych redaktorów.
Panowie! Nauczcie swoich "młodszych" kolegów fachu, trzymajcie wysoki poziom. Inaczej takie teksty zaleją ciekawe wiadomości ze świata software'u, a Wasz vortal stanie się po prostu poletkiem do flamewarów.

PS. Może większości się ten poziom się podoba, może statystyki się Wam podnoszą, ** może się mylę ** ale nie podoba mi się się to obniżanie poziomu.

Pozdrawiam całą Redakcję,
Kłębek drutu

Avatar
nieżyt (niezalogowany) | 19.03.2010 17:10#62

takie analizy nie mają opisywać rzeczywistości, ale uzasadnić działania które w oparciu o nie zostaną podjęte, a decyzje polityczne już zapadły. W sytuacji totalnego bezprawia - sponsorowana policja na usługach agencji, sponsorowane artykuły w prasie mające wywołać atmosferę zagrożenia, niejednoznaczne regulacje prawne i ich dowolne interpretacje przez sądy, wskazują na celową socjotechnikę. Jedyny sposób to się organizować.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Torwald | 19.03.2010 17:16#63

PS. Zadanie za milion złotych: proszę udowodnić mi, że jak zasysam soft z netu (na własny użytek, bez uzyskiwania korzyści majątkowych - czytaj: nie sprzedaję tego dalej, nie udostępniam i nie pracuję zarobkowo na nim) to jakim cudem jego wydawca traci ?
Przykład: chcę poprawić zdjęcia w Photoshopie albo zmontować film z wakacji jakimś edytorem video (koniecznie drogim - darmowe odpowiedniki mi nie pasują :P).

To jak ? Podejmie się ktoś takiego zadania ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Torwald | 19.03.2010 17:16#64

...ludzie będą tracili pracę, Europa zbiednieje a kury przestaną znosić jajka... I to wszystko dlatego, że ludzie zasysają soft z Internetu zamiast wydawać na niego kasę...

Każdy kto ma trochę oleju w głowie, nie da się ogłupić takim 'raportom'. Niestety... Jeśli jakaś telewizja to podchwyci, zaprosi 'eksperta' do programu, to miliony ludzi będzie miało wodę zamiast tego oleju...

Avatar
glx (niezalogowany) | 19.03.2010 17:16#65

@ kkthx A obok w linkach do serwisu GAMIKAZE jest:2,3 miliona nabywców Bad Company 2. No to jest strata niesamowita jak nawet kilka tys (3-4) to spiraci. http://forum.cdaction.pl/index.php?autocom=blog&blogid=1084&showentry=9809 w skrócie: koszta Modern Warfare 2 to 50 milionów dolarów, zyski to: ponad MILIARD zielonych (dolarów), czyli CZYSTY zysk to ponad 950 MILIONÓW. No to po takiej sprzedarzy naprawdę trzeba pakować manatki

Avatar
Nezumi... (niezalogowany) | 19.03.2010 17:17#66

Jeszcze niech napisza ze dzieci gloduja przez piractwo i wzrosla ilosc zachorowan na raka.

Moze niech mi napisza jaka europejska firma i jacy pracownicy KONKRETNIE cierpia na ogladaniu przeze mnie AMERYKANSKIEGO serialu zassanego z sieci, do ktorego inaczej nie mialbym dostepu..?

Piramidalna bzdura.

Avatar
bull shit (niezalogowany) | 19.03.2010 17:20#67

Co za bzdura!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 19.03.2010 17:25#68

Bezsens. Nie jestem zwolennikiem piractwa, ale:
1) Te 10mld euro "zaoszczędzonych" przez piratów poszło po prostu gdzie indziej, do innych działów gospodarki, dając zatrudnienie. Więc zatrudnienie się nie zmniejszyło.
2) Większość pirackich programów i multimediów jest amerykańska, europejscy pośrednicy dostają tylko niewielką prowizję.
3) Jak na jednym nie da się zarobić, to da się na czymś innym. Te 1,2 mln osób po prostu znajdzie sobie pracę gdzie indziej. Ludziom jest właściwie wszystko jedno, gdzie pracują, bo zazwyczaj i tak nie mają wpływu na miejsce swojego zatrudnienia, nie za bardzo lubią swoją pracę, są zatrudnieni z przymusu, gdyż z czegoś trzeba płacić rachunki.

A swoją drogą to ciekawe jaja będą, gdy w końcu uda się sklonować człowieka. Każdy będzie mógł do pracy posłać własnego klona. Albo nawet powstaną fabryki "standardowych" pracowników, o ograniczonym intelekcie i wyspecjalizowanych w konkretnych, niezbyt skomplikowanych pracach. Wtedy diabli wezmą cały ten kapitalizm i ekonomię.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SnakeVG | 19.03.2010 17:29#69

Ojej. Ale ludzi, którzy harują za minimalne płace danego kraju (a tych jest pewnie WSZĘDZIE sporo) to się ma normalnie w nosie. Lepiej sobie pogadać, jakie te korporacje są biedne.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 19.03.2010 17:54#70

@MaRa
ad 1) Dokładnie.
ad 3) W telewizji doradzają zwolnionym stoczniowcom czy górnikom aby się przekwalifikowali, więc ja powiem to samo tym z branży rozrywkowej: Przekwalifikujcie się! Jest dużo innej pracy.
ad klon :)
Klon też chce jeść, ubrać się i wypoczywać. :)

Avatar
mcdr (niezalogowany) | 19.03.2010 17:58#71

Ten raport trąci leninowską propagandą ale sankcjonującą pasożytnictwo (pośrednictwo wielokrotne).

Avatar
D-eusz (niezalogowany) | 19.03.2010 18:12#72

Uderz w stół, a złodzieje... *ekhem* nożyce się odezwą.

Avatar
Fea`raneruial (niezalogowany) | 19.03.2010 18:22#73

w takim razie powinno się przestać łapać wandali, przecież jak oni coś rozpierniczą (np przytaczane już ferrari) to i szklarze i blacharze i malarze mają pracę... a tak gupi policjant łapie takiego i za kratki wsadza a miliony ludzi tracą pracę...
(nawiązanie do "metafory zbitej szyby" zamierzone)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
normanek | 19.03.2010 18:48#74

@Kłębek drutu,
nauka mówi, że aby trafić w gust większości, musisz celować w ludzi o przeciętnej inteligencji. Z tego wynika, że albo będziemy mieć wysoki poziom, albo więcej czytelników... Wybieram pierwszą opcję i podpisuję się pod Twoimi słowami.

Avatar
Star33 (niezalogowany) | 19.03.2010 18:48#75

Większość, którzy pobrała z netu film, muzykę, czy oprogramowanie, na pewno nigdy by nie kupiła ze względu na cenę. Więc, jakie to są straty dla przemysłu? Powinni się cieszyć, że mają też takich użytkowników. Weźmy Microsoft, nie wszyscy mają legalne systemy Windows. Czy przez to Gates stał się biedny?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Onlinemaster | 19.03.2010 19:33#76

ZAKOP ! - informacja nie prawdziwa ;-)

Avatar
żubru (niezalogowany) | 19.03.2010 19:43#77

Co za bzdury? Nie mogli stracić czegoś czego nie mieli i nigdy by nie osiągnęli. Równie dobrze producent tego przytoczonego tu Ferrari może mnie oskarżyć o to, że nie kupiłem samochodu tylko jeżdżę rowerem, autem kupionym na giełdzie czy w komisie. Też mógł by sobie wyliczyć potencjalną stratę bo przecież nie kupiłem nowego auta z fabryki. Po raz kolejny brak zysku jest mylony ze stratą i przedstawiany jako złodziejstwo osoby kopiującej.
Złodziejstwem jest wtedy, gdy czerpie się zyski ze skopiowanego materiału czy tez przedstawiając go jako oryginał. Wtedy rzeczywiście jest to wymierne przełożenie na zapłatę za towar, a która to zamiast do danej firmy trafia do pirata. Wtedy i tylko wtedy możemy powiedzieć o stracie. W innym przypadku jest to tylko brak jak najbardziej wydumanych zysków, których nigdy by nie mieli.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
korsarz80 | 19.03.2010 20:31#78

WIADOMOŚĆ Z OSTATNIEJ CHWILI. Polscy informatycy zdołali skopiować płytę CD. Kopia wygląda identycznie jak oryginał. Kopię można obejrzeć w muzeum figur woskowych madam Tisso w Londynie...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
synek03 | 19.03.2010 20:32#79

Propaganda!! Spekulanci jedni! :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
gulczkwas11 | 19.03.2010 20:34#80

@sqrll
zapłaciłeś za swojego firefoxa że go używasz? że darmowy?, a wiesz o ile byłby lepszy gdybyś za niego zapłacił?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 19.03.2010 21:08#81

@tomimaki - nawet nie muszą się przekwalifikowywać. To nie robotnicy stoczniowi w kraju bez stoczni. Nie ma pracy dla programistów, grafików, marketingowców?
A z tymi robotnikami stoczniowymi to czegoś nie kumam, w Polsce nie potrzebują spawaczy czy elektryków? Z kwalifikacjami zawodowymi to wszędzie poszukują, bo ciężko znaleźć kogoś kompetentnego. Przecież chyba ci stoczniowcy mieli jakieś uprawnienia zawodowe.

Avatar
Nihilista (niezalogowany) | 19.03.2010 21:14#82

Project Venus - nikt nie musi pracować , pracują maszyny, AI i wolontariusze czyli znudzone 5% doglądającej system ludzkości.

Avatar
bezrobotny_o_nie (niezalogowany) | 19.03.2010 22:30#83

"Za sprawą piractwa w najbliższych latach pracę w Europie może stracić nawet 1,2 mln osób" != "Za sprawą piractwa w najbliższych latach w Europie będzie 1,2 mln więcej bezrobotnych"
I tyle w tym temacie

Avatar
zek1 (niezalogowany) | 20.03.2010 0:14#84

stek bzdur i tyle

W jakim czasie aż tylu ludzi straciło pracę to już nie napisali. W ogóle jak sprawdzić, że przez piractwo ludzie stracili pracę? A co z tymi, którzy na tym zarabiają? Oni stracą robotę gdy ktoś wytępi piractwo (wątpię)

Skąd Ci mądrale wiedzą, że firmy tracą kasę? Brak piractwa nie musi oznaczać wzrostu sprzedaży. Wszak ściąga się za darmola i ja uważam, że gdyby tak przyszło ludziom płacić za zasysanie to firmy dopiero by problemy miały.

Chciałem tylko przypomnieć jak to jakieś 20 lat temu nie było dostępu do pirackich treści. Muzyka z kaset była dostępna wszędzie za grosze. Nie tylko po targowiskach ale i w sklepach. To samo soft. Jak na debila patrzyli wszyscy na człowieka gdy o kupowaniu windy 3.11 wspominał ;) Wszystko praktycznie kopiowało się jak popadło a nawet jak się płaciło to większość z dostępnego towaru była spiracona. Wtedy nie było zabezpieczeń itd. Jakoś małymiękki i inne korporacje i wytwórnie żyły z tego i do tej pory mają się świetnie.

czemu artystom ma być trudniej przebić się ze swoim materiałem? Chyba dla nich taka promocja to coś pożądanego? Może się mylę. Dla mnie chore jest, że kupując legalnie płytę znanego artysty muszę bulić kasę za innych nieznanych, których tffffórczość mnie nie obchodzi bo wytwórnia chce ich promować. Jest net niech tam zaistnieją i potem jak będą mieli ileś ściągnięć to można się zainteresować wydaniem ich krążka. Pchanie kasy w potencjalnych artystów i obciążanie kosztami wielbicieli tych znanych to zwykłe oszustwo.

Kolejna sprawa to formy zajmujące się pobieraniem tantiem. Nikt tego nie kontroluje. Nikt nie wie jakie są tam obroty i wedle jakich zasad dzieli się kasę. Te firmy zarabiają na tantiemach krocie. To samo wytwórnie. Dopiero na końcu ochłapy dostają artyści.

Generalnie to jestem za płaceniem za czyjąś robotę. Ale to co wokół praw autorskich się dzieje to jeden wielki skandal jest :/

Avatar
Wodzirej (niezalogowany) | 20.03.2010 0:44#85

Czysta prawda, ale ciemny naród nie rozumie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 20.03.2010 1:23#86

"Europejczycy tracą pracę przez piractwo" - To straszne ale nic nie mogę zrobić, wspieram sprzedawców twardych dysków.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
tomimaki | 20.03.2010 1:56#87

@MaRa
No może to zły przykład ze stoczniowcami. No ale tak mówią bezrobotnym: przekwalifikujcie się a znajdziecie pracę.

Avatar
madmax2012 (niezalogowany) | 20.03.2010 8:12#88

.... a ja myślałem że przez głupote dystrybutorów oprogramowania ;) ale co tam propaganda na tej stronie ma zawsze racje ;) więc lepiej już więcej nie pisać

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
lukaszKKK | 20.03.2010 8:51#89

Teraz już wiem kto jest odpowiedzialny za polskie stocznie a wcześniej cukrownie.

Avatar
derw (niezalogowany) | 20.03.2010 9:48#90

Równie dobrze można napisać, że wysokie ceny biletów do kina powodują gigantyczne straty dla wytwórni- bo już kilka razy NIE poszedłem do kina przez cenę biletu. Nie wspomnę już o sytuacji kiedy poszedłem do kina i żałowałem każdej złotówki bo film okazał się kichą!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
AndrzejG | 20.03.2010 11:03#91

Prawda jest taka, że wytwórcy oprogramowania i gier video faktycznie tracą, a płacz o stratach słychać głównie z branży rozrywkowej, która zarabia miliardy (ile już zarobił avatar?) i na pewno jeśli będzie zarabiać jeszcze więcej miliardów nie przeznaczy tego na zatrudnianie dodatkowych osób. A straty z cyfrowej dystrybucji treści? Najpierw niech prawo ureguluje wreszcie "po ludzku" te kwestie. Bo w tej chwili płacimy niejednokrotnie kilka razy za ten sam produkt, tylko inaczej podany.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
AndrzejG | 20.03.2010 11:14#92

Uprzedzając odpowiedzi - tak, avatar jest amerykański, ale co stoi europejczykom na przeszkodzie by robić dobre filmy? (pierwsze transformersy udowodniły, że można zrobić film kasowy, bez monstrualnego budżetu)

Avatar
kuk-1977 (niezalogowany) | 20.03.2010 12:30#93

Świetnie udowodnię szefowi u siebie w pracy że nie jestem "piratem", sprzedam całą "technikę" będę kupował tylko jedzenie (ew.lekarstwa jak będę chory) bo bezpłatna służba zdrowia mi ich nie da, a za rozrywkę będą mi służyły karty-warcaby-szachy, książka (darmowa z biblioteki) itp, na pewno wtedy dostanę podwyżkę i większą premię :D a i zwolnień w różnej maści zakładach też pewnie już nigdy nie będzie :D.Kurcze chyba muszę zostać Prezydentem, takie to "Genialne" co napisałem że aż sam się wzruszyłem i podnieciłem jednocześnie.Wszystkich "Piratów" powsadzać do więzień podatnicy będą ich utrzymywać :), świat powróci wtedy do gospodarczej równowagi i będziemy kupować "to" czego nie ukradniemy, nieważne czy będzie to "gniot" czy też program który komuś będzie niezbędny np: by zarabiał uczciwie na życie.Ważne że kupimy - Bieda zniknie i raj na ziemi się stanie.Amen

Avatar
sqrll (niezalogowany) | 20.03.2010 13:37#94

@gulczkwas11 Nie zapłaciłem bo nie ma komu, gdyby był płatny i na tyle lepszy od innych, że akurat jego bym wolał używać, to oczywiście, że bym zapłacił.

To jest zupełnie co innego. W tym przypadku nie ma mowy o piractwie. Oni wybrali taki model biznesowy i zarabiają na tym całkiem sporo. Dobry wujek g..gle nie ma interesu w tym, żeby dopłacać do każdego programu, który jest używany za darmo.

@glx sądzisz, że chodzi tylko o reklamę? Nie uważasz, że jakość tych darmowych dóbr jest po prostu taka, że ludzie wolą jednak płacić za te płatne, lub korzystać z nich nie płacąc, wmawiając sobie, że przecież nikogo nie okradłem. Zareklamuj trochę tych darmowych wspaniałych programów, książek, filmów i muzyki. Chętnie obejrzę jakiś dobry darmowy film.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Anolecrab | 20.03.2010 14:03#95

Widzę same inteligentne komentarze powyżej, aż mnie dziw bierze.
"Ja nie zapłacę za coś bo nie wiem jak wygląda, wolę ściągnąć" - cholera ludzie! po to są dema gier aby wypróbować. Ilu z Was ściągnęło grę czy film aby potem kupić oryginał albo pójść do kina? (komentarz do powyższego autorstwa kuk-1977: książki w bibliotece nie są darmowe - fundujesz je TY ze swoich podatków, jak również darmową służbę zdrowia). Popatrzcie na producentów oprogramowania - jest wiele pakietów biurowych darmowych do użytku domowego a płatnych dla firm. Wiecie ile firm, dzięki nielegalnemu oprogramowaniu zarabia kasy? Potem takiego informatyka programistę pikawa strzela kiedy widzi firmę używającą jego oprogramowania za free i dzięki temu odnoszącą sukcesy. Jak zarabiasz na czyjejś pracy to powinieneś zapłacić - to chyba jasne prawda? Nikt za darmo nie pracuje. Producenci gier tak samo - są dema i recenzje do wypróbowania towaru nim się go kupi- tak jest z każdym innym towarem na świecie - samochodami, domami, sprzętem komputerowym. Czasem trafi się i tak na bubel - trudno trzeba przeboleć i szukać czegoś lepszego.
Widać, iż nikt z Was nic nie "tworzy". Zobaczylibyście potem jak wasza gra/oprogramowanie kiepsko się sprzedaje (spoko - może i jest kiepska) ale widzicie z anonimowych ankiet, że ponad milion osób ściągnęło Waszą grę i gra w nią regularnie. Można się zdenerwować prawda ? Ty żyjesz wtedy na ryżu a inni dzięki twojej pracy mają rozrywkę (za którą w takim układzie powinni zapłacić - więc to jest strata pieniędzy dla producenta).
Gratuluję Wam Waszego bezmyślnego stanowiska.

Avatar
taksa (niezalogowany) | 20.03.2010 14:13#96

bzdury... ja tracę przez korporacje o niebo więcej niż ich urojone chciwe zyski - kogo oni chcą taką propagandą przekonać...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
rafradek | 20.03.2010 15:11#97

Ten tekst jest prawdziwy. A jeśli ktoś mówi że to bzdury to wyobraźcie sobie, że zrobiliście program komputerowy (płatny), a tu nagle pirackie wersje programu za 10 zł. I wtedy byś nie zarobił za te produkty. Stop Piractwu !!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Hashi | 20.03.2010 15:41#98

Niestety jest w tym prawda. Kupno legalnych materiałów to także sklepy, transport, podatki. Teoretycznie wszyscy na tym korzystają.

Avatar
kuk-1977 (niezalogowany) | 20.03.2010 16:20#99

@ Anolecrab Mój komentarz traktuj z przymrużeniem oka jednocześnie starając się go zrozumieć. To że mam uszczuploną wypłatę o przeróżne składki bardzo dobrze wiem, i zdaję sobie sprawę na co te pieniążki są wydawane.Pomyśl teraz z punktu widzenia osoby która nie musi korzystać z tych wszystkich "dobrodziejstw" gry,muzyka,film (cholera chyba można się od tego uzależnić skoro nie można bez tego żyć, albo będę całe życie "głupi" bo nie będę obcował z kulturą???) Co taka osoba pracująca np: w cukierni ma wspólnego z tym że ją **** z roboty? za to że ktoś tam "ściąga" programy-gry z sieci , coś chyba jest nie tak na tym świecie skoro gospodarka jest uzależniona od gier, filmów, muzyki.

Avatar
cccp (niezalogowany) | 20.03.2010 18:21#100

no propaganda lepsza od leninoweskiej.
Dobrze zeby ktos sobie przypomnial niedawną propagande na temat swinskiej grypy ile to juz nas miało umrzec.
swiat idzie ku totalnej głupocie kto to zatrzyma.

Avatar
1084 (niezalogowany) | 21.03.2010 0:40#101

Na skutek nachalnych reklam 50% społeczeństwa wydaje pieniądze na szmelc. 30% legalnych nabywców oprogramowania ponosi straty na skutek zabezpieczeń. 90% społeczeństwa jest okradanych na skutek zmuszania ich do przyjmowania niechcianych materiałów propagandowo reklamowych.

Avatar
kris xxx (niezalogowany) | 21.03.2010 2:24#102

sqrll (niezalogowany) i inni wielce legalni


A co powiecie na to:
Czuję się oszukany bo np: Zapłaciłem 60zł za bilety do kina na filmy Alien vs predator 1 i 2, które okazały się gniotami choć były wszędzie reklamowane jako super odlotowe produkcje, czyli zostałem okradziony\oszukany i nikt mi za to kasy nie zwrócił. Czyli według waszego rozumowania skoro pójdę do kina 20 razy w ciąg roku, z czego 18 produkcji będzie nie takie jak opisywano\reklamowano (gniot) - więc 18*30= 540. Reasumując firmy które wyprodukowały te "arcydzieła" oszukały\okradły mnie na kwotę 540zł

Avatar
khfyge (niezalogowany) | 21.03.2010 9:49#103

Takich bzdur to nawet propaganda PRL nie opowiadała. Ja Wam powiadam ze piractwo prowadzi do globalnego ocieplenia i w efekcie do końca świata. Ściąganie warezu prowadzi przecież do silniejszego nagrzewania się światłowodów.

Avatar
jdcsdvfvf (niezalogowany) | 21.03.2010 9:51#104

Show business - czy w skład tego określenia nie wchodzi również pornografia, stręczycielstwo i handel narkotykami? Przez to ten światek pełen jest mafiozów, którzy teraz próbują kraść w świetle prawa?

Avatar
daiv (niezalogowany) | 21.03.2010 10:11#105

Pierwszy dowód na prawdopodobosc informacji zawartych w tym artykule:
http://www.proline.pl/?n=40-latek-zatrzymany-za-udostepnianie-plikow-zpav-szacuj...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
whizzkid | 21.03.2010 11:27#106

Bzdura.

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 21.03.2010 12:06#107

Za chwilę piractwo będzie przyczyną impotencji,zmarszczek,wypadków samochodowych,stresu i ciekawe czego jeszcze :-)

Avatar
Johny Mnemonic (niezalogowany) | 21.03.2010 12:13#108

Open Source działa na zasadzie darowizm,pomocy technicznej,dodatków,program jest darmowy,ale za dodatkową książkę dotyczącą jego obsługi musisz zapłacić,w PC Formacie jest artykuł o Mozilli,jak działa i z czego ma dochody

Avatar
sqrll (niezalogowany) | 21.03.2010 13:59#109

@kris xxx - Dziwne rozumowanie. Po pierwsze reklama to nie przymus, nikt ci nie karze płacić za każdy reklamowany produkt, jeśli idąc do kina kierujesz się tylko i wyłącznie tym co mówi reklama, to masz problem. Po drugie nie może tu być mowy o żadnym oszustwie, raczej o naiwności z twojej strony. Zapłaciłeś za film i dostałeś prawo obejrzenia go. Czysta transakcja. A to, że ci się film nie podobał o niczym nie świadczy. Rozumiem, że kupując proszek zawsze nabywasz ten, który daje "najbielszą biel", a pastę do zębów tylko tą polecaną przez "stomatologów".

Myślenie nie boli. Brak myślenia nie usprawiedliwia łamania prawa.

Avatar
kris xxx (niezalogowany) | 21.03.2010 15:29#110

Dziwne rozumowanie?
Widzę, że mnie nie zrozumiałeś, to prościej:
Kupujesz np. kartę muzyczną asus xonar dx, producent i reszta firm pseudo testujących (pseudo bo mają zapłacone za wystawienie pozytywnej opinii) piszą że jest to bardzo dobra karta do filmów i gier, obsługuje EAX (nawet eax 5). W praktyce jednak wychodzi, że eax działa ale tragicznie, z dźwiękiem w grach jest różnie, tylko filmy działają bardzo dobrze. Czyli zostałeś oszukany\okradziony bo dostałeś nie to co miało być. Nie dostaniesz zwrotu pieniędzy bo przecież karta działa (co z tego, że nie tak jak opisywali. I według Ciebie jest to uczciwe i zgodne z prawem?
Jeśli chodzi o software to:
Jak wchodziła Vista to micro* opisywał ten os jako super szybki i stabilny system a w rzeczywistości każdy wie jaki był, dopiero sp2 trochę poprawił błędy i żeby nie było że sugerowałem się tylko opinią microsoftu: Reakcja pc-world zrobiła testy na sprzęcie: celeron 1,7ghz, 1gb ddr 400mhz, jakiś słaby radeonik i nie pamiętam jaka płyta główna. Test miał wykazać co lepiej chodzi linux czy vista: wyszło, Ze vista co w rzeczywistości było oszustwem, sam testowałem wtedy na o wiele lepszym sprzęcie viste i szkoda gadać jak to chodziło.
Znowu zwrotu nie dostaniesz bo system działa, co z tego, że byle jak.

I czym według Ciebie mam się kierować jeśli nie reklamami i wypowiedziami twórców? Żula spod sklepu mam się spytać czy warto iść na film? Film to też produkt i jeśli w rzeczywistości nie zgadza się z tym jak go opisywał twórca to jest to oszustwo.
Dlatego piractwo powstało i dalej będzie, choć sam nie popieram.

Jak by twórcy nie byli tacy zachłanni i nie chcieli kosmicznych cen za swoje dzieła, tylko dostosowali je do warunków ekonomicznych danego kraju to gwarantuje Ci, że piractwo by zmalało o dużo.

A to co wstawił @mmaj to bzdury.

Koniec na ten temat

Pozdrawiam

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
antiferno | 21.03.2010 18:24#111

Noooooooooooo to trzeba podnieść ceny - proponuje minimum 300zł za jeden album straty od razu sie zwrócą jak ręką odjął :)

Avatar
Bulwers (niezalogowany) | 21.03.2010 18:48#112

A mnie bardziej martwi efekt cieplarniany niż zbyt małe zyski korporacji. Niech ktoś obliczy, ile drzew wycięto w dorzeczu Amazonki, aby w prasie promować walkę z piractwem, ile milionów kilowatogodzin zmarnowały organizacje dbające o interesy hien korporacyjnych na propagandę w internecie, i czy właściciele największych firm informatycznych byli by miliarderami, gdyby oferowali oprogramowanie w uczciwych cenach. Na czytanie tego absurdalnego newsa i komentarzy zużyłem co najmniej 100 watów energii, która mogłaby zasilać żarówkę energooszczędną przez 6-7 godzin. I to mnie boli najbardziej.

Avatar
SebaOnePL (niezalogowany) | 21.03.2010 21:19#113

Tak czytam to i większość z Was nie widzi więcej niż czubek własnego nosa. Wyobraźcie sobie prostą sytuację - Firma X wydaje grę/program który sprzedaje się w 10 tyś egz bo reszta piraci. Gdyby nie piractwo byłoby to np 30 tyś egz co pokryłoby koszty produkcji i dało jakiś zysk natomiast 10 tyś egz nie pokryło nawet kosztów produkcji. Wtedy firma zwalnia część swoich pracowników, nie potrzeba już sprzątaczki więc i ona dostaje wypowiedzenie, pobliska pizzeria ma mniejsze obroty bo już nie ma tylu zamówień a zaprzyjaźniony sklep komp nie ma już zamówień na nowy sprzęt oraz oprogramowanie i traci płynność finansową po czym jest zamykany. To prosty przykład jak piractwo może wpływać na zatrudnienie.

Avatar
Offka1 (niezalogowany) | 21.03.2010 22:35#114

SEbaOnePL

Jak dowiodły komentarze wyżej, dobre gry sprzedają się z olbrzymim zyskiem, nawet przy ogromnych kosztach produkcji.
Podobnie z branżą filmową - proszę zerknąć na zysk Avatara i innych tego typu produkcji. Tu się zyski liczy w miliardach.
Nie zauważyłam również, by dobre zespoły muzyczne traciły na trasach koncertowych.
Ergo - produkt musi dziś być dobry, by się sprzedać.
I się sprzedaje, bo jest nas na tej planecie sporo.

A wpływ piractwa na zmiany w gospodarce?
To przecież proces naturalny. Przemysł fonograficzny, rozrywkowy musi się zmienić, nie ma wyjścia, bo zmieniają się technologie.
Problem w tym, że nie chce się zmieniać, przyzwyczajony do krociowych zysków.
O dziwo najmniej płaczą firmy produkujące oprogramowanie, bo są najbardziej elastyczne. Microsoft już dawno poszedł po rozum do głowy i zamiast jęczeć oraz walczyć z wiatrakami, próbuje tworzyć pakiety dla użytkowników domowych, wersje z reklamami (Office Starter ma być ponoć darmowy, ale z reklamami - o ile się nie mylę?), poprawia swe produkty.
Również o piractwie niewiele mówią wydawnictwa książkowe, bo "przemysł" ten, mając wielowiekową tradycję, już wie, że nie da się zabronić skopiowania podręcznika licealiście czy studentowi, który nie ma np. na niego.

Avatar
glx (niezalogowany) | 22.03.2010 0:18#115

@ sqrll (niezalogowany) O filmach nie wspomniałem bo to kosztuje i to dużo (aktorzy, reżyser, scenarisz, kostiumy, sam sprzęt do kręcenia i edycji, wyjazdy na plan itp. itd.) choć jest iplex.pl oraz hulu.com (niestety USA) i pewnie inne, muzyka jest na jamendo oraz na radiach internetowych, a tych jest mnóstwo, programy są na dobreprogramy.pl, a książki to google więc poszukaj
@ SebaOnePL (niezalogowany) Pirat (czyt: użytkownik komputera, który za nic w świecie nie da się nabić w butelkę) jak jest hardkorowcem to i tak nic nie kupi choćby było prawie za darmo, więc takich się nie liczy. A produkt jak jest dobry i ma przyzwoitą cenę to się sam wybroni (wiem bo za dobry produkt, dla mnie grę płacę, choć gram w większości w gry kilkuletnie żeby nie dopłacać do kompa nie wiadomo ile żeby mi jakaś tam najnowsza gra chodziła). A co ta reszta ma niby zrobić i ile jest tej reszty, tyle ile w sklepie? Czyli zazwyczaj nic?

Avatar
Fuzzol (niezalogowany) | 22.03.2010 10:31#116

@SebaOnePL - możliwe, tylko zapominasz, że te 20 tys piratów inwestuje kasę, którą przeznaczyliby na grę w inne biznesy. W przyrodzie nic nie ginie :).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
onegumas | 22.03.2010 13:47#117

A ile to firm upadło w Europie, ba w samej Polsce poprzez niekompetencje urzędników, ślamazarność systemu itd. Czepiają się piractwa. Jak dla mnie mogliby "zaorać" cały przemysł muzyczno-filmowy. Nie oglądam filmów hollywoodu, słucham za to dużo muzyki i potrafię sobie wyobrazić sobie co to by było jakby film i muzyka nie były takie komercyjne, a artyści utrzymywaliby się z koncertów. A i jak ładnie rozwijało się darmowe oprogramowanie... No jasne, trochę osób straciłoby pracę tak jak przy każdym postępie technicznym :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xernos | 22.03.2010 17:36#118

Ta sama organizacja która uznała oprogramowanie OS za formę piractwa teraz alarmuje że przez piractwo europejczycy tracą miejsca pracy co jest wierutna bzdurą bo większość oprogramowania komercyjnego tworzy się poza UE.

Co do straszenia bezrobociem chyba oni nie znają realiów przemysł rozrywkowy nawet z piractwem będzie istniał bo są strasznie małe koszty reprodukcji nośnika -> po zakończeniu prac zwalniamy programistów i leci materiał do tłoczni model EA :P -pzdr.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
luki30210 | 28.03.2010 15:34#119

no to w końcu to prawda czy nie ??

Avatar
Fnts (niezalogowany) | 07.04.2010 8:54#120

Jeśli chodzi o artystów, to jest kompletna bzdura. Mainstreamowi artyści nie odczuwają strat z piractwa zupełnie, natomiast dla niszowych i undergroundowych jest to często sposób na dotarcie do odbiorców. Gdyby nie przepływ mp3 w sieci, niszowi artyści zostaliby zjedzeni kompletnie przez mainstreamowych. Niszowa muzyka np. zazwyczaj ma to do siebie, że żeby ją docenić trzeba długo słuchać. I do tego trzeba mieć dostęp do pełnych utworów. Także odpada słuchanie sampli albo słuchanie w sklepach, gdzie robi się to na stojąco.

Kiedy ktoś lubi i szanuje artystę, będzie starał się go wspierać. Zablokowanie przepływu plików w sieci, nie spowoduje, że ludzie zaczną więcej kupować muzykę, spowoduje po prostu, że ludzie przestaną słuchać i poznawać nowych artystów zupełnie. Kto ma kupić płytę, kupi i w obecnej sytuacji.

Avatar
Andrzej3838 (niezalogowany) | 12.04.2010 22:01#121

No jasne... przez piractwo... Po prostu wielkie molochy panicznie szukają kasy na pokrycie swoich gigantycznych kominów płacowych. Jeśli nie będę mógł ściągnąć pirata to na pewno nie kupię oryginału. Życie nie kończy się na filmach muzyce czy grach.

Avatar
jar-gdacz (niezalogowany) | 17.04.2010 11:31#122

a Government Accountability Office /GAO/ doszedł do wręcz odwrotnych wniosków - nie da się oszacować strat w związku z piractwem - raport opublikowano w połowie kwietnia,

Government Accountability Office /GAO/ to agenda amerykańskiego Kongresu,

autor mógłby informację o tym raporcie zamieścić w swojej notatce, ale wolał powielić propagandową papkę jakiejś kolejnej instytucyjki działającej na korzyść i w interesie wydawców

Avatar
jar-gdacz (niezalogowany) | 17.04.2010 11:34#123

Międzynarodowa Izba Handlu - organizacja pozarządowa przedsiębiorstw i izb przemysłowo-handlowych - o tym należy pamiętać czytając ten raport

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
Test projektora Epson MG-850HD

Kino domowe plus coś ekstra
Dolina Charlotty
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av