r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Europejski Trybunał Praw Człowieka: Prawo autorskie koliduje z Prawami Człowieka

Strona główna Aktualności

Europa robi wielki krok naprzód w kierunku uwolnienia kultury i propagowania jej szerokiej dostępności. Europejski Trybunał Praw Człowieka uznał (pełna treść decyzji po francusku znajduje się tu), że monopol praw autorskich koliduje z fundamentalnymi prawami człowieka zdefiniowanymi przez Unię Europejską oraz poza nią. Europejska Konwencja Praw Człowieka, która jest częścią Konstytucji dla Europy i praw wielu państw, w artykule 10 mówi, że każdy ma prawo do wolności wyrażania się. To prawo powinno obejmować wolność opinii i dzielenia się informacjami i pomysłami, bez przeszkód ze strony władz i niezależnie od granic. Zdaniem Trybunału, prawo autorskie w obecnym kształcie ogranicza obywatelom możliwość poszukiwania informacji i krzewienia kultury. Dodatkowo wielu obserwatorów alarmuje, że propozycje porozumień mających chronić posiadaczy praw autorskich są niebezpiecznie blisko cenzury.

Decyzja Europejskiego Trybunału Praw Człowieka nie jest tylko opinią. Werdykty tego organu sądowego ze Strasburga mają charakter konstytucyjny. Tym samym Trybunał zadecydował, że w żadnym z krajów, które przystąpiły do Rady Europy (Polska uznała jurysdykcję Trybunału w 1993 roku), nie jest legalne skazanie kogoś jedynie za naruszanie praw autorskich — na przykład dzielenie się dobrem kulturalnym z innymi, co niektórzy nazywają też piractwem — jeśli nie naruszył tym działaniem również innych paragrafów.

Nie oznacza to, że pirata nigdy nie dotknie kara, ale oskarżycieli zatrudnionych przez wielkie wytwórnie dużo gimnastyki będzie kosztować wykazanie przed sądem, że skazanie samotnej matki trojga dzieci, która udostępniła jedną piosenkę, jest niezbędne w obronie demokracji — jak podsumował sytuację Rick Falkvinge, założyciel Partii Piratów. Opinia Falkvinge'a jest jednak dość jednostronna i chyba trochę zbyt entuzjastycznie pisze on o decyzji Trybunału. Nie należy spodziewać się, że nagle piraci będą bezkarni, gdyż zawsze działają jeszcze inne czynniki, na przykład tak oczywiste, jak to, czy udostępniający zarobi na nie swoich materiałach.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

0 nowych
Meszuge   15 #1 07.02.2013 16:40

To miło. Teraz poczekajmy tylko, czy cokolwiek z tego wyniknie.

dzikiwiepsz   11 #2 07.02.2013 16:50

No i jest poważny problem i co tu teraz wybrać prawa człowieka czy prawa autorskie.

Zulowski   8 #3 07.02.2013 17:04

Dopiero artykuł o tym, że to usa chce uwolnić internet, teraz już Europa też.
Mi to wygląda na typowy wyścig szczurów do celu, o którym my jako szarzy zjadacze śledzi i chleba nie wiemy.

Brace Yourselfs, new era is comming?

kubut   17 #4 07.02.2013 17:07

No to teraz czekamy na projekt zmiany Praw Człowieka?

redone   4 #5 07.02.2013 17:15

nie sadze aby wiele sie w tych kwestiach zmienilo w najblizszym czasie. jedno jest pewne, musi dojsc do wypracowania jakiegos modelu w ktorym chronione jednak beda prawa tworcow i wolnoscia w dostepie i postepie kulturowym i cywilizacyjnym. w tej chwili probuje sie wrecz patentowac "wynalazek kola" co pokazuje jeden z wczesniejszych artykulow i jest skrajnym idiotyzmem i naruszeniem idei patentu- w domysle nowe rzeczy, wynalazki. jak traktowac patent na obrot wtorny dobrami? zwykly debilizm i ktos kto temu przyznal patent powinien sie chyba leczyc w zakladzie bez klamek.
ale wracajac do tematu- mysle, ze idealem bedzie zwykly uzytek dozwolony i zabroniony uzytek z zarabianiem chocby to byly nawet reklamy na stronie. bedzie i ochrona i pobudzenie do nabywania. dodatkowo ktos w koncu powinien zajac sie praktykami, wrecz mafijnymi, wytworni. bo jak to moze byc, ze tworca ma z tego wszystkiego grosze a na dodatek jest wrecz pozbawiany czasowo swoich praw autorskich albo utrudnia mu sie przejscie i przeniesienie ich do innego wydawcy... to jest prawdziwy problem a nie to, ze jakis nastolatek sobie odslucha mp3. czas pokaze co z tego wyniknie, oby cos pozytywnego dla nas wszystkich.

corrtez   11 #6 07.02.2013 17:23

Pozyjemy, zobaczymy....

pawelllek   6 #7 07.02.2013 17:33

Teraz stado przekupionych pismaków będą mówić i pisać, że Trybunał się myli !

StawikPiast   10 #8 07.02.2013 17:59

ciekawe co z tego wyjdzie.

Prawa autorskie wymagaja poprawy, to nie ulega watpliwosci. Ciekawe tylko w ktora strone sie to wszystko potoczy.

  #9 07.02.2013 18:10

Autor to też człowiek, ale człowiek, to coś więcej niż autor.
Niestety, i tak wygra KASA - taki już jest ten świat i żadne trybunały nie pomogą...

  #10 07.02.2013 18:12

"...Werdykty tego organu sądowego ze Strasburga mają charakter konstytucyjny w krajach członkowskich..." no to w takim razie nie jesteśmy państwem niepodległym! wtf? poza tym, gdzie to jest napisane, że sąd ze Strasburga rządzi w Polsce?
Panie redaktorze, ja bardzo proszę o więcej rozwagi w tym co się pisze, proponuję podstawową edukację w kwestii hierarchii aktów prawnych w Polsce, OK?

freeq52   8 #11 07.02.2013 18:26

Teraz porobią jeszcze do tego tysiące paragrafów, ustępów i innych punktów i na to samo wyjdzie...

TheBlackMan   7 #12 07.02.2013 18:50

@StawikPiast

[[[Prawa autorskie wymagaja poprawy, to nie ulega watpliwosci. Ciekawe tylko w ktora strone sie to wszystko potoczy.]]]

Zabraniające kopiowania prawo dystrybutorskie w obecnym wydaniu (nie mylić z prawdziwym prawem autorskim, którego nikt tak naprawdę nie łamie) wymaga nie naprawy, ale całkowitej likwidacji, co logicznie, racjonalnie i jednoznacznie wykazałem w moim artykule.

Era promocji w Internecie pokazuje coraz wyraźniej, że wszelkie ograniczenia kopiowania są zbędnym dodatkiem z czasów, gdy każdy artysta musiał mieć promotora. Obecnie artysta/twórca nie musi mieć _żadnych_ promotorów i może stać się sławny na cały świat w przeciągu miesięcy wrzucając swoje video na Youtube lub Vimeo (patrz Gangnam Style).

Zapraszam do poczytania:
http://www.dobreprogramy.pl/Zapowiedz,Blog,16026.html

Mi nie szkoda ZAIKSoidalnych suk. Niech giną.

Autor edytował komentarz.
Feyd   5 #13 07.02.2013 20:05

@TheBlackMan
Jak juz walczyc z prawami autorskimi to trzeba zaczac od licencji GPL. Jesli Microsoft albo inna korporacja lub osoba prywatna uzyje kod objety ta licencja w swoim zamknietym kodzie to czy komus staje sie krzywda? Kto na tym traci? Zbrodnia bez ofiary. Jesli zamkniete, komercyjne oprogramowanie byloby przez to lepsze to zyskaja na tym konsumenci czyli zwykli uzytkownicy

"pełna treść decyzji po francusku znajduje się tu"
Francuzi moga spac spokojnie, trudno znalesc w internecie jakas spiracona francuska piosenke a tym bardziej film.

Autor edytował komentarz.
TheBlackMan   7 #14 07.02.2013 20:11

@Feyd

[[[@TheBlackMan
Jak juz walczyc z prawami autorskimi to trzeba zaczac od licencji GPL. Jesli Microsoft albo inna korporacja lub osoba prywatna uzyje kod objety ta licencja w swoim zamknietym kodzie to czy komus staje sie krzywda? Kto na tym traci? Zbrodnia bez ofiary.]]]

Hm, tracą na tym wszyscy klienci, którzy powinni mieć dostęp do tego kodu a nie mają ? Oczywiście nie tracą pieniędzy, ale tracą wolność korzystania z kodu, który powinien być wolny zgodnie z intencją autora (lub tracą dostęp nawet do SWOJEGO kodu, bo przecież klient Microsoftu - geek - mógł sam napisać kod, który korporacja umieściła w zamkniętym produkcie). A to wydaje się już wysoce nieetyczne.

Ogólnie poruszasz tutaj zupełnie inny temat, bo licencja GPL nie jest licencją zabraniającą kopiowania, tylko zachęcającą do kopiowania.

To trochę temat na inną dyskusję.

Autor edytował komentarz.
Feyd   5 #15 07.02.2013 20:22

@TheBlackMan
Dyskutujemy o prawie autorskim.

"Oczywiście nie tracą pieniędzy, ale tracą wolność korzystania z kodu"
Otoz nie traca zadnej wolnosci bo kod ktory uzyl np. Microsoft dalej jest dostepny niezaleznie od tego czy zostal uzyty czy nie.

Jesli Microsoft uzyje kod, ludzkosc zyskuje lepszy produkt, niz gdyby nie uzyl. Jedynym warunkiem Microsoftu jest nie publikowanie jego wlasnych zmian, co jest sprzeczne z licencja, a wiec prawo autorskie blokuje rozwoj. Najwazniejsza kwestia jest fakt ze Microsoft przez uzycie kodu nie naraza jego autora na absolutnie zadne straty, wiec czemu mialoby to byc zakazane?

"A to wydaje się już wysoce nieetyczne. "
Zalozmy wiec ze Microsfot na swojej stronie informuje ze uzyl w swoim produkcie takiego kodu na licencji GPL. Microsoft nie usurpowalby sobie prawa wlasnosci kodu GPL a jedynie do swoich zmian,

Autor edytował komentarz.
  #16 07.02.2013 21:09

Achmm... 1003 roku ? Coś wcześnie uznaliśmy tą jurysdykcję ;)

TheBlackMan   7 #17 07.02.2013 21:24

@Feyd

[[[Otoz nie traca zadnej wolnosci bo kod ktory uzyl np. Microsoft dalej jest dostepny niezaleznie od tego czy zostal uzyty czy nie.Jesli Microsoft uzyje kod, ludzkosc zyskuje lepszy produkt, niz gdyby nie uzyl. Jedynym warunkiem Microsoftu jest nie publikowanie jego wlasnych zmian, co jest sprzeczne z licencja, a wiec prawo autorskie blokuje rozwoj. Najwazniejsza kwestia jest fakt ze Microsoft przez uzycie kodu nie naraza jego autora na absolutnie zadne straty, wiec czemu mialoby to byc zakazane?
"A to wydaje się już wysoce nieetyczne. "
Zalozmy wiec ze Microsfot na swojej stronie informuje ze uzyl w swoim produkcie takiego kodu na licencji GPL. Microsoft nie usurpowalby sobie prawa wlasnosci kodu GPL a jedynie do swoich zmian,]]]

Co jest zaskakujące, twoja logika jest całkowicie poprawna. Microsoft zabrania dostępu tylko do swoich zmian.

Interesujące podejście do tematu, muszę to przemyśleć.

Jak na razie 1:0 dla ciebie w TEJ KONKRETNEJ kwestii.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  37 #18 07.02.2013 21:53

No właśnie skoro to jest stanowisko całej Europy to dlaczego tekst jest tylko po francusku?

Songokuu   14 #19 07.02.2013 22:42

Nie chodzi o wojnę a o rozsądne podejście do sprawy prawa autorskich.
Zresztą gdy we wszystkich dziedzinach życia "rządził" rozsądek a nie interesy/pieniądz to nasza cywilizacja była by już ho ho ho albo i dalej... :)

  #20 07.02.2013 23:16

Szok! Czyżby w końcu przeważył głos rozsądku? Aż trudno mi uwierzyć...

  #21 07.02.2013 23:16

@Feyd

Czyli uważasz że M$ jest instytucją która ma prawo wykorzystywać pracę innych nie dając nic od siebie? Przecież jeśli tylko by chcieli mogą użyć kodu na licencji GPL, mają również prawo do sprzedawania gotowego produktu zawierającego wspomniany kod, ze swoimi poprawkami. Jedyny problem w tym że wiązało by się to z udostępnieniem kodu źródłowego...

Nie oszukujmy się: ograniczenia licencji GPL to kropla w stosunku do morza ograniczeń nakładanych na produkty M$. I problemem nie jest tutaj licencja GPL ale właśnie microsyf, który na wszystkim i wszystkich musi zarobić, każdy produkt maksymalnie ograniczyć licencjami, a z tym w jaki sposób działa program (czyli kodem) nie ma zamiaru się z nikim dzielić.

Produkty M$ to ryby. Kupisz, skonsumujesz. GPL to wędka. Ale Ty jako fanboy MicroShit'u tego nie zrozumiesz...

Radek68   16 #22 07.02.2013 23:29

Jak już zauważono sporo czasu jesteśmy już w Unii (1003 rok - uznanie jurysdykcji Trybunału). Pora na troszkę świeższe informacje... ;)

foreste   14 #23 08.02.2013 01:12

Ta literówka rozwaliła mnie dobre to 1003 rok :D

addos   6 #24 08.02.2013 02:08

@Feyd
@TheBlackMan
Nie zgodzę się z waszym rozumowaniem. Microsoft biorąc kod na licencji GPL i robiąc to tak jak napisał Feyd, NIE DZIELI się tym dobrem kultury tylko zarabia na tym. A cała zabawa ma polegać na DZIELENIU SIĘ. Dlatego jeżeli ktoś pobiera za darmo jakiś film i zamiast do użytku prywatnego (obejrzeć samemu czy ze znajomymi) sprzedaje to dalej, to zarabiając na tym przekracza prawo. To już NIE JEST dzielenie się a zarabianie. Identycznie byłoby z MS z przykładu Feyda. Właściwie to uważam, że MS tak robi, tylko trudno to udowodnić bo skubaniec zamyka kod źródłowy.

tskr   4 #25 08.02.2013 02:27

Co za pierdelety na resorach.

"każdy ma prawo do wolności wyrażania się. To prawo powinno obejmować wolność opinii i dzielenia się informacjami i pomysłami, bez przeszkód ze strony władz i niezależnie od granic"

No i właśnie teraz każdy ma prawo dzielić się opiniami, pomysłami i dziełami WŁASNYMI. Mało tego, ma prawo na nich również zarabiać. Natomiast nie ma prawa dzielić się dziełami cudzymi. I to jest sytuacja jak najbardziej prawidłowa, gdy jednostka może czerpać zyski ze swojej kreatywności i innowacyjności.

Lewackie postulaty, by każdy mógł bezkarnie bez zezwolenia właściciela stosować i rozpowszechniać cudze pomysły i dzieła - to jest właśnie pogwałcenie praw człowieka rodem z ustrojów komunistycznych, w których wszystko było wspólne i państwowe, by każdy dostawał równo czyli gówno, niezależnie czy artysta, inżynier lub naukowiec czy pospolita konsumpcyjna miernota.

Trzeba być kompletnym durniem, by uważać że cywilizacja daleko by zajechała w komunistycznym ustroju, w którym nie opłacałoby się tworzyć niczego nowego. Dla "dobra ludzkości" proletariat ciężko pracował nie będzie. Zostało to już boleśnie udowodnione empirycznie.

Feyd   5 #26 08.02.2013 07:51

@addos
"sprzedaje to dalej, to zarabiając na tym przekracza prawo."
Nawet dzisiaj mozesz legalnie sprzedawac Ubuntu. Licencja GPL nie zabrania wiec zarabiania na objetym nia kodzie.

Autor edytował komentarz.
Babcia Klozetowa   6 #27 08.02.2013 09:20

O ile początek newsa brzmi zachęcająco, w środku możemy mieć wątpliwości co do jakichkolwiek zmian by na końcu pozbyć się złudzeń.

> Nie oznacza to, że pirata nigdy nie dotknie kara, ale oskarżycieli zatrudnionych przez wielkie wytwórnie dużo gimnastyki będzie kosztować wykazanie przed sądem,

Kto to miałby udowadniać? Trzeba by mieć naprawdę dobrego prawnika.


> że skazanie samotnej matki trojga dzieci, która udostępniła jedną piosenkę,

A skazanie przedsiębiorcy, który udostępnił 2 piosenki?

> jest niezbędne w obronie demokracji

To dziękuję, ale nie chcę bronić demokracji.

Poza tym

@tskr

> I to jest sytuacja jak najbardziej prawidłowa, gdy jednostka może czerpać zyski ze swojej kreatywności i innowacyjności.

I właśnie w związku ze swoją "kreatywnością" i "innowacyjnością" powinna wymyślić w jaki sposób może czerpać zyski ze swoich pomysłów. Niech to nie będzie ochrona prywatnych interesów przez państwo. Dziś na IP korzystając z monopolu zarabiają przeważnie wydawcy, producenci i różne dziwne organizacje zrzeszające twórców.

> Lewackie postulaty, by każdy mógł bezkarnie bez zezwolenia właściciela stosować i rozpowszechniać cudze pomysły i dzieła - to jest właśnie pogwałcenie praw człowieka rodem z ustrojów komunistycznych, w których wszystko było wspólne i państwowe, by każdy dostawał równo czyli gówno, niezależnie czy artysta, inżynier lub naukowiec czy pospolita konsumpcyjna miernota.

To nie są lewackie postulaty. Po prostu ciężko własność intelektualną uznać za własność. Do tyczy to przede wszystkim praw autorskich i patentów.

Azi   10 #28 08.02.2013 10:12

Coś w tym jest...
Urodziłem się, "pusty" byłem... skąd tu brać wiedzę ??
:D

Feyd   5 #29 08.02.2013 10:37

"Dziś na IP korzystając z monopolu zarabiają przeważnie wydawcy, producenci i różne dziwne organizacje zrzeszające twórców. "

Nie ma zadnego monopolu. Kazdy moze umiescic sobie piosenke na iTunes czy youtube, gre w AppStore, ksiazke na Amazon...

Autor edytował komentarz.
addos   6 #30 08.02.2013 13:17

@Feyd
"Nawet dzisiaj mozesz legalnie sprzedawac Ubuntu. Licencja GPL nie zabrania wiec zarabiania na objetym nia kodzie."
Bzdury piszesz. Kto tu pisał o Ubuntu? Przecież rozmawialiśmy o Microsofcie. Czy MS otwiera źródła Windowsów? Warunkiem korzystania z GPL jest otwarty kod. Jeżeli chcesz zamykać kod to: BSD.

addos   6 #31 08.02.2013 13:18

Niech mnie ktoś oświeci: Jak edytować własne komentarze?

tskr   4 #32 08.02.2013 15:23

"Dziś na IP korzystając z monopolu zarabiają przeważnie wydawcy, producenci i różne dziwne organizacje zrzeszające twórców. "

Jakim znowu monopolu? Fakt, że do danego utworu, patentu lub wzoru przemysłowego ma prawa autorskie tylko jedna firma lub osoba nazywasz monopolem? Może nie używaj słów, których znaczenia nie znasz.

Wydawcy i producenci to nie są żadne demony tylko prywatne firmy. Nikt ci nie zabroni też takiej założyć i sprzedawać muzykę lub oprogramowanie swojego autorstwa. Będziesz miał wtedy "monopol" na swoje produkty.

Autor edytował komentarz.
Feyd   5 #33 10.02.2013 17:34

@addos
No a jak zlamiesz ten warunek to co? Komus staje sie krzywda? Ktos na tym traci?

Babcia Klozetowa   6 #34 11.02.2013 10:41

> Jakim znowu monopolu? Fakt, że do danego utworu, patentu lub wzoru przemysłowego ma prawa autorskie tylko jedna firma lub osoba nazywasz monopolem?

Państwo uprawnia określone osoby do zakazania innym pełnego korzystania z utworów, koncepcji, etc.

> Wydawcy i producenci to nie są żadne demony tylko prywatne firmy.

Uprzywilejowane dzięki odgórnym regulacjom.

tskr   4 #35 11.02.2013 21:03

Babciu, do korzystania z utworów i koncepcji uprawnień udziela właściciel praw autorskich a nie państwo.

I ty możesz być tak samo uprzywilejowana. Wystarczy, że napiszesz jakiś program lub piosenkę, którą ktoś będzie chciał kupować. Będziesz mogła ją sprzedawać za dowolne pieniądze. Do dzieła!

paszczak000   6 #36 12.02.2013 07:27

Polecam przeczytać ten artykuł: http://studioopinii.pl/magdalena-jungnikiel-wujek-google-i-partia-piratow/

Piszą nawet o Was ;-)

Babcia Klozetowa   6 #37 12.02.2013 12:27

@tskr

> Babciu, do korzystania z utworów i koncepcji uprawnień udziela właściciel praw autorskich a nie państwo.

Tak byłoby, gdyby zamiast narzuconych przepisów dotyczących własności intelektualnej, zasady udostępniania regulowały umowy pomiędzy sprzedającym a kupującym. Abstrahując od faktu uznawania własności intelektualnej za własność.

  #38 15.02.2013 14:49

Jest oczywiste, że ściąganie jakichkolwiek treści z internetu powinno być legalne i nieskrępowane. Odpowiedzialność mogą ponosić jedynie emitenci, którzy rozpowszechniają chronione treści dla zarobku wbrew woli autorów z wyłączeniem operatorów internetu.

tskr   4 #39 16.02.2013 15:39

Babciu, ależ właśnie tak jest, że zasady udostępniania reguluje umowa pomiędzy właścicielem praw autorskich a dystrybutorem.

Prawo mówi jedynie, że bez zezwolenia nie wolno rozpowszechniać cudzych dzieł, a zezwolenie musi dotyczyć konkretnych pól eksploatacji. I wystarczy.

  #40 30.01.2014 17:01

Absurdem jest że producenci programów mają prawo domagać się zapłaty za bubel.Co gorsze rezygnują później z naprawy programu programu bezkarnie.To tak jakby ktoś sprzedał zepsuty telewizor i to olał bo kilka razy naprawiał i mu się znudziło.Wszelkie firmy rezygnujące z naprawy błędów powinny w krótkim czasie tracić prawo do żądania opłat i kar za używanie takich wybrakowanych programów.Do tego przecież to oczywiste że oni olewają to bo to nie chodzi o przyzwoitość czy moralność ale forsę dla producentów..Czy np. ktoś podał do sądu twórcę filmu"Borat" za wzorowanie się na książce Saddama Husajna?Do tego dawniej śpiewano tylko na koncertach i nie było żadnych tego typu praw autorskich.Po prostu jakieś świnie chcą na tym sobie dorobić.Co gorsze gdzieś czytałem że zaiks groziło że poda do sądu artystów.To już jest obłęd za który pomysłodawcy tego wymysłu powinni posiedzieć sporo czasu w łagrze.

__Tux__   12 #41 07.11.2014 13:02

@dzikiwiepsz: Prawa autorskie to inaczej prawa autorów, czyli też ludzi. Tak więc jakby chcieć się kłócić: prawa autorskie = prawa człowieka. :-P

  #42 12.12.2014 11:40

@kw (niezalogowany): Kolego, tak się składa, że prawo eurokołchozu stoi PONAD prawem państw członkowskich.

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.