r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Europejskie telekomy mają dość, chcą zablokować reklamy w mobilnym Internecie

Strona główna AktualnościBIZNES

Podstawowe założenie neutralności Sieci – dostawcy Internetu nie wtrącają się w to, co przesyłane jest przez ich infrastrukturę, nie blokują nienaruszających prawa treści i nie dają przywilejów ruchowi sieciowemu z wybranymi serwisami. Ogranicza to możliwości zarabiania, nic więc dziwnego, że ISP nie pałają entuzjazmem do neutralności sieci, atakując tę koncepcję z różnych stron. Najnowsza inicjatywa w tej sprawie jest jednak o tyle ciekawa, że może spodobać się także użytkownikom.

Coraz więcej reklam jest w mobilnym Internecie, a ich formy – coraz bardziej agresywne. Zarabiają na nich serwisy internetowe, korzystają reklamodawcy, a płacą użytkownicy, marnujący ograniczone zasoby swoich pakietów ruchu i operatorzy, ponoszący koszty zwiększonego wykorzystania infrastruktury. Europejskie telekomy mają tego dość. Financial Times donosi, że wspólnie zamierzają zablokować reklamy w ich sieciach.

Prace nad blokowaniem na poziomie infrastruktury mają być już niemal ukończone, odpowiednie oprogramowanie zostało już zainstalowane w centrach danych, trwają obecnie wewnętrzne testy, a cały system ruszyć ma do końca tego roku. Stworzył go izraelski startup Shine, finansowany w dużym stopniu przez telekomunikacyjnego potentata z Hong Kongu, holding Hutchinson Whampoa.

r   e   k   l   a   m   a

Początkowo europejskie telekomy rozważały możliwość zaoferowania swoim klientom wolnego od reklam mobilnego Internetu za dodatkową opłatą, ale z czasem zaczęły rozważać znacznie bardziej radykalne posunięcie – domyślne zablokowanie reklam dla wszystkich użytkowników swoich sieci. Jedynie te sieci reklamowe, które podzieliłyby się zyskiem z operatorami telefonii komórkowej, mogłyby liczyć na to, że ich reklamy pojawiłyby się na ekranach mobilnego sprzętu.

Według Financial Times, radykalizacja postaw telekomów wynika z rosnącego rozczarowania tym, że wielkie internetowe firmy zarabiają na reklamie ogromne pieniądze, a nie chcą dołożyć się do kosztów utrzymania infrastruktury sieciowej. Groźba nagłego uwolnienia od reklam w mobilnym Internecie setek milionów europejskich abonentów ma sprawić, że do stołu rokowań będzie musiało siąść nawet Google, nie mówiąc już o mniejszych firmach reklamowych.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.