Repozytorium jest pełne oprogramowania objętego różnymi licencjami gwarantującymi otwartość i dostępność źródeł – MIT, Apache, GPL, Mozilla i podobne. Jeśli chodzi o możliwości samej platformy, nie ma tu rewelacji — można śledzić zainstalowane aplikacje i otrzymywać powiadomienia o nowych wersjach, od razu zostaną wykryte również już zainstalowane, otwartoźródłowe produkty. W przeciwieństwie jednak do sklepu Play, tu można wybrać wersję instalowanej aplikacji.
Ciekawe jest za to podejście do bezpieczeństwa właścicieli platformy. Preferowaną metodą zgłoszenia aplikacji do sklepu jest wysłanie tam kodu źródłowego, z którego załoga F-Droid zbuduje plik APK gotowy do dystrybucji i podpisze go. W ten sposób mamy gwarancję, ze pobierany program powstał z otwartego kodu źródłowego, do którego w każdej chwili możemy zajrzeć. Jeśli więc aplikacja ma w kodzie coś podejrzanego, mamy niemal gwarancję, że ktoś to szybko znajdzie. Ponadto w ustawieniach sklepu można wyłączyć widoczność pozycji promujących niewolne rozszerzenia, zawierających reklamy czy w jakiś sposób gromadzących informacje o naszej aktywności. To powinno zadowolić wszystkich, których głównym celem w życiu jest korzystanie z otwartych rozwiązań gdzie tylko się da, ale też pozwala odsiać „szum”, na który jesteśmy narażeni w Google Play.