r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Facebook inwestuje krocie w filmy, treści wideo mają zastąpić tekstowe posty

Strona główna AktualnościINTERNET

Facebook priorytetowo traktuje w swoim serwisie promocje treści filmowych, zarówno jeśli chodzi o reklamy, jak i materiały publikowane przez użytkowników. Dobitnym tego dowodem była opinia jednego z amerykańskich youtuberów, Hanka Greena, który kontrowersyjne praktyki podwyższające statystyki wyświetleń na Facebooku, nazwał po prostu oszustwem. Facebook przedsięwziął jednak działania, by jeszcze bardziej skupić się na wideo.

Chodzi przede wszystkim o inwestycje. Według danych, do których dotarł Wall Street Journal, korporacja Marka Zuckerberga właśnie podpisała kontrakty z blisko 140 firmami i celebrytami. Mają one, w zamian za opowiednie gratyfikacje, przyczynić się do rozrostu Facebooka na rynku internetowych usług wideo.

I nie chodzi tutaj jedynie o publikowanie filmów czy teledysków, ale także o transmisje. Dziś już całkiem sporo dużych redakcji strumieniuje na żywo najważniejsze wydarzenia, co zapewne zauważyło wielu użytkowników dostających o tym powiadomienia. Wkrótce można się spodziewać znacznego zwiększenia się ich liczby, gdyż Facebook będzie po prostu płacił autorom za wyrażanie się częściej w formie wideo, niż za pomocą zwyczajnych tekstowych postów.

r   e   k   l   a   m   a

To zaś doskonale wpisuje się w zarysowany w ostatnim czasie przez wiceszef Facebooka, Nicolę Mendelsohn, przewidywany plan rozwoju. Otóż według niej, w ciągu najbliższych lat odbędzie się najpewniej w serwisie migracja z treści tekstowych na wideo. Oczywiście nie należy traktować jej wypowiedzi, jako jednoznaczną deklarację – bardziej jako futurologię. Mowa jednak o osobie, której podobne opinie mają rzeczywisty wpływ na kształt serwisu.

Według Mendelsohn, przychody generowane przez wideo na Facebooku są aktualnie na poziomie wyższym, niż przewidywania. To zaś pozwala jej twierdzić, że treści wideo to swoisty fenomen, który ma sprawić, że w ciągu pięciu lat na Facebooku będzie jedynie wideo, wideo, wideo. Drugim z filarów rozwoju serwisu w ciągu najbliższych lat będzie oczywiście wszystko, co mobilne.

Takie plany największego serwisu społecznościowego na świecie, który ekspanduje w błyskawicznym tempie i staje się najważniejszą stroną w Sieci (i chętnie zawłaszcza funkcje realizowane dotychczas przez wiele oddzielnych serwisów i aplikacji), będą miały ważne konsekwencje. O ile bezpodstawnie twierdzono dotąd, że Internet – oparty przede wszystkim na tekście – zabija czytelnictwo, tak wolta w stronę wideo czyni te zarzuty sensownymi.

Ponadto dochodzi jeszcze kwestia wykonywania wielu czynności w jednym czasie. O ile standardem jest dziś jednoczesne korzystanie z wielu aplikacji i przerzucanie kolejnych interfejsów, tak najbardziej wyraźny przykład w postaci YouTube’a pokazuje, że nie każdy chce naszej wielozadaniowości. Uwaga ma być bowiem skupiona na filmie, gdyż jego oglądanie generuje zyski. Trudno zakładać, aby szczególnie różniącą się od tej politykę miał przyjąć oparty na wideo Facebook.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.