Jedna z najstarszych stron poświęconych tematyce wymiany plików
poprzez protokół BitTorrent znalazła się na celowniku brytyjskiej
policji. Jej autor, znany pod pseudonimem The Geeker, został
aresztowany i przesłuchany. Pewne kontrowersje wzbudzają jednak
okoliczności samego zatrzymania.
Serwis FileSoup został założony
w 2003 roku i przez lata zyskał sobie wielu stałych użytkowników.
Co ciekawe, strona ta działa o około 9 miesięcy dłużej od słynnego
The Pirate Bay i jest prawdopodobnie najstarszym tego typu serwisem
na świecie. Warto jednak zaznaczyć, że witryna ta nigdy nie
udostępniała bezpośrednio żadnych plików chronionych prawem
autorskich, jednak przy jej pomocy można odnaleźć linki do
materiałów umieszczonych w innych miejscach w Sieci. Nie
przeszkodziło to jednak brytyjskiej policji działającej w
porozumieniu organizacją FACT (stojącej na straży ochrony praw
autorskich) w oskarżeniu popularnego Geekera o... nielegalne
pobieranie filmów z Sieci.
Na razie wiadomo jedynie, że okoliczności samego zatrzymania i
przesłuchania pozostają mocno kontrowersyjne. Jak utrzymuje twórca
FileSoup, przez wiele godzin odmawiano mu prawa do wykonania
telefonu oraz możliwości skontaktowania się z własnym prawnikiem.
Później powiedziano mi jedynie, że podjęto decyzje o
pozbawieniu mnie kontaktu z kimkolwiek z zewnątrz. -
mówi.
The Geeker zarzuca również policji, że po pewnym czasie wręczono mu
listę 12 rzeczy i poproszono by potwierdził, że należą one do
niego. Zatrzymany jednak odmówił twierdząc, że nie jest w stanie
rozpoznać wszystkich przedmiotów jedynie na podstawie ich spisu. Co
ciekawe, wszystkie zarekwirowane dobra nie znajdują się obecnie w
rękach policji. Kontrolę nad własnością twórcy FileSoup przejęła
organizacja FACT.
Po około dziesięciu godzinach The Geeker został zwolniony do domu.
Na komisariacie ma się stawić ponownie w październiku. Póki co
strona FileSoup nadal działa. Pytanie o przyszłość tego serwisu
pozostaje jednak bez odpowiedzi.