Firefox donosi Google o niebezpiecznych stronach

12.09.2008 17:30, Autor: Daniel Karcz (DanKar)
NewsImage

Fakt, iż przeglądarka Chrome mogłaby donosić firmie Google informacje na temat przeglądanych przez użytkownika stron internetowych nie jest zbytnio przejmujący, chociażby dlatego, że to koncern z Mountain View stworzył tę aplikację. A co w przypadku np. Firefoksa?

W newsletterze wydanym przez organizację SuMa-eV, podkreśla ona, że przeglądarka Firefox dostarcza gigantowi w branży wyszukiwarek informacji o tym, jakie strony odwiedza użytkownik. Wszystko to za sprawą standardowo aktywowanych mechanizmów, które mają za zadanie weryfikację podsyłanych przez aplikację adresów pod kątem niebezpieczeństwa i zagrożeń jakie mogą pod nim czyhać na potencjalną ofiarę. Co jakiś czas na komputer użytkownika pobierana jest lista potencjalnie szkodliwych URL i w momencie wykrycia, że odwiedzana jest którąś z znajdujących się tam stron wysyłane jest do Google zapytanie czy dany wpis jest aktualny.

Chcąc przekonać się o istnieniu wspomnianego procederu wystarczy z poziomu przeglądarki wywołać panel konfiguracyjny. Możliwe to jest poprzez wpisanie w pasku adresu polecenia 'about:config'. Następnie należy odpowiednio skonfigurować filtr tak, aby wyświetlił opcje konfiguracyjne zawierające frazę 'safe'. Interesujący nas komponent nosi nazwę 'browser.safebrowsing.enabled' i domyślnie opatrzony jest wartością 'true'. W tym przypadku serwery Google rejestrują wszystkie odwiedzane przez internautę strony internetowe, które potencjalnie mogą nieść dla niego zagrożenie. Ci, którym sam fakt przesyłania takich informacji do zewnętrznych źródeł nie podoba się, powinni zadeklarować przy tej funkcji argument 'false'.


Aktualizacja, 13.09.2008, 13:10

W związku z wieloma pytaniami i nieporozumieniami, które dotarły do nas od Czytelników za pośrednictwem komentarzy pragniemy przybliżyć i wyjaśnić całą sytuację. Komunikacja pomiędzy przeglądarką Firefox, a serwerami Google nie odbywa się na tej zasadzie co z aplikacją Chrome. Co jakiś czas na komputer użytkownika przesyłana jest lista niebezpiecznych miejsc w sieci. Po wpisaniu przez internautę adresu strony uruchamiany jest mechanizm, który weryfikuje czy podany URL znajduje się w tym rankingu. Cała ta operacja odbywa się lokalnie, na poziomie komputera. Dopiero w momencie wykrycia potencjalnie niebezpiecznego adresu wysyłane jest do Google zapytanie czy aktualnie nadal widnieje on we wspomnianym rankingu. Nie jest to forma jakiegokolwiek przemycania informacji nt. przeglądanych w sieci stron. Pomimo, iż cały proces odbywa się bez wiedzy użytkownika, to ma on na celu uchronienie go przed potencjalnymi zagrożeniami czyhającymi na niego w Sieci. Mechanizm ten dezaktywować można po otwarciu apletu Narzędzia -> Ustawienia -> Bezpieczeństwo.

Źródło: intern.de
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze  

anonim (niezalogowany) | 12.09.2008 17:35
image
Avatar
#1

Szkoda, że ja nic o tym nie wiem.

Daniel (niezalogowany) | 12.09.2008 17:36
image
Avatar
#2

Wspomniany mechanizm można wyłączyć także w module Dodatki -> Ustawienia -> Bezpieczeństwo.

fafik (niezalogowany) | 12.09.2008 17:41
image
Avatar
#3

@anonim teraz już wiesz :)
Po google chrome można by się tego spodziewać ale po firefoxie...;/

anonim (niezalogowany) | 12.09.2008 17:41
image
Avatar
#4

Dobrze że chociaż wyłączyć można, ale źle że wiekszość uzytkownikó o tym nie wie i pewnie się nie dowie.

herbi91 (niezalogowany) | 12.09.2008 17:41
image
Avatar
#5

a mi to nie przeszkadza ;)

anonim (niezalogowany) | 12.09.2008 17:46
image
Avatar
#6

Ciekawe czy ci co narzekali na google teraz też będą narzekać na FF :P

Kulmegil (niezalogowany) | 12.09.2008 17:47
image
Avatar
#7

Wietrzę tanią sensacje. Choć mechanizm antyphishingowy w Fx już wcześniej budził kontrowersje (raczej uzasadnione), niemniej nie popadajmy w panikę i popatrzmy na fakt, że:
A) nie historia wyszukiwań ale pojedyńcze adresy są przesyłane do Google. Dodatkowo takie zachowanie nie jest do końca nieuzasadnione.
B) opcję takową można wyłączyć, a nawet cały filtr antyphishingowy.
A na upartego można by jeszcze wytknąć, że Fx korzysta z mechanizmu AF google a nie GeoTrust i Phish Tank.

PS A ciekawe czy niektórzy producenci AV nie dostają informacji jakimi wirusami zaraził się dany IP. Czas i z tym skończyć, do dzieła wojownicy anonimowości! :P

imeehow (niezalogowany) | 12.09.2008 17:48
image
Avatar
#8

Brawo Daniel!
Ktoś w redakcji chciał się chyba pochwalić że zna tajniki FF, a tu wystarczy ptaka odhaczyć w opcjach :D no chyba, że ten ptak zmienia coś jeszcze poza pozycją 'browser.safebrowsing.enabled'.

mroK (niezalogowany) | 12.09.2008 17:55
image
Avatar
#9

No, ale przecież nie rejestrowana jest każda strona, którą się odwiedza, tylko te uznane za niebezpieczne. Więc z zebranych danych można wywnioskować które strony z crackami są najpopularniejsze. Nawiasem mówiąc nie pamiętam żeby kiedykolwiek firefox wyświetlił mi komunikat że oto wszedłem na stronę niebezpieczną. A zdarza mi się łazić po stronach, które jak sądzę naszpikowane są "niedobrym kodem".

Tester (niezalogowany) | 12.09.2008 17:55
image
Avatar
#10

Tylko, że to nie przesyła *każdej* strony, jak można by na pierwszy rzut oka zrozumieć, z newsa, a strony, które widnieją w spisie stron uznanych ze niebezpieczne. Jest to dość istotna różnica, prawda?

Sławek (niezalogowany) | 12.09.2008 18:03
image
Avatar
#11

@mroK: A serfujesz na Windowsie z Firefoksem 3?

anonim (niezalogowany) | 12.09.2008 18:04
image
Avatar
#12

Opera robi to samo przy włączonym zabezpieczeniu np. http://sitecheck2.opera.com/?host=www.dobreprogramy.pl

sh4d0w (niezalogowany) | 12.09.2008 18:10
image
Avatar
#13

imeehow ma rację... tania sensacja i tyle, opcje te można wyłączyć zwyczajnie w panelu opcji (Preferencje -> Bezpieczeństwo) Kto nie wieży niech sobie otworzy about:config wejdzie w wyżej wymienione opcje i odhaczy dwa ptaki przy "Powiadom o obecności witryn...." Super tajne opisywane w newsie opcje zmienią się na "false" ...i tyle.

Co do foxa - no cóż, wewnątrz ma zaszytą EULę chrome://browser/content/preferences/phishEULA.xhtml do tego, ale jej nie wyświetla podczas zaznaczania tych opcji. Przynajmniej mi. Nie wiem, być może dlatego, że mam konto na google więc siłą rzeczy zaakceptowałem licencję google. Być może zaakceptowałem to podczas instalacji foxa3 - ale nie pamiętam tego.

Albo ktoś podjął decyzję, że opcje mają być domyślnie zaznaczone i zero powiadamiania o tym co to jest i jak działa - a to już świństwo i za to należy się żółta kartka mozilli.

9 (niezalogowany) | 12.09.2008 18:11
image
Avatar
#14

A czy przypadkiem ten mechanizm nie ma chronić użytkowników przed phishingiem.
Bo po fali oszustw phishingowych ludzie takiej ochrony się domagali i oczekiwali.
Przedtem była wtyczka Google Safe Browsing, a później wbudowano taki mechanizm od którejś wersji firefoxa.

djfire (niezalogowany) | 12.09.2008 18:18
image
Avatar
#15

Jak ja to lubie. Najpierw FFsiarze krytykowali Opere za to i owo, a teraz nawet jakby news donosił o tym, że FF wysyła wszystko co tylko można wysłać i nawet więcej, mówią, że nic się nie stało. Coś jak Viściarze bronią za wszelką cenę pieniędzy wywalonych w błoto. Z tą różnicą, że FF jeszcze do czegoś się przydaje i jest za darmo :) A tak na serio, jeśli kakakolwiek browserówka wysyła tylko i wyłącznie info o niebezpiecznych stronach, jestem w stanie to przełknąć i nie wyłączać tej opcji. Przynajmniej jakoś przyczyniam się do ogólnoświatowego bezpieczeństwa w internecie :D

Rabbi (niezalogowany) | 12.09.2008 18:18
image
Avatar
#16

Myślę, że taka opcja może przeszkadzać do czasu gdy nie stanie się ofarią phishingu i nie straci oszczędności. Potem taka drobnostka przestaje interesować :)

pozdrawiam walczących o prywatność :)

Mayron (niezalogowany) | 12.09.2008 18:23
image
Avatar
#17

Z jednej strony kompletnie nic o tym nie wiedziałem ale kompletnie mi to nie przeszkadza a z drugiej trochę to nie fer.

mroK (niezalogowany) | 12.09.2008 18:25
image
Avatar
#18

@Sławek. Eeee... raczej rzadko włączam windows. 95% czasu przy komputerze spędzam z włączonym linuksem. Wydaje mi się jednak, że system nie ma wpływu na to czy odwiedzana strona jest oznaczona jako niebezpieczna czy nie i czy FF powinien wyświetlić alert.

anonim (niezalogowany) | 12.09.2008 18:33
image
Avatar
#19

@9-było, ale lepiej byłoby gdyby taka kopia była przechowywana lokalnie i pobierane uaktualnienia, a nie sprawdzanie za każdym razem. "Powiadom o obecności witryny na liście witryn stwarzających zagrożenie" też odsyła do googla?

allo (niezalogowany) | 12.09.2008 18:35
image
Avatar
#20

Wielki brat daje nam za darmo.My latamy po internecie,a oni notuja.Gdzie kiedy co i jak.Poki jestes szara myszka to maja to gdzies.Ale chcesz podskoczyc to wiedza o tobie wszystko.Upodobania,zainteresowania itd.A przypadkiem zachaczysz o dziewczynki to maja chaka.A takie informacje kosztuja.

Nezumi (niezalogowany) | 12.09.2008 19:49
image
Avatar
#21

To jest BARDZO open source. Skoro kazdy moze zerknac w kod to i oni kazdego moga podejrzec :D Coz za wspaniala wolnosc! LOL

SBKch (niezalogowany) | 12.09.2008 21:30
image
Avatar
#22

Szkoda że nikt nie mówi iż to samo dotyczy każdego użytkownika Windows - wszystkie odwiedzane przez niego adresy są przesyłane do Microsoftu, jak dowiadujemy się czytając uważnie wszystkie komunikaty podczas instalacji systemu (vista)...

anonim (niezalogowany) | 12.09.2008 21:34
image
Avatar
#23

Chyba niektórzy z komentujących (raczej mniejszość) nie zrozumieli treści tego newsa; Firefox posiada wbudowaną listę "podejrzanych" stron, przed wejściem na które ostrzega. Kiedy użytkownik wejdzie na jedną z tych stron, Fx wysyła zapytanie do serwerów Google, czy ta strona jest nadl uważana za "podejrzaną". Opcję tę można bardzo łatwo wyłączyć.

Więc o co chodzi?

tomi80 (niezalogowany) | 12.09.2008 21:42
image
Avatar
#24

A czy ktos może mi powiedzieć jak tą opcję można wyłączyć w Google Chrome? Szukam w ustawieniach ale nigdzie nie mogę tego znaleźć.

Virtual_ManPL (niezalogowany) | 12.09.2008 21:44
image
Avatar
#25

i bardzo dobrze ze donosi o niebezpiecznych stronach...
takie straszne to jest... ?!

nie wyswietli informacji zle...
wyswietli informacje przy sprawdzeniu na liscie u Google'a tez zle...

opanujcie sie...

gnom (niezalogowany) | 12.09.2008 21:58
image
Avatar
#26

I znowu to samo. Co z was za redaktorzy? Sprawdzenie, jak działa SafeBrowsing, zajęło mi pięć minut. Odwaliłem za was robotę - proszę bardzo:

http://code.google.com/apis/safebrowsing/firefox3_privacy_faq.html

The Safe Browsing feature in Firefox 3 is designed to protect your machine and your privacy, while conserving transmission bandwidth by sending very small amounts of data to and your machine. To provide the Safe Browsing feature, Google downloads to your browser a list of information about sites that may contain malicious software or engage in phishing. The list does not include the full URL of each suspicious site. Instead, each URL is hashed (obscured so it can't be read) and then broken into portions. Only a portion of each hashed URL is included on the list on your browser.

As you browse the web, your browser creates hashed versions of URLs that you visit, and checks them against the list. If a site that you visit appears to match a hashed URL fragment on the list, your browser will contact Google's servers to request the full list ? not just portions -- of the hashed URLs that are believed to be risky. Your machine can then determine if you are visiting a risky site, and warn you about it. When your machine contacts Google to get more information about a specific hashed URL fragment, or to the list, we receive standard log information including your IP address and possibly a cookie. This information does not personally identify you, and is retained only for a period of weeks. Any information that we receive through this process is protected under the standard terms of the Google Privacy Policy.

Daniel (niezalogowany) | 12.09.2008 22:06
image
Avatar
#27

@gnom, brawo, serdecznie gratuluję, tylko, że w treści materiału jest o tym mowa;)

gnom (niezalogowany) | 12.09.2008 22:25
image
Avatar
#28

Nie. Artykuł podkreśla, że: "przeglądarka Firefox dostarcza gigantowi w branży wyszukiwarek informacji o tym, jakie strony odwiedza użytkownik."

By być w zgodzie z prawdą, Trzeba by podkreślić, że Firefox konsultuje się z Google tylko w przypadku zagrożenia. I do tego użycie słowa "donosi" w kontekście użytkownika. Oj, nieładnie.

To tak, jakbym ja po forach wypisywał, że dobreprogramy rozpowszechniają wirusy, a dpoiero w dalszej części wypowiedzi wyjaśnił, że to tylko potencjalna możliwość przemycenia (przez nieostrożność obsługi lub niedoskonałość antywira) wirusa w ogromnym zbiorze download. Wszystko prawda, ale do takiej formy wypowiedzi miałbyś słuszne zastrzeżenia prawda? :)

gnom (niezalogowany) | 12.09.2008 22:40
image
Avatar
#29

I jeszcze jedno. Zwróć uwagę, że tam nigdzie nie jest napisane, że sprawdzany jest konkretny adres, tylko jego zgodność listą zawierającą haszowane fragmenty niebezpiecznych adresów. W przypadku zgodności żądany jest stosowny fragment listy, zawierający podejrzany adres. Więc nawet, gdyby ktoś próbował niecnych sztuczek, miałby tylko adres IP skojarzony z fragmentem listy. Nie wiadomo, który adres był przeglądany.

CiemnyVader (niezalogowany) | 12.09.2008 23:45
image
Avatar
#30

No i jest zasadnicza różnica między tym że firefox tylko odpytuje googla czy dany adres jest bezpieczny (i to pod warunkiem że znajdował sie na liście stron podejrzanych), a nie wysyła historie odwiedzonych stron. Tania sensacja

Virtual_ManPL (niezalogowany) | 12.09.2008 23:51
image
Avatar
#31

dokladnie...
przydalo by sie uaktualnienie newsa, a nie kolejna nagonka...

zbraniecki (niezalogowany) | 13.09.2008 0:00
image
Avatar
#32

i na dodatek, o ile wiem, przesyłany adres jest hashowany co zmniejsza ryzyko jego "odczytania"...

Wydaje mi się, że treść artykułu brzmi znacznie groźniej niż rzeczywistość.

Apeiron (niezalogowany) | 13.09.2008 0:42
image
Avatar
#33

@DanKar
"stworzył tą aplikację"
TĘ aplikacjĘ.
TĄ aplikacjĄ.

A jeśli chodzi o treść newsa: a co z tym tysiącem oczu patrzących rzekomo w otwarty kod, hmm?

gnom (niezalogowany) | 13.09.2008 10:36
image
Avatar
#34

Choćby tych oczu było miliony, to nie zobaczą w kodzie rzeczy, które wymyślają redaktorzy różnych serwisów :D

Energizer (niezalogowany) | 13.09.2008 12:19
image
Avatar
#35

Eee tam, ja nie mam nic przeciwko. jeżeli komuś się nie podoba to może wyłączyć tą funkcje. Ciekawe co robi IE? Aż się boje pomyśleć... :-P

aviator (niezalogowany) | 13.09.2008 13:37
image
Avatar
#36

A mnie tam FX wyświetla dość często komunikat o podejrzanej stronie ,i to jest OK.

katsu (niezalogowany) | 13.09.2008 15:11
image
Avatar
#37

Przecież wiadomo to od dawna..
Nie rozumiem więc czemu tak nagle takie poruszenie...
Poza tym jak na moje to pomaga, a nie szkodzi.

gnom (niezalogowany) | 13.09.2008 15:54
image
Avatar
#38

Dlaczego w aktualizacji nie ma ani słowa o tym, ze sprawdzane są nie adresy stron, tylko ich nieczytelne hasze? Bo wówczas już nie dałoby się tego nazwać "wyjaśnieniami", trzeba byłoby użyć wstrętnego redaktorom słowa "sprostowanie".

pat (niezalogowany) | 14.09.2008 0:15
image
Avatar
#39

TW Firefox, hehe, kto by się spodziewał xD

gothmori (niezalogowany) | 14.09.2008 6:38
image
Avatar
#40

"Aktualizacja, 13.09.2008, 13:10 W związku z wieloma pytaniami i nieporozumieniami,"

piszecie prowokujące tytuły to się nie dziwcie że oddźwięk jest jaki jest.. a jest proporcjonalny do tytułu i formy newsa..

co do oburzonych...
jeśli oglądają strony porno i jeszcze nie wiadomo jakie to się boją że wyjdzie na jaw... mnie firefox już kilka razy ostrzegł i cieszę się że takie coś ma miejsce ;]

→imeehow

"Brawo Daniel!
Ktoś w redakcji chciał się chyba pochwalić że zna tajniki FF, a tu wystarczy ptaka odhaczyć w opcjach :D no chyba, że ten ptak zmienia coś jeszcze poza pozycją 'browser.safebrowsing.enabled'."

no mi się wydaje że ktosie w redakcji są nieco bardziej wykwalifikowani i takimi pierdołami chwalić by się raczej nie chcieli.. ale kto wie.. może ja naiwny jestem..

BartZilla (niezalogowany) | 14.09.2008 19:41
image
Avatar
#41

"Komunikacja pomiędzy przeglądarką Firefox, a serwerami Google nie odbywa się na tej zasadzie co z aplikacją Chrome." -- o ile wiem, to nie jest prawda; Google Chrome wykorzystuje dokładnie ten sam protokół, co Firefox 3 (czy też raczej FF3 wykorzystuje ten sam protokół co Chrome).

"Nie jest to forma jakiegokolwiek przemycania informacji nt. przeglądanych w sieci stron." -- ależ może być.

Droga redakcjo dobreprogramy.pl: za łatwo dajecie się podprowadzić fajerfoksowym zealotom. No ale tak to jest, jak się nie do końca samemu wie, o czym pisze...

Napiszę później więcej...

BartZilla (niezalogowany) | 17.09.2008 1:16
image
Avatar
#42

Napisałem więcej na w/w tematy w komentarzach do wpisu na blogu u Stasia: http://informationisart.com/stas/firefox-wysyla-dane-o-uzytkownikach-do-google-%e2%80%93-nieprawda

gruzin (niezalogowany) | 04.11.2008 17:29
image
Avatar
#43

a może przy okazji coś o IRON czyli chrome bez opcji szpiegowania

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
Program tygodnia
WinRAR 3.93

Ocena: 8.0
icon
Gorące tematy
Czy w Ubuntu 10.04...
128 komentarzy

Microsoft ujawnia...
106 komentarzy
Skanery antywirusowe
skaner av