r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Firefox wprowadza ochronę przed śledzeniem do trybu prywatnego

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Twórcy jednej z najpopularniejszych przeglądarek internetowych świata, Firefoksa, zdecydowali, że czas najwyższy zwiększyć bezpieczeństwo i prywatność użytkowników. W najnowszej wersji przeznaczonej dla deweloperów znajdziemy rozszerzony mechanizm przeglądania w trybie prywatnym, który dba nie tylko o brak śladów na naszym komputerze, ale także na serwerach odwiedzanych witryn.

Ostatnie tygodnie i miesiące pokazują, że deweloperzy Mozilli najwidoczniej przestali zajmować się sprawami błahymi i zgodnie z obietnicami, dopracowują najważniejsze funkcje przeglądarki. Firefox 42 dostępny obecnie w kanale Developer Edition zawiera rozszerzony tryb prywatny. Po jego uruchomieniu zauważymy komunikat informujący nas o tym, że przeglądarka automatycznie włącza mechanizm do ochrony przed śledzeniem. To bardzo istotna zmiana, która wpływa pozytywnie na naszą prywatność, a której trudno szukać u popularnych konkurentów.

Tryb prywatny, zwany czasem także „trybem porno” służy do tego, aby przeglądarka nie zapisywała na komputerze informacji o stronach, jakie przeglądamy. Jest to dobry sposób na odcięcie od takich, czasem być może niewygodnych danych innych domowników. Oczywiście ktoś zainteresowany tym, co robimy w Internecie, nadal może zdobyć te informacje choćby u dostawcy internetowego. Poza tym uruchamianie w przeglądarkach trybu prywatnego nie chroni nas przed śledzeniem. Możemy włączyć wysyłanie nagłówka DoNotTrack, ale powiedzmy sobie szczerze: kto to sprawdza i respektuje? Z popularnych witryn nikt. Mechanizm ochrony przed śledzeniem jest czym innym – to blokowanie skryptów i domen, które próbują zbierać informacje na nasz temat. Działa w pełni automatycznie, jego filtry bazują na tych jakie znaleźć można w Disconnect i przypomina rozszerzenia takie jak np. Ghostery. Rzecz w tym, że nie wymaga instalacji, jest wbudowany w przeglądarkę.

r   e   k   l   a   m   a

W przypadku niektórych stron ochrona przed śledzeniem może doprowadzać do problemów (np. z działaniem skryptów), na szczęście Mozilla dała nam wybór: wystarczy kliknąć ikonę tarczy wyświetlaną na pasku adresu przy ikonie strony, a następnie w razie potrzeby wyłączyć ochronę. Co więcej, choć mechanizm ten debiutuje w Firefoksie 42, korzystać z niego możemy i w wersji stabilnej, nawet podczas standardowego przeglądania stron. Jak tego dokonać? Wystarczy przejść na stronę about:config, zaakceptować ostrzeżenie, a następnie w wyszukiwarce wpisać ciąg privacy.trackingprotection.enabled. Flaga będzie wyłączona, wystarczy przestawić ją na true, aby uruchomić mechanizm i tym samym lepiej chronić swoją prywatność.

Uruchomienie ochrony przed śledzeniem ma jeszcze jeden, bardzo pozytywny skutek. Strony internetowe są wczytywane znacznie szybciej, a naszej przeglądarki nie obciążają zbędne skrypty służące do identyfikacji użytkownika. Badania przeprowadzane przez naukowców i pracowników Mozilli pokazały, że w przypadku najczęściej odwiedzanych witryn szybkość wczytywania zwiększyła się o 44%, zaś dodatkowo o 67,5% spadła liczba ciasteczek zapisywanych w przeglądarce i o 39% ilość pobieranych danych. Domyślna aktywacja tej funkcji w trybie prywatnym może więc jedynie cieszyć, czekamy na podobne działania ze strony konkurentów.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.