Program tygodnia
GIMP 2.6.12

Ocena: 8,8
icon
Polecamy
Recenzja HiFiMan HM-101

Maleństwo o ogromnych możliwościach
Dolina Charlotty

Fotorelacja z Microsoft MVP Summit 2007

archiwalny, Autor: Tomek Bryja (TomekB), Kategoria: Relacje
Microsoft MVP Summit to coroczna, zamknięta konferencja organizowana przez korporację w swojej siedzibie głównej w Redmond pod Seattle. Żadnej prasy, 2000 osób z tytułami MVP, ponad 60 Regional Directorów, 20 Student Partnerów oraz pracownicy Microsoft. Oprócz dużych sesji technicznych w programie kilkudniowych zajęć znajdują się też zamknięte spotkania w wąskich gronach z pracownikami korporacji odpowiedzialnymi bezpośrednio za tworzenie poszczególnych produktów, co daje unikanlą możliwość poznania ich planów rozwojowych oraz wpłynięcia na kształt produktów firmy. Ważną częścią Summitu to także okazje do nawiązywania bezpośrednich znajomości - tak z pracownikami Microsoft, z którymi później MVP współpracują często na przestrzeni całego roku, jak i z innymi specjalistami z wielu różnych krajów.
Zdjęcie

Dotarcie do Seattle po kilkanaście godzin podróży i kilka lotów



Zdjęcie

Kolorowe, choć niemal nieustannie mokre ;) chodniki Seattle



Zdjęcie

Seattle to nie tylko mekka ;) Microsoft, Boeinga czy Starbucksa,
to także kolebka grunge rocka i sporo atrakcji kulturowych



Zdjęcie

Centrum miasta z wysokimi budynkami



Zdjęcie

Nie wszyscy wytrzymują nadmiar technicznych informacji ;)



Zdjęcie

Microsoft na każdym kroku podkreśla swoją wdzięczność
wszystkim liderom lokalnych społeczności



Zdjęcie

Łącznie ponad 2000 specjalistów IT z całego świata



Zdjęcie

Polscy MVP przy billardzie



Zdjęcie

Stolik polskich MVP podczas jednego ze spotkań wieczornych



Zdjęcie

Bill Gates podczas swojego wystąpienia



Zdjęcie

Bill Gates podczas rozmów z MVP



Zdjęcie

Centrum konferencyjne w Seattle, gdzie
odbywała się część prezentacji oraz sesje plenarne



Zdjęcie

Nieco bardziej kameralne sesje techniczne



Zdjęcie

To, co MVP lubią najbardziej ;)



Zdjęcie

Impreza wieczorna w muzeum lotnictwa



Zdjęcie

Jedna z wielu ciekawostek w siedzibie głównej Microsoft w Redmond



Zdjęcie

Siedziba główna Microsoft w niczym nie przypomina wielkich drapaczy chmur



Zdjęcie

Jedno z kameralnych spotkań z członkami grup produktowych Microsoft



Zdjęcie

Mnóstwo nowych gadgetów do wypróbowania



Zdjęcie

Jak widać nie wszyscy chodzą w koszulkach Microsoft ;)



Zdjęcie

Jedna z głównych atrakcji Seattle nocą



Zdjęcie

Lotnisko Seattle-Tacoma z widokiem na góry



Zdjęcie

Lotnisko we Frankfurcie



Zdjęcie

Panorama Seattle

Komentarze (2)  

Avatar
Megaemce (niezalogowany) | 06.04.2007 13:33#1

Na wstępie mówię, że będzie to długi komentarz (do moda/admina - bez przekleństw i brzydkich sformułowań):

Pierwszy akapit zacznę od pytania do Ciebie Tomku - czy Microsoft pokrywa wszystkie koszty (podróży, hoteli, wycieczek, napojów etc.)?

Ponieważ chciałbym żeby moja wypowiedź miała charakter pozytywny od razu powiem, że bardzo ładne zdjęcia ;-)

Ale mam zarzuty do pewnego podpisu pod obrazkiem. Mianowicie chodzi mi tutaj o "Seattle to nie tylko mekka ;-) Microsoft, Boeinga czy Starbucksa,to także kolebka grunge rocka i sporo atrakcji kulturowych". Wydaje mi się, że w komentarzu tym informacje powinny znajdować się w innej kolejności. Seattle to przede wszystkim miasto rocka, a nie MS i innych. Właśnie z Seattle pochodzą takie gwiazdy jak Pearl Jam, Pixies, Nirvana, Jim Hendrix, Foo Fighters, Alice in Chains i wiele, wiele innych. Stwierdzenie, że jest to mekka MS'a wynika chyba tylko z faktu, że ktoś tu ma na jego punkcie fioła ;-)

Wracają - pytanie mam odnoście "polskiego stolika" - czy ciągle poruszaliście się "polską grupą" czy może rozmawialiście też z innymi uczestnikami?

I jeszcze jedno pytanie mi się nasunęło. Jak to wyglądało z przemówieniem Billa? Najpierw on mówił, jaki to MS jest świetny, a później była sesja pytań i odpowiedzi? Czy może było tak, że można było mu przerwać? Jakbyś opisał styl przeprowadzenia rozmów? Taki jak na każdej innej konferencji, czy może dało się odczuć "klimaty rodzinne"?

Po zdjęciach jakie zostały zamieszczone mogę o konferencji powiedzieć jedno na pewno: bardzo ładne miejsce :-)

Na zdjęciu "Jedno z kameralnych spotkań z członkami grup produktowych Microsoft" na obrazku widnieje piwo, czy to tylko moja wyobraźnia?

Czy podczas MVP Summit można była tak po prosty wyjść i pójść sobie Redmond pooglądać?

Cieszy mnie fakt, że pojawiły się tam osoby spoza MS'u (jak ten pan w bluzce Google). Ja na takiej konferencji nie wytrzymałbym długo - wszędzie Microsoft. A jak wspomnisz chociażby o Linuksie to pała w łeb i do piachu ;-)

A na koniec jeszcze raz to powtórzę: Seattle piękne miasto!

Dzięki, jak odpowiesz Tomku przynajmniej na część moich pytań.

PS. Czemu nie wspomnieliście na głównej o tej fotorelacji?

Avatar
? (niezalogowany) | 30.04.2007 14:58#2

Co to za tytuł 'MVP'?

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść